witam. postanowilem ze zaloze temat, na ktorym podziele sie paroma drobnymi sposobami nt wplywania na swoj stan emocjonalny. nic odkrywczego pewnie tu nie napisze, jednak mam nadzieje, ze dodasz tez cos od siebie i temat zrobi sie rozwojowy;
-gdy dostaje grywalna reke mowie na glos sam do siebie plan jej rozegrania cos w stylu 'betuje to, calluje jak ktos mnie raise, folduje do pusha, no poza tym fishem on robi allinn preflop z K7o"...... to bredzenie zmniejsza moje nasycenie decyzji emocjami, nigdy nie klikam bez planu
-gdy juz wszedlem w rozdanie wykorzystuje zawsze min 70% czasu decyzji na kazdym stricie nawet gdy jest oczywista to leczy tilt i uczy nieszablonowego myslenia
-gdy sie stakuje preflop a bylem nabudowany do 300bb to zeby nie przezywac za bardzo, nie wyjsc z zone, zamykam oczy na czas wykladania kart wspolnych, otwieram gdy jest juz powszystkim i widze tylko zmiane mojego stacka
-podczas rutyny startowej od samego poczatku puszczam odglosy lasu tropikalnego spiew ptakow na 1 planie swietnie na mnie dziala
potem cos dopisze jeszcze jak mi sie przypomni