Napisane przez kfiacior24
Witam,
Wreszcie mnie dopadł, myślałem że miałem DS-y już wcześniej jednak to były tylko dwu, trzydniowe odchylenia wariancji w dół. Od ostatnich 3 tygodni przegrywam prawie wszystko moje AA i KK są na minusie, o AK to już nawet nie wspomnie (gram SnG), w momencie gdy wchodzę z AA AI przed flopem i widzę pocketa jestem pewien że villian złapie seta i co najgorsze ostatnio prawie zawsze go łapie. Wygrywam około 10% flipów, jestem masakrowany przez backdrawy . Ostatnio zaczynam myśleć że może to moja gra jest słaba, może coś robię nie tak. Skaczę po odmianach jak szalony gdzie nie wejdę mam to samo. BR spada dość powoli a to tylko dlatego że na Sng za 1$ jest tylu donków że nawet mając tak masakrycznego pecha można wychodzić na 0.
Najgorsze jest to że momentami zapominam że kiedyś wygrywałem i dochodzą mnie myśli że może w pokerze liczy się tylko szczęście. Jak sobie radzicie z DS'ami ale takimi prawdziwymi a nie 2-3 dniowymi. Potrzebuje pomocy bo ostatnio po 14 z rzędu przegranych pechowo rozdaniach (sic! rysowałem kreseczki na kartce:) ) wszedłem na studa 1/2$ na szczęście po 5 minutach się opamiętałem i wyłączyłem p*. Zawsze miałem wrażenie że jestem odporny na tilt ale to mnie powoli przerasta. Frustrujące jest to że grając dobrze od 3 tygodni mój BR stoi w miejscu, wcześniej potrafiłem nagrać w około 500$ na SnG 1-3$.
Sorry za chaos w wypowiedzi, ale jestem po kolejnej sesji gdzie na 24 turki wyłapałem 15 badbetów które mnie wyoutowały.
Witaj kfiacior24,
przede wszystkim rzuca się w oczy Twoje negatywne nastawienie. Wręcz oczekujesz, że przegrasz rozdanie, a to z pewnością nie napędza pozytywnie Twojej gry. Nie siadaj do gry z takim nastawieniem oraz nie myśl o porażce, gdy się stackujesz (a tym bardziej nie licz przegranych rozdań). Negatywne myśli po takim rozdaniu ujemnie wpływają na Twoją dalszą grę, gdzie tylko czekasz na porażkę. Przegrałeś rozdanie, postaw przy nim haczyk, pomyśl, czy Ty zagrałeś poprawnie oraz jak zachowali się przeciwnicy i zapomnij o tym rozdaniu. W przeciwnym wypadku zaczniesz jeszcze dostrzegać jakieś powiązania pomiędzy niezależnymi wydarzeniami losowymi, jakimi są poszczególne rozdania.
Nie możesz nic zrobić przeciwko bad beatom, one były są i zawsze będą, ale tego typu rozdania to nie całość Twojej sesji. Są też rozdania, które wygrywasz lub przegrywasz. Zastanów się, czy te rozdania rozegrałeś poprawnie. Być może value przecieka Ci przez palce i tego nie widzisz, value, które potrzebujesz, aby zrównoważyć bad beata lub ich serię.
Dopiero teraz zacząłeś szukać swoich słabych stron w grze, a szkoda, że nie zająłeś się tym wcześniej. Czas downswingu powoduje w graczach zaniepokojenie o swoją grę i zaczynają szukać, co robią źle. Z drugiej strony po zmianie gry oczekują natychmiastowych wyników, co zazwyczaj nie ma miejsca i przez to są jeszcze bardziej sfrustrowani. I tutaj zamyka się błędne koło. Problem polega jednak na tym, że zazwyczaj siedzi w głowie widmo porażki i nie pozwala na trzeźwą ocenę, co również opisałeś w swoim poście (skakanie po odmianach, chęć wypróbowania innego rodzaju gry). Pracę nad sobą i swoją grą powinieneś kontynuować przez cały czas, a wówczas z jednej strony będziesz pewien, że Twoja gra jest poprawna, a z drugiej strony rozmiary downswinga będą mniejsze i szybciej nadrobisz straty.
Bez względu na to, jak długo trwa downswing, to jest to jedynie wynik wariancji, który postrzegamy przez pryzmat wykresów i wyników. Nie ma czegoś takiego, jak wyczekanie na koniec downswinga i przerwa w grze. Wynika to z charakterystyki pokera i jego zależności pojedynczych wydarzeń od czynnika losowego.
Napisane przez kfiacior24
Do do leaków w grze, to nie ten problem, nie twierdzę że gram idealnie i nie popełniem błędów, słabe wyniki związane są z faktem że badbety dostaje gdy jestem ITM, co nie pozwala dojść mi do HU i zarobić trochę lepiej. ...
Dlaczego przypisujesz wszelkie straty czemuś, na co nie masz wpływu? Bo tak jest prościej, wygodniej?
Zastanów się, jeżeli będziesz popełniał mniej błędów lub nie będziesz popełniał w ogóle błędów, to kilka bad beat nie będzie aż tak wpływał na Twój wynik, ale pisałem to już wcześniej (wstawiłeś nowego posta, w czasie gdy ja pisałem odpowiedź
)
Podchodź do każdej sesji na luzie, bez rozpamiętywania tego, co miało miejsce w poprzedniej sesji. Koncentruj się tylko na bieżącym rozdaniu i nie kieruj się przy podejmowaniu decyzji wynikiem finansowym. Jeżeli podjąłeś prawidłową decyzję i przegrałeś, oznacza to, że prawdopodobnie przeciwnik popełnił błąd, który nadal będzie popełniła i następnym razem Cię spłaci.
Pozdrawiam,
dohpaZ