Przejdź do forum
calling range 3beta
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

calling range 3beta

8 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
1,252 Wyświetlenia
variat
Dołączył: 06.05.2010

Pomine sytuacje OOP, bo to naprawde musialbym miec solidne info na goscia, zeby na moim limicie pakowac sie w takie spoty. np. gosc z duzym bluffing 3bet range pasujacyc na 4bety albo strasznie agresywny postflop

Zajmijmy sie stadnardowy calling rangem 3bet IP

1. 1. CO/MO vs blinds

a) wiadomo, ze chetniej callowac bedziemy suited rece. jakie warunki musza zostac spelnione zxebyscie callowali np. AQs, AJs, KQs (to glownie)

b) jakie warunki musza zostac spelnione (mowie oczywiscie o naszym 3betujacych gosciu) zebyscie callowali jakies suited connectory typu 78s,89s,TJs, (JQs?)

c) to samo z PP TT-JJ

d) to samo z AQo, AJo, KQo

Zakladam ten temat, bo zauwazylem, ze nie mam calling range prawie, za to 4betuje za duzo, co jest moim leakiem i chce to zmienic.

Pewnie jest tak dlatego, ze nie mam na gosci niewiadomo ile statow i bardzo czesto dostaje 3beta od kolesia na ktorego nie mam wiecej niz 500 rak, wiec najczesciej ciezko mi okreslic jego agresje i faktyczny 3bet, dlatego nie calluje bo gram random pokera czesto postflop. Jak wy reagujecie z tymi rekoma na 3bet od graczy, na ktorych nie macie duzo info? fold albo 4bet?

2. POSTFLOP WHEN CALLED

a) powiedzmy callujemy 3beta z AQs i spada board Kxx i co teraz? najczesciej bez jakies backdoora czy sytuacji, gdzie gosc 3betuje i cbetuje duzo za duzo, to ja to czesto folduje, to ten board lepiej jego trafia niz mnie, chociazby dlatego, ze on ma jakies KT, KJ czego ja nie mam za czesto + on ma AK, ktorego ja nie mam prawie nigdy

b) to samo ale spada niski board. na agro gosci gram pewnie call 2x razy (a Wy?), natomiast co z przecietnym regiem?

Chodzi mi o dyskusje, bo nie wiem jak mam pracowac nad tym elementem. Wiekszosc filmow i wszystkie jest freestyle poker, a ja wiem gdzie mam leaki i licze na Wasza pomoc.


Odpowiedz
Cytat
7 odpowiedzi

Hej, ciekawy temat. Z zalozenia powinnismy callowac wysokie broadwaye vs spolaryzowany range (nawet oop) bo 4betujac je przeciwnik ma bardzo latwa decyzje, moze grac perfekcyjnie: ship or fold. Poza tym jezeli villain posiada blokery typu Ax i Kx to gdy sami posiadamy AK, KQ AQ slabi gracze potrafia sie z nami zestackowac wtedy gdy sami mamy lepszego kickera. Jezeli chodzi o gre vs niespolayzowany range powinnismy 4betowac bo nikt nie bedzie sie chcial z nami stackowac z broadwayami a po naszym callu i tak mamy flipa lub czesto jestesmy z tylu. Wszedzie nauczaja ze nie powinno sie callowac 3betow a jednak tak jak wspomniales musimy miec jakis calling range bo inaczej bedziemy miec mega duzy 4bet.

Co do rak ktore podales, na pewno nie powinnismy callowac suited connectorow na 100bb effective stacks. Osobiscie zdarza mi sie callowac AQ, AJs, KQs z pozycja chociaz szczerze powiedziawszy robie to 'na czuja' gdy ktos powiedzmy 3betuje na prawde sporo. Sam nie jestem przekonany jak prawidlowo zbudowac swoj calling range na BU czy CO.

Sporo nie wnioslem do tematu jednak mam nadzieje ze ten topic sie jeszcze rozwinie.


Odpowiedz
Cytat
kingsajz86
Dołączył: 28.03.2009

1.
a) jeśli gość nie jest nitem to ja prawie zawsze calluję AJs+,KQs :]
b) sc staram się nie callować, jeśli już to T9s+ i jeśli mam jakiś plan na postflop wynikający ze statów/readów na 3bettora
c) TT-JJ calluje jak w a, czyli b.często
d) AQo jak w a&c, gorsze układy to już różnie, zależy ile gość 3betuje, jak gra w 3betowanych pulach; czasem to będzie call, czasem fold, a czasem 4b-bluff z cre

Widzisz, ja mam podobnie jak Ty, ale inaczej na to reaguję. Znacznie częściej calluję zamiast 4betować. W ostatnim czasie chyba jednak to zrównoważyłem do jakiegoś znośnego poziomu. Jakieś 99+,AJs+,KQs praktycznie na 3bet nie odpuszczam i jeśli nie mam 4betu for value to gram call IP na mało znanych graczy. Nie wiem czy to słuszne, ale tak gram. Czemu piszesz, że random poker? Zawsze musisz gościa na jakiś range postawić i chyba nigdy nie masz 100% pewności jaki to range. Dla mnie 4b-bluff to prędzej random poker, bo tam o dochodowości zagrania decyduje stricte matma i nie znając dobrze jego statów/tendencji możesz tak samo popełniać duże błędy. B.chętnie usłyszę krytykę treneiro :rolleyes:

2.
a) no i spoko, ja tu nie widzę dużego problemu
b) no nie wiem czy gram 2xcall od tak na aggro, a skąd pewność, że będzie szczery na river? Za często będziemy wyglądać weak po takiej linii. Ciężko tak coś napisać ogólnie. Możliwe, że ja za często gram fit or fold w takich spotach. Musiałbym sprawdzić jaki mam bilans w potach gdy calluje 3B :]

No wg mnie, najlepiej to wrzucać konkretne ręce. A pytać wtedy możesz o szerszy range i jak z nim należałoby grać.

Ciekawa uwaga Kimes. Tylko do tego czy ktoś ma solaryzowany range potrzebne nam są jakieś potwierdzone ready. Dalej to trochę nie rozumiem. Z tym 4betowaniem vs niespolaryzowany range - chodzi Ci o 4B for value czy jako bluff? A skoro mamy flipa, pozycję i dead money to czemu by nie callować?

"Wszedzie nauczaja ze nie powinno sie callowac 3betow"
Yyy, zgubiłeś akronim oop? Bo ja pierwsze słyszę taką naukę :D . Dalej co do rangeu to dokładnie jak ja, czyli calluje bardziej na czuja :pokerface:

Czekamy na kolejne opinie..


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez kingsajz86
Ciekawa uwaga Kimes. Tylko do tego czy ktoś ma solaryzowany range potrzebne nam są jakieś potwierdzone ready. Dalej to trochę nie rozumiem. Z tym 4betowaniem vs niespolaryzowany range - chodzi Ci o 4B for value czy jako bluff? A skoro mamy flipa, pozycję i dead money to czemu by nie callować?

Moze to jakos nie do konca jasno opisalem :D

Jezeli ktos na blindach 3betuje niespolaryzowany range czyli AT+, KQ, TT, JJ to chcemy 4bet blefowac bo nikt nie shipnie nam z KQ i BARDZO czesto villain bedzie foldowal. Natomiast jezeli callujemy w/w przez Ciebie rece vs niespolaryzowany zakres ktory ja podalem po prostu flipujemy, jedyny plus jest taki ze mamy pozycje. Dlatego vs niespolaryzowany range wole sporo 4bet blefowac z tymi gorszymi rekami a callowac monstery oraz te mocniejsze np AQ.

Niby masz racje co do tej pozycji i dead money. Jednak 4bet wydaje mi sie o wiele latwiejszym rozwiazaniem, poza tym przeciwnik popelnia blad poprzez foldowanie nierzadko lepszej reki.

Ofc to wszystko to tylko zalozenia, tak na prawde podczas gry nigdy nie mam na tyle duzo rak i readow by stwierdzic kto co 3betuje :D Normalnie staram sie trzymac defaultowego planu czyli callowac jak najmniej 3betow (slabo gram post flop w 3bet potach) _p:


Odpowiedz
Cytat
kloose
Dołączył: 20.10.2009

a co myślicie o sprawdzaniu 3betów od nitów z niskimi pocket pairs pod set value??


Odpowiedz
Cytat

oop raczej kiepski pomysl bo wystarczajaco czesto boardy zostana przeczekane behind przez co tracimy kase. IP z dobrym readem nic nie stoi na przeszkodzie :)


Odpowiedz
Cytat

1.

a) Wysokie karty spokojnie bym callowal.
b) SC tylko przy wiekszych stackach niz 100bb.
c) Srednie i wysokie pary tez spokojnie bym callowal.
d) Ja nie widze roznicy, czy te karty sa suited czy nie. W 3bet potach bardziej liczy sie to, ze te karty sa wysokie, niz suited.

Jesli nie mam info to wlasnie sklanialbym sie do callowania, albo 4betowania po to, zeby to info zdobyc. Bo jak sfolduje to przeciez dalej nie mam info, a nie bede ciagle foldowal.

2.

a) napisales, ze on czesto moze miec na boardzie Kxx KT albo KJ, o ile to nie jest sparowany board to nie widze w tym zadnego problemu. Poniewaz on to zrzuci. Bo jesli 3betuje z KJ po to, zeby stackowac sie na flopie Kxx to ja chce z nim grac jak najczesciej. Co wiecej, napisales, ze nie masz AK w range'u - a zawsze mozesz sie adoptowac i miec. Poza tym jesli on duzo 3betuje to na boardzie Kxx czesto uderzy raz i bedzie sie poddawal, bo ma mimo wszystko sporo rak bez K.

b) tutaj przydaloby sie zaobserwowac, czy on gra bet bet bet czy np. bet bet check/fold. I eksploatowac. No i to, jak reaguje na raise'y na flopie i na turnie.

Na dzien dzisiejszy tak to widze, mam nadzieje, ze ktos skorzysta z tych przemyslen. Pozdro ;)


Odpowiedz
Cytat
szklarz1543
Dołączył: 21.03.2009

d) Ja nie widze roznicy, czy te karty sa suited czy nie. W 3bet potach bardziej liczy sie to, ze te karty sa wysokie, niz suited.

Jesli ktos dopiero co wprowadza callowanie 3betow to wg mnie powinien zaczac jednak od kart suited. Niby to jest mala roznica ale w tych kilku % trafimy flush/flush draw dzieki ktoremu nasza gra bedzie bardziej profitowa.

Ogolnie jesli chodzi o 3betowanie IP to ja np robie glownie wtedy gdy moja reka bije range przeciwnika jednak 4betujac ja zamienilbym ja w blef. No i oczywiscie musze miec takze jakis plan na reke czyli np czeste floaty albo przejecie puli na flopie (oczywiscie na odpowiednich boardach) bo moj przeciwnik gra fit or fold lub ma spory cbet flop i poddaje sie na turnie jesli nie trafi itd itp.
Jesli widze jakis spory leak post flop u kogos, ktory moge wykorzystac uzywajac fold equity to nie widze tez problemow aby sprawdzic od czasu do czasu z SC.
Jesli chodzi o niskie pp vs nit to mysle ze powinna byc przynajmniej spelniona zasada call 15.

Omalo tez nie zapomnialem wspomniec ze trzeba pamietac zeby nie callowac z rekami ktore maja wysokie reverse implied oddsy czyli np AT. Jesli trafisz A rzadko dostaniesz duzo akcji od gorszych rak. Parki, broadwaye raczej nie beda kontynuowac przy A na stole wiecej niz jeden street, a za to wyplacisz sie rekom typu AK/AQ.

Jesli chodzi o sytuace OOP to zasady sa podobne tylko ze gram duzo bardziej tight i czesciej wybieram 4bet niz call.

Takie sa moje przemyslenia jednak tez nie jestem specem od sytuacji gdy dostajemy 3bet dlatego chetnie zobacze co napisza inni.


Odpowiedz
Cytat