Skip to forum
Notifications
Clear all

[Closed] All in

10 Posts
7 Users
0 Reactions
1,743 Views

Chciałbym sie dowiedzieć jak jest u was z All in. Czesto korzystacie z tego zagrania?

W ogóle zdąża wam sie wchodzić OLA pf z kartami innymi niz AA, KK ? Często jestem świadkiem jak ludzie "robią to"( ale zabrzmiało :P) z AQ, KQ, KJ itd Ja mam blokade i nie potrafię sie zdać tak całkiem na los z takimi kartami :P W ogole rzadko wchodzę nawet z KK all in bo zakazdym razem jak mocno podbijam pf z KK i ktoś mnie przebija lub wchodzi OLA to oczami wyobraźni widzę dwa lśniące asy w jego ręce :D

Wogole nie moge sie tez pozbyc pewnego nawyku, mianowicie nawet jak jestem prawie pewien ze mam najsilniejszy układ to nie wchodze OLA tylko pobijam za większość stacka ale jakis 1-2$ sobie zostawiam zeby w razie czego nie przegrać wszystkiego, na pocieszenie :D I często właśnie nie wygrywam od przeciwnika tej tych 1-2 dolców więcej...


9 replies

zakładam że rozmawiamy tylko o grze przed flopem tak?:)

AA,KK - zawsze podbijam OLA jeśli są jakieś przesłanki że przeciwnik sprawdzi.
Gram na bardzo niskich stawkach i obserwując tych wszystkich maniaków zaryzykowałbym stwierdzenie że push z damami też jest +EV ale nie sprawdzam tego eksperymentalnie :]


No dobra, to ja coś wypocę na ten temat :)

Zagranie all-in PF z pocketem AA czy KK jest zazwyczaj zagraniem for protection, a nie for value. Stosuje się go w kilku dosłownie przypadkach:

1. Nasz pocket został mocno zre-raisowany.

Betujesz powiedzmy z MP1 z AA ok 5-6BB (jesteś bez pozycji) Masz
jednego callera z MP3 i nagle BU raisuje do 15BB. W tym momencie z AA czy KK powinieneś pushować. Po pierwsze dlatego, że nie wiesz z czym callował MP3 - może mieć jakiegoś niskiego pocketa na przykład i wtedy zrzuci, a jak dałbyś call, to on ze względu na oddsy też musiałby to callować, a w takim wypadku istnieje możliwość seta - to po pierwsze; po drugie dwóch graczy w pocie ty jesteś OOP stwarza cieżkie decyzje na flopie. Załóżmy że masz KK sytuacja tak jak wyżej powiedzmy, że callujesz re-raise 15BB i na flopie wpada A. W takim wypadku jest duże prawdopodobieństwo, że agresor raisował Cię z AK i muisz foldować, a tak koleś by sie grubo zastanawiał, czy przypadkiem nie foldnąć twojego OLA z AK.

2. Zbyt duża ilość graczy w pocie.

Niekiedy mamy taką sytuację, że łapiemy pocketa powiedzmy BU, SB, czy BB, ktoś z UTG, czy MP1 rasnął i nagle 2-3 callerów zdecydowało się na wejście. Kolejka dochodzi do Ciebie i masz w pocie 3-4 graczy i twoje AA, czy KK. W takim wypadku nie re-raisujesz normalnie, ale idziesz OLA. Powód jest taki, że wartość wysokiego pocketa strasznie spada im większa jest ilość graczy. Zazwyczaj nie chcesz grać KK z więcej niż jednym kolesiem a AA z więcej niż dwoma. I w tym momencie twój all-in jest typowym zagraniem for protection, aby przetrzebić towarzystwo, bo z pocketem tak naprawdę można się czuć w miarę bezpiecznie mając jednego oponenta tylko.

W takich wypadkach naprawdę warto stosować OLA PF i to cholernie poprawia statystyki wygranych z AA i KK. Nawet jeżeli nikt Cię nie callnie to i tak zgarniasz wcale nie małego pota bez narażania się na zbedne ryzyko. Wyjątkiem od tego jest wyłącznie gra z maniakiem. Maniacy raisują i re-raisują wszystko, ich główną bronią jest potężny cont-bet, gdy trafią nawet średnią parę na niskim flopie często zagrywają OLA. Załóżmy, że masz przy stole takiego delikwenta, który raisuje i re-raisuje kompletnie ze wszystkim, wtedy można pozwolić sobie na slowplay i oddanie inicjatywy, ponieważ masz niemal pewność, że na flopie, max na turnie dojdzie do all-ina z twojej czy z jego strony i wtedy granie slow z pocketami jest typowo for value, bierzesz po prostu całego jego stacka i masz z głowy.

Pozdro

P.S.

Cholera nawet nie zauważyłem, że się tak spisałem :)


A btw, widzę, że moja "OLA" się nieźle przyjęła :)


macromia
Joined: 04.02.2007

Ja tak nie lubię mówić i mi się nie podoba :P


Ten to się zawsze czegoś czepi :) A weź się czep trolejbusa, co? :P

Pozdro


macromia
Joined: 04.02.2007

Ja tylko wyraziłem swoją opinie :P Innym się podoba i niech sobie mówią :D


Na niskich limitach granie AA i KK all in to jak loteria jest prawie pewne ze jesli przede mna kilku graczy mocno podbilo to wejdzie all in, ja tak kilka razy przegralem troche $ gdy okazywalo sie za na flop trafiala powiedzmy 2 i na river 2 i gosc mial na reku 2K a drugi 2A.. Dlatego teraz raczej nie wchodze na pre flopie all in.


armadilo
Joined: 21.09.2007

Original od charl85
Na niskich limitach granie AA i KK all in to jak loteria jest prawie pewne ze jesli przede mna kilku graczy mocno podbilo to wejdzie all in, ja tak kilka razy przegralem troche $ gdy okazywalo sie za na flop trafiala powiedzmy 2 i na river 2 i gosc mial na reku 2K a drugi 2A.. Dlatego teraz raczej nie wchodze na pre flopie all in.

To myślenie jest błędne i powoduje, że Twoje wygrane są mniejsze od możliwych. Generalnie poker to jest loteria, zwłaszcza dla tych co wchodzą z A2o ;), dlatego musimy to wykorzystać!

Nie możesz się bać takich sytuacji, bo one będą się zdarzać, ale tylko w 10% przypadków! Proponuję pobawić się tym kalkulatorem http://www.pokerlistings.com/online-poker-odds-calculator i zobaczyć jak często 2 asy , czy 2 króle wygrywają z innymi możliwymi kartami all-in.

Jeżeli wiesz, że będziesz miał ludzi chętnych do sprawdzenia twojego all-in z asami, to powinieneś wejść bez zastanowienia. Na każdego zainwestowanego dolara otrzymujesz ok. 1.70$ z powrotem przy jednym przeciwniku, a przy dwóch około 2.20$!! Czysty zysk, tylko nie można się bać przegrywać :D

Mateusz


Oleyy1
Joined: 23.09.2007

no wlasnie chcialem tez napisac ze przeciw 1 przeciwnikowi AA wygrywa w 80% przypadkow, a przeciw 2. +/- 60%. wiec jakby nie bylo AA=all in pf nawet na najnizszym z mozliwych limitow (oczywiscie nie w stylu, w jakim OLE lataja na freerollach :D).

a callerzy zawsze mile widziani