Przejdź do forum
Pierwszy downswing
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Pierwszy downswing

34 Posty
14 Użytkownicy
0 Reakcje
2,078 Wyświetlenia
kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Witam,

Wreszcie mnie dopadł, myślałem że miałem DS-y już wcześniej jednak to były tylko dwu, trzydniowe odchylenia wariancji w dół. Od ostatnich 3 tygodni przegrywam prawie wszystko moje AA i KK są na minusie, o AK to już nawet nie wspomnie (gram SnG), w momencie gdy wchodzę z AA AI przed flopem i widzę pocketa jestem pewien że villian złapie seta i co najgorsze ostatnio prawie zawsze go łapie. Wygrywam około 10% flipów, jestem masakrowany przez backdrawy . Ostatnio zaczynam myśleć że może to moja gra jest słaba, może coś robię nie tak. Skaczę po odmianach jak szalony gdzie nie wejdę mam to samo. BR spada dość powoli a to tylko dlatego że na Sng za 1$ jest tylu donków że nawet mając tak masakrycznego pecha można wychodzić na 0.

Najgorsze jest to że momentami zapominam że kiedyś wygrywałem i dochodzą mnie myśli że może w pokerze liczy się tylko szczęście. Jak sobie radzicie z DS'ami ale takimi prawdziwymi a nie 2-3 dniowymi. Potrzebuje pomocy bo ostatnio po 14 z rzędu przegranych pechowo rozdaniach (sic! rysowałem kreseczki na kartce:) ) wszedłem na studa 1/2$ na szczęście po 5 minutach się opamiętałem i wyłączyłem p*. Zawsze miałem wrażenie że jestem odporny na tilt ale to mnie powoli przerasta. Frustrujące jest to że grając dobrze od 3 tygodni mój BR stoi w miejscu, wcześniej potrafiłem nagrać w około 500$ na SnG 1-3$.

Sorry za chaos w wypowiedzi, ale jestem po kolejnej sesji gdzie na 24 turki wyłapałem 15 badbetów które mnie wyoutowały.


33 odpowiedzi

Ja osobiście jak mnie dopadł downswing, trwał co najmniej 10k rąk na sh, odpuściłem pokera na jakiś tydzień. W międzyczasie czytałem arty i filmiki jeszcze raz oglądałem. Pozwoliło mi to trochę ochłonąć żeby nie tiltować no i wszystko wróciło do normy, chociaż wiem, że następny downswing czai się pewnie gdzieś za rogiem i tylko czeka żeby mnie dopaść.
Robiąc sobie przerwę jesteś wtedy w stanie uspokoić grę co pozwoli potem znów z pełnią sił grać dalej i wygrywać.


wrongbelief
Dołączył: 11.08.2009

Zrób sobie kilkudniową przerwę, mi zazwyczaj pomaga :)


medzikone
Dołączył: 07.07.2008

U mnie tydzień przerwy nie pomógł. Zjazd z nl30 na nl4. Grając swoją grę. I tak od 30-40k rąk.

Dobrze, że mam jeszcze rezerwowego rolla.


kustra
Dołączył: 09.07.2009

przerwą wariancji się nie oszuka, a swing może trwać dalej po powrocie co nas zje.
Na ile BI poleciałeś i co dokładnie grasz?


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

Wreszcie mnie dopadł, myślałem że miałem DS-y już wcześniej jednak to były tylko dwu, trzydniowe odchylenia wariancji w dół. Od ostatnich 3 tygodni przegrywam prawie wszystko

A co Ty na to?

"Myślałem, że miałem DS-y już wcześniej, jednak to były tylko 2-3 tygodniowe odchylenia wariancji w dół. Od ostatnich 3 miesięcy przegrywam prawie wsztystko."

Rozumiesz, o co mi chodzi? Downswing nie istnieje. To wciąż tylko odchylenie od wariancji lub pogorszenie Twojej gry.
A jego długość jest mniej istotna. Krótsze zdarzają się częściej, dłuższe rzadziej.

Oczywiście im dłużej to trwa, tym większe prawdopodobieństwo, że z Twoją grą jest coś nie tak. Nie koniecznie z założenia masz leaki w teorii. Po prostu tilt, którego możesz nie być świadomy.

Dlatego również proponuję kilkudniową przerwę.
Do tego obowiązkowa analiza hand history, najlepiej z innym graczem, bo samemu ciężko znaleźć swoje błędy.

@kustra, wariancji nie, ale mindsetowi pomoże.


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Właśnie przerwy chciałbym uniknąć, co do zjazdu gram, 45-tki za 1$ -70BI około. Nagram film ze swojej sesji i wrzucę może ktoś obejrzy i pomoże wyciągnąc wnioski z mojej gry.


dragoste
Dołączył: 07.05.2010

Co do pomocy, to zdecydowanie to nie moja odmiana. ;)

Natomiast dlaczego chcesz uniknąć przerwy? To na prawdę dobre rozwiązanie.

Dobrze jest sobie nawet czasami zrobić przerwę, jeśli wszystko idzie ok.


dzjeszt
Dołączył: 10.01.2010

Napisane przez kfiacior24
Właśnie przerwy chciałbym uniknąć, co do zjazdu gram, 45-tki za 1$ -70BI około. Nagram film ze swojej sesji i wrzucę może ktoś obejrzy i pomoże wyciągnąc wnioski z mojej gry.

gralem jakis czas 45, to moge skomentowac, jak nagrasz;]


hazelasty
Dołączył: 20.05.2009

dobry sex/najebka/joincik, jak kto woli ;p.


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

a najlepiej to najpierw najebka, potem dorby seks, a po seksie joincik, zaraz będe uploadował film to bedzieta mogli obejzec


kustra
Dołączył: 09.07.2009

Może nie przerwa zupełnie od pokera.
Ale możesz zrobić sobie 3-4 dni nauki. Tzn. analizujesz HH w sng wizie i oglądasz filmy.
Na pewno pomoże.

Co do -70bi, to chyba nie jest coś wielkiego na 45tkach, ale jednak są to stawki 1$, gdzie ludzie w ogóle nie ogarniają tej gry, więc imo powinieneś szukać leaków w swojej grze.


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Napisane przez kustra
Może nie przerwa zupełnie od pokera.
Ale możesz zrobić sobie 3-4 dni nauki. Tzn. analizujesz HH w sng wizie i oglądasz filmy.
Na pewno pomoże.

Co do -70bi, to chyba nie jest coś wielkiego na 45tkach, ale jednak są to stawki 1$, gdzie ludzie w ogóle nie ogarniają tej gry, więc imo powinieneś szukać leaków w swojej grze.

Co do leaków w grze, to nie ten problem, nie twierdzę że gram idealnie i nie popełniem błędów, słabe wyniki związane są z faktem że badbety dostaje gdy jestem ITM, co nie pozwala dojść mi do HU i zarobić trochę lepiej. Wczoraj późnym wieczorem miałem w miarę normalną sesję tzn, bez pecha ale też bez szczególnego szczęścia i udało się odrobić 40 BI, zobaczymy co będzie dalej.


Napisane przez kfiacior24
Witam,

Wreszcie mnie dopadł, myślałem że miałem DS-y już wcześniej jednak to były tylko dwu, trzydniowe odchylenia wariancji w dół. Od ostatnich 3 tygodni przegrywam prawie wszystko moje AA i KK są na minusie, o AK to już nawet nie wspomnie (gram SnG), w momencie gdy wchodzę z AA AI przed flopem i widzę pocketa jestem pewien że villian złapie seta i co najgorsze ostatnio prawie zawsze go łapie. Wygrywam około 10% flipów, jestem masakrowany przez backdrawy . Ostatnio zaczynam myśleć że może to moja gra jest słaba, może coś robię nie tak. Skaczę po odmianach jak szalony gdzie nie wejdę mam to samo. BR spada dość powoli a to tylko dlatego że na Sng za 1$ jest tylu donków że nawet mając tak masakrycznego pecha można wychodzić na 0.

Najgorsze jest to że momentami zapominam że kiedyś wygrywałem i dochodzą mnie myśli że może w pokerze liczy się tylko szczęście. Jak sobie radzicie z DS'ami ale takimi prawdziwymi a nie 2-3 dniowymi. Potrzebuje pomocy bo ostatnio po 14 z rzędu przegranych pechowo rozdaniach (sic! rysowałem kreseczki na kartce:) ) wszedłem na studa 1/2$ na szczęście po 5 minutach się opamiętałem i wyłączyłem p*. Zawsze miałem wrażenie że jestem odporny na tilt ale to mnie powoli przerasta. Frustrujące jest to że grając dobrze od 3 tygodni mój BR stoi w miejscu, wcześniej potrafiłem nagrać w około 500$ na SnG 1-3$.

Sorry za chaos w wypowiedzi, ale jestem po kolejnej sesji gdzie na 24 turki wyłapałem 15 badbetów które mnie wyoutowały.

Witaj kfiacior24,

przede wszystkim rzuca się w oczy Twoje negatywne nastawienie. Wręcz oczekujesz, że przegrasz rozdanie, a to z pewnością nie napędza pozytywnie Twojej gry. Nie siadaj do gry z takim nastawieniem oraz nie myśl o porażce, gdy się stackujesz (a tym bardziej nie licz przegranych rozdań). Negatywne myśli po takim rozdaniu ujemnie wpływają na Twoją dalszą grę, gdzie tylko czekasz na porażkę. Przegrałeś rozdanie, postaw przy nim haczyk, pomyśl, czy Ty zagrałeś poprawnie oraz jak zachowali się przeciwnicy i zapomnij o tym rozdaniu. W przeciwnym wypadku zaczniesz jeszcze dostrzegać jakieś powiązania pomiędzy niezależnymi wydarzeniami losowymi, jakimi są poszczególne rozdania.

Nie możesz nic zrobić przeciwko bad beatom, one były są i zawsze będą, ale tego typu rozdania to nie całość Twojej sesji. Są też rozdania, które wygrywasz lub przegrywasz. Zastanów się, czy te rozdania rozegrałeś poprawnie. Być może value przecieka Ci przez palce i tego nie widzisz, value, które potrzebujesz, aby zrównoważyć bad beata lub ich serię.

Dopiero teraz zacząłeś szukać swoich słabych stron w grze, a szkoda, że nie zająłeś się tym wcześniej. Czas downswingu powoduje w graczach zaniepokojenie o swoją grę i zaczynają szukać, co robią źle. Z drugiej strony po zmianie gry oczekują natychmiastowych wyników, co zazwyczaj nie ma miejsca i przez to są jeszcze bardziej sfrustrowani. I tutaj zamyka się błędne koło. Problem polega jednak na tym, że zazwyczaj siedzi w głowie widmo porażki i nie pozwala na trzeźwą ocenę, co również opisałeś w swoim poście (skakanie po odmianach, chęć wypróbowania innego rodzaju gry). Pracę nad sobą i swoją grą powinieneś kontynuować przez cały czas, a wówczas z jednej strony będziesz pewien, że Twoja gra jest poprawna, a z drugiej strony rozmiary downswinga będą mniejsze i szybciej nadrobisz straty.

Bez względu na to, jak długo trwa downswing, to jest to jedynie wynik wariancji, który postrzegamy przez pryzmat wykresów i wyników. Nie ma czegoś takiego, jak wyczekanie na koniec downswinga i przerwa w grze. Wynika to z charakterystyki pokera i jego zależności pojedynczych wydarzeń od czynnika losowego.

Napisane przez kfiacior24
Do do leaków w grze, to nie ten problem, nie twierdzę że gram idealnie i nie popełniem błędów, słabe wyniki związane są z faktem że badbety dostaje gdy jestem ITM, co nie pozwala dojść mi do HU i zarobić trochę lepiej. ...

Dlaczego przypisujesz wszelkie straty czemuś, na co nie masz wpływu? Bo tak jest prościej, wygodniej?
Zastanów się, jeżeli będziesz popełniał mniej błędów lub nie będziesz popełniał w ogóle błędów, to kilka bad beat nie będzie aż tak wpływał na Twój wynik, ale pisałem to już wcześniej (wstawiłeś nowego posta, w czasie gdy ja pisałem odpowiedź ;) )

Podchodź do każdej sesji na luzie, bez rozpamiętywania tego, co miało miejsce w poprzedniej sesji. Koncentruj się tylko na bieżącym rozdaniu i nie kieruj się przy podejmowaniu decyzji wynikiem finansowym. Jeżeli podjąłeś prawidłową decyzję i przegrałeś, oznacza to, że prawdopodobnie przeciwnik popełnił błąd, który nadal będzie popełniła i następnym razem Cię spłaci.

Pozdrawiam,
dohpaZ


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Dzięki :) postaram się wprowadzić w życie Wasze rade. dophaZ czytając twoją wypowiedź myślę że znalazłem największy leak u siebie. A właściwie to sobie go uświadomiłem. Muszę przestać patrzeć na BR jak na pieniądze, już ktoś mądry tłumaczył mi, że Br w kasę zamienia się dopiero jak go wypłacimy na konto. Musze zacząć traktować BR jako BI tylko i włącznie BI, może wtedy takie zjazdy nie będą bolesne. Bo dziś wkurza mnie fakt że ostatnio w ciągu 3 tygodni byłem w stanie nagrać kasę na wakacje a teraz przegrałem tyle i tyle pieniędzy. Myślę że tu leży pies pogrzebany.


piotereczek
Dołączył: 27.02.2009

a grając na plej moniez oszuka się wariancje ?( ?( ?(


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Napisane przez kfiacior24
Cytat:
Napisane przez kfiacior24
Do do leaków w grze, to nie ten problem, nie twierdzę że gram idealnie i nie popełniem błędów, słabe wyniki związane są z faktem że badbety dostaje gdy jestem ITM, co nie pozwala dojść mi do HU i zarobić trochę lepiej. ...

dohpaZ
Dlaczego przypisujesz wszelkie straty czemuś, na co nie masz wpływu? Bo tak jest prościej, wygodniej?
Zastanów się, jeżeli będziesz popełniał mniej błędów lub nie będziesz popełniał w ogóle błędów, to kilka bad beat nie będzie aż tak wpływał na Twój wynik, ale pisałem to już wcześniej (wstawiłeś nowego posta, w czasie gdy ja pisałem odpowiedź )

i tu też masz 100% racji za mało czasu poświęcam na naukę gry, muszę przeprosić się z wizzem, grać krótsze sesje i posiedzieć potem trochę nad rozdaniami. niebawem wrzucę film z mojej gry do oceny (już się uploaduje : )


kfiacior24
Dołączył: 27.01.2010

Napisane przez piotereczek
a grając na plej moniez oszuka się wariancje ?( ?( ?(

Nie chodzi o to, nastawienie w pokerze jest bardzo ważne, siadając wkurzony że utopiłem ileś tam $ gram jednak trochę gorzej, koncentracja nie ta, podejmuje się zbyt agresywne decyzje nie masz tak ?


piotereczek
Dołączył: 27.02.2009

Napisane przez kfiacior24

Napisane przez piotereczek
a grając na plej moniez oszuka się wariancje ?( ?( ?(

Nie chodzi o to, nastawienie w pokerze jest bardzo ważne, siadając wkurzony że utopiłem ileś tam $ gram jednak trochę gorzej, koncentracja nie ta, podejmuje się zbyt agresywne decyzje nie masz tak ?

tak się tylko zastanawiam to karty , tamto karty , więc skąd ta wariancja ma wiedzieć że te są jakieś inne :facepalm:


kustra
Dołączył: 09.07.2009

Napisane przez kfiacior24

Napisane przez kustra
Może nie przerwa zupełnie od pokera.
Ale możesz zrobić sobie 3-4 dni nauki. Tzn. analizujesz HH w sng wizie i oglądasz filmy.
Na pewno pomoże.

Co do -70bi, to chyba nie jest coś wielkiego na 45tkach, ale jednak są to stawki 1$, gdzie ludzie w ogóle nie ogarniają tej gry, więc imo powinieneś szukać leaków w swojej grze.

Co do leaków w grze, to nie ten problem, nie twierdzę że gram idealnie i nie popełniem błędów, słabe wyniki związane są z faktem że badbety dostaje gdy jestem ITM, co nie pozwala dojść mi do HU i zarobić trochę lepiej. Wczoraj późnym wieczorem miałem w miarę normalną sesję tzn, bez pecha ale też bez szczególnego szczęścia i udało się odrobić 40 BI, zobaczymy co będzie dalej.

To jest główny problem.
Wiadomo, że także możesz mieć pecha. Ale czy nie byłoby lepiej zmniejszyć wariancję i swingi podnosząc swe roi?
Wniosek jest taki. Nie przejmuj się swingi, a ucz :)