Hej. W pokera gram od 1,5 roku.
Na początku wpłaciłem z kolegami po kilka dolarów na granie s&g.
Jakiś czas temu stwierdziłem, że wezmę się za swoją grę i spróbuje coś w pokerze osiągnąć. Na początku sporo czytałem i oglądałem filmy z MTT. Jednak zbliżał się czas na studia więc stwierdziłem, że spróbuje cashy bo nie będę miał czasu na granie turnieju przez kilka godzin. Do tematu podszedłem poważnie. Nawet raz na tydzień mam prywatny treningi. Mimo to, że moja gra się zmienia nadal przegrywam i mój bankroll jest prawie równy 0...
Powiedzcie mi czy warto ryzykować czas i pieniądze aby stać się wygrywającym graczem czy może odpuścić sobie?...