Gramy na standardowego rega NL10 co sporo broni blindów 3-betem, gram 4-bet dostaje niechciany call, na flopie trafiam nutflash drawa więc po prostu wrzucam, bo mam dobre equity a pula jest już spora. Nie lubie grać tu małych c-betów bo potem na turnie jak się nie ulepszę i dostanę od niego push to powinienem to foldować.

Na pewno call 3bet z A5s będzie OK. Co do twojego zagrania też jak najbardziej ma to racje bytu. Jego zakres można by ocenić np powiedzmy AJs-AQs, KQs, KJs, QQ-TT, JTs. Tak wiesz w przybliżeniu. Wiec ja się kłaniam raczej do cb za 1/3 puli i jak on spasuje AJ-AQ, TT to i tak będzie niezłe. Masz pozycję i nawet jak dostaniesz call, tak to za bet w okolicy 1/3 puli może okazać się że kupisz sobie nawet 2 karty. Bo on nawet jak sprawdzi to pewno na turnie zagra check i wtedy możesz rozważyć check back. Na turnie no to masz już prosta grę a ta Q tylko poprawia jego equity.
200% na flopie lekko slabe , wiadomo ze na tym bordzie / flopie jestes allin ale masz miejsce na standardowy cb powiedzmy 1.75$ do 50% jak on wie ze jestescie regami to taki wsow wyglada w jego oczach slabo bo on wie ze chcesz ciagnac value a nie wypychac - jesli masz.
W sumie racja, przecież seta i AK bym tam tak nie grał. Ja tylko nie lubię sytuacji kiedy on calluje mojego niedużego c-beta a na turnie kiedy się nie ulepszę zagra mi push przez co mam marne equity na call. Innym rozwiązaniem jest zagrać za ponad 1/2 a na turn wrzutka na każdej karcie.