No dobra, to ja coś wypocę na ten temat 
Zagranie all-in PF z pocketem AA czy KK jest zazwyczaj zagraniem for protection, a nie for value. Stosuje się go w kilku dosłownie przypadkach:
1. Nasz pocket został mocno zre-raisowany.
Betujesz powiedzmy z MP1 z AA ok 5-6BB (jesteś bez pozycji) Masz
jednego callera z MP3 i nagle BU raisuje do 15BB. W tym momencie z AA czy KK powinieneś pushować. Po pierwsze dlatego, że nie wiesz z czym callował MP3 - może mieć jakiegoś niskiego pocketa na przykład i wtedy zrzuci, a jak dałbyś call, to on ze względu na oddsy też musiałby to callować, a w takim wypadku istnieje możliwość seta - to po pierwsze; po drugie dwóch graczy w pocie ty jesteś OOP stwarza cieżkie decyzje na flopie. Załóżmy że masz KK sytuacja tak jak wyżej powiedzmy, że callujesz re-raise 15BB i na flopie wpada A. W takim wypadku jest duże prawdopodobieństwo, że agresor raisował Cię z AK i muisz foldować, a tak koleś by sie grubo zastanawiał, czy przypadkiem nie foldnąć twojego OLA z AK.
2. Zbyt duża ilość graczy w pocie.
Niekiedy mamy taką sytuację, że łapiemy pocketa powiedzmy BU, SB, czy BB, ktoś z UTG, czy MP1 rasnął i nagle 2-3 callerów zdecydowało się na wejście. Kolejka dochodzi do Ciebie i masz w pocie 3-4 graczy i twoje AA, czy KK. W takim wypadku nie re-raisujesz normalnie, ale idziesz OLA. Powód jest taki, że wartość wysokiego pocketa strasznie spada im większa jest ilość graczy. Zazwyczaj nie chcesz grać KK z więcej niż jednym kolesiem a AA z więcej niż dwoma. I w tym momencie twój all-in jest typowym zagraniem for protection, aby przetrzebić towarzystwo, bo z pocketem tak naprawdę można się czuć w miarę bezpiecznie mając jednego oponenta tylko.
W takich wypadkach naprawdę warto stosować OLA PF i to cholernie poprawia statystyki wygranych z AA i KK. Nawet jeżeli nikt Cię nie callnie to i tak zgarniasz wcale nie małego pota bez narażania się na zbedne ryzyko. Wyjątkiem od tego jest wyłącznie gra z maniakiem. Maniacy raisują i re-raisują wszystko, ich główną bronią jest potężny cont-bet, gdy trafią nawet średnią parę na niskim flopie często zagrywają OLA. Załóżmy, że masz przy stole takiego delikwenta, który raisuje i re-raisuje kompletnie ze wszystkim, wtedy można pozwolić sobie na slowplay i oddanie inicjatywy, ponieważ masz niemal pewność, że na flopie, max na turnie dojdzie do all-ina z twojej czy z jego strony i wtedy granie slow z pocketami jest typowo for value, bierzesz po prostu całego jego stacka i masz z głowy.
Pozdro
P.S.
Cholera nawet nie zauważyłem, że się tak spisałem