Pytanie brzmi tak:
Jak rozgrywac w najbardziej efektywny sposób takie takie pary?
Do tej pory jak mam na preflopie parę od 2 do 9 to nie podbijam tylko wchodzę do podbicia 4 blindów max. przeciwników.
Robię tak ponieważ, gdy oni mogą się ekscytować swoją parą asów itp. ja mogę ciągle wykonywac call pod warunkiem że zrobiła mi się trójka na flopie. Do tej pory jest to efektywne, ale wolę żeby ktoś lepiej ogarnięty w temacie pokera powiedział jaki jest najlepszy sposób na rozegranie takiej ręki, zanim się na tym przejadę. Z góry dziękuję za odpowiedź
niestety 22-66 nie rozgrywasz, resztę grasz tak jak kaze strategia, czyli podbijasz z późnej pozycji o 4BB+1BB za limpera. To wszystko
grasz wg call20 (chociaz spotkalem sie z analogiczna zasada call15). Wchodzisz w podbicie tylko wtedy gdy twoj stack i stack przeciwnika jest wiekszy niz 20 krotnosc tego co musisz sprawdzic. Chociaz tez duzo zalezy czy grasz fr czy sh.
Zreszta ta zasada jest opisana w strategii.
Edit: nawet Ci poszukalem ![]()
http://www.pokerstrategy.com/pl/strategy/no-limit/270/5/
Dzięki wielkie wszystkim, w sumie nie potrzebnie zakładałem ten wątek, bo widzę że i tak niedługo bym dotarł do tego artykułu. Żeby nie zakładać oddzielnego wątku mam jeszcze 2 pytania:
1.Istnieje jakiś program który wyliczałby wszystkie możliwe układy na flopie, turnie i riverze? Chodzi mi o program który by mnie wspomógł w rozkminianiu jakie są najmocniejsze możliwe ręki przy takim ułożeniu kart. Osobiście sam z czasem wyrobiłem sobie zasady, że trójka i dwie pary mogą być zawsze. 3-4 te same kolory - może być kolor, jest para w kartach wspólnych może być full, albo kareta, ale nie zawsze potrafię wystarczająco szybko zorientować się czy jest możliwość straighta:], jest jakaś mało skomplikowana zasada, albo tak jak wspominałem - program?
2.Jak rozgrywać 2 pary (oczywiście używając 2 kart własnych), problem polega na tym, że zacząłem 2 pary traktować bardziej jako klęskę... Dlaczego?
No dobra są zalety i wady, zaleta - jest olbrzymia szansa na fulla, wada - niech tylko trafi się straight to szlag może człowieka trafić, zwłaszcza, że przeciwnik może mieć dzięki temu wyższy straight.
1. hehe nie slyszalem o takim. nigdy tez nie sadzilem ze bedzie komus potrzebny. jesli masz takie problemy radze posiedziec jeszcze troche na play money. przeczytac wszystkie arty kilka razy, obejrzec filmiki instruktazowe i odwiedzic trening.
2. nie ma scislej zasady. wszystko zalezy od flopa, agresji przeciwnikow itd. Ale lepiej z nimi nie czekac do sd
Original od tyras
1. hehe nie slyszalem o takim. nigdy tez nie sadzilem ze bedzie komus potrzebny. jesli masz takie problemy radze posiedziec jeszcze troche na play money. przeczytac wszystkie arty kilka razy, obejrzec filmiki instruktazowe i odwiedzic trening.
oj uwierz, że to nie pomoże
przez ostatnie 2 miesiące grałem freerolle 3 razy dziennie i jak podczas tego nie nauczyłem się sprawnego wypatrywania straighta to play money nie pomoże
problem nie tkwi w tym, że nie potrafię, bo czy 3 karty wspólne są w zasięgu straighta umiem wyliczyć, ale nie chcę tracić czasu, ale jak ni ma to ni ma
i dzieki za pomoc
Hmm szczerze powiem ze to dziwne ![]()
Ale spoko, predzej czy pozniej powinienes sie wyrobic. ![]()
Jeszcze kilka bad beatow gdzie villain zalapie dobrze ukrytego strita i bedziesz je weszyl na kilometr
szczep a zacznij ty moze od shortstack strategy ![]()
A propo strita, to chodzi ci o to, ze wiesz ze board moze dać komuś strita, ale nie umiesz odczytać czy ktoś go ma??
No ja tak to rozumiem.
Kurde trochę to skomplikowane
Original od lukasz728
szczep a zacznij ty moze od shortstack strategy
A propo strita, to chodzi ci o to, ze wiesz ze board moze dać komuś strita, ale nie umiesz odczytać czy ktoś go ma??(
Chodzi mi o usprawnienie, wywęszyć potrafię, tylko żebym czasu nie tracił
(choć czasem jak flop jest zbyt bogaty to można wpaść bo przeciwnicy zazwyczaj przeczekują i dopiero na turnie podbijają jak coś trafią, dlatego poświęcam wtedy jednego blinda, żeby zobaczyć kto podbił, kto sprawdził itd. - dobrze? biorąc pod uwagę że gram na 0,01/0,02) muszę opanować przy tym jeszcze samokontrolę, bo czasami ciężko odpuścić np. seta. Dlatego nie będę zbyt dobrze o sobie myśleć dopóki nie będę potrafić odpuścić nawet karetę i nie tracić przy tym
Dobra, już wpadłem na pomysł z rowiązaniem problem straighta.
Napisałem sobie na kartce przedziały A-5, 2-6, i napewno usprawni to kalkulowanie
i jak zwykle, myślę sobie - że ja na to wcześniej wpadłem, zwłaszcza że to banalne