$0.25/$0.5 No-Limit Hold'em (9 handed)
Known players:
UTG2: $81.30
MP1: $65.70
MP2: $86.75
MP3: $64.65
CO (Hero): $50.00
BU: $50.00
SB: $17.50
BB: $75.15
UTG1: $29.60
Preflop: Hero is CO with Q, A.
5 folds, Hero raises to $2.00, BU folds, SB raises to $17.50, BB folds, Hero calls $15.50.
Flop: ($35.5) 5, K, 3 (2 players)
Turn: ($35.5) 8 (2 players)
River: ($35.5) 3 (2 players)
Final Pot: $35.5.
Results follow:
Hero shows a pair of threes(Q A).
SB shows two pairs, nines and threes(9 9).
SB wins with two pairs, nines and threes(9 9).
Mam takie rozdanie i zastanawiam się czy z AK lub AQ jest sens calować ludzi na których wiesz że w ten sposób grają średnie pary.
Wygląda to tak:
Player 1: 47,124% 46,900% 0,448% 52,652% AdQd
Player 2: 52,876% 52,652% 0,448% 46,900% 9d9c
Następnie:
EV(fold)= -2$
Tu mam pytanie, liczymy 0$ czy -2$. Ja uważam że powinno się liczyć -2$.
EV(call) = 52,876% (-15,50$) + 47,124%(20,00$)
EV(call) = -8,2$ + 9,42
EV(call) = 1,22$
Tu nie wliczałem tych 2$ czy jednak mam doliczyć.
EV(call) = 52,876% (-17,50$) + 47,124%(18,00$)
EV(call) = -9,25$ + 8,48
EV(call) = - 0,77
Tu doliczyłem te 2$
Które jest prawidłowe?
Powiedzmy że
EV(fold)= -2$
EV(call)= -0,77$
co tu robić w takim wypadku, czy faktycznie callować takie 3bety za 9x mój raise.
Jak wy to widzicie bo coś mi tu nie pasuje?
Każdy powie że EV(fold)=0 ale
gdyby pojawiłoby się 100 takich sytuacji i za każdym razem foldowałbym po moim raise, to byłbym 200$ w plecy a nie 0$.
Tak samo wygląda sytuacja przykładowo jeżeli gramy w nl50 i już dołożyliśmy do puli 45$ a zostaje nam dołożyć 5$ i okazuje się że te 5$ jest EV(call)=-0,005$ to nie dokładamy ponieważ EV(fold)=0
Ktoś mi to wyjaśni jak wlicza się te pieniądze które już włożyliśmy bo przecież nie możemy o nich całkowicie zapomnieć i powiedzieć że to są już nie moje.