Witam !!
Od kilku tygodni borykam się z pewnym problemem.
Otoz w srodku tygodnia gram "swoje" ladnie. Krzywa pnie sie ku gorze przychodzi weekend i swing w dol z dobrymi rekami
a jak juz gram post flop to jakiej reki bym nie mial to i tak w plecy np.: set vs lepszy set, full vs lepszy full, str8 vs lepszy str8 itd. itp. Malo tego wiekszosc runner runner dla villaina ![]()
Juz mnie meczy takie granie, a gram tak:
vpip 14
pfr 9 - troche malo
af 2.5
wtsd 25
wsd 54
na everku jakos nl2 od 50$ do 100$ dotrwalem
ucieklem bo mnie wariancja wykanczala juz
na party nl4 gram. jakby nie weekendowe swingi byloby juz nl10 spokojnie. a tak ino tluke nl4
dac sobie spokoj z gra po np 3 bi -
Pozdrawiam