Czy wkupywanie się za 100BB, czyli pojedynczy zamiast podwójny BI na stół deep stack jest błędem?
Nie jest. Gra z 100 jak i 200 BB jest prawie, ze identyczna. Jedynie pojedynki 200 bb vs 200 bb trzeba grać bardzo uważnie.
jak masz edge to lepiej wygrać od przeciwnika 200bb a nie 100bb więc minimalizowanie swojej potencjalnej wygranej to błąd ♠_cool:
murkins napisał
jak masz edge to lepiej wygrać od przeciwnika 200bb a nie 100bb więc minimalizowanie swojej potencjalnej wygranej to błąd ♠_cool:
+1
Ale jeśli nie jesteś przyzwyczajony do gry na deep stacku i nie jesteś przekonany do swojej przewagi nad innymi deep stackami przy stole, to lepiej wkupić się za 100BB
Pozdrawiam
Spokojnie można grać ze 100bb stosując standardową strategię.Gra na deepie różni się trochę , ale Ciebie zanim sie nie podwoisz nie będzie to dotyczyło.Przy okazji jeśli nie lubisz grac z shortami to ich unikniesz.Pozdrawiam
Uzyskałem w quizie gry przeciwko shortom 98%, więc chyba nie mam podstaw merytorycznych, żeby nie lubić gry przeciwko nim, ale i tak nie lubię, bo nawet grając idealnie strasznie ciężko jest od nich coś zarobić. Poza tym jak ja gram statami 19/16, to bardzo rzadko podbijając mam karty nadające się do sprawdzenia przebicia od shorta, przez co nawet przy idealnej reakcji na te przebicia short mnie kosi per saldo.
Najgorszy układ to taki w którym poza natłokiem shortów jeszcze masz maniaka na halfstacku 33/29 z lewej, przez co nie możesz kraść blindów dla rekompensaty z any two. Z takiego stołu muszę wstać i szukać nowego. Na standarcie za często trafiają mi się stoły z których muszę wstać.
Ja po prostu zauważyłem, że na stołach deep nl10 mogę więcej zarobić BB/100, mimo to, że rzadziej spotyka tu się "hazardzistów". Grasz z niedopieczonymi rozsądnymi graczami, którzy są bardziej przewidywalni.
Ja jak gram stoły deep to się wkupuje za 100bb. Dopiero jak chwile pogram i widze jakiegoś fisha z >100bb to się dopełniam do 200bb. Może troche lamersko ale po co zwiększać variance vs regsi bez potrzeby
mik1984 napisał
Uzyskałem w quizie gry przeciwko shortom 98%, więc chyba nie mam podstaw merytorycznych, żeby nie lubić gry przeciwko nim, ale i tak nie lubię, bo nawet grając idealnie strasznie ciężko jest od nich coś zarobić. Poza tym jak ja gram statami 19/16, to bardzo rzadko podbijając mam karty nadające się do sprawdzenia przebicia od shorta, przez co nawet przy idealnej reakcji na te przebicia short mnie kosi per saldo.
I dlatego dobrze byc shortem.
TAK!
Vive les shorts!
Może takie fishowate pytanko :f_biggrin:: A czy BR trzeba mieć wiekszy na deep'ach?
slimy3 napisał
Może takie fishowate pytanko :f_biggrin:: A czy BR trzeba mieć wiekszy na deep'ach?
imo tak, w koncu ryzykujesz na stole 2x wiecej ;d