Miałem niedawno dziwną sytuację na stole do którego się dosiadłem. Czterech przeciwników miało stacki w okolicach 200BB, jeden miał 500BB, reszta, w tym ja - około 100BB, żadnego shortstacka. Gdy tylko któryś deepstack podbił, zaraz sprawdzali to goście ze standardowymi stackami, prawdopodobnie licząc, że trafią monster flopa i zabiorą sporą część deepstackowi. Z tego co zauważałem, nie trafiali tych flopów, a deepstacki powiększały ilość swoich BB. Ja grałem normalnie, ale niestety karta nie szła. Deepstacki nie wojowały między sobą.
Dla formalności dodam że była to gra NL50 na PokerStars FullRing.
Dlatego mam pytanie - czy w takich sytuacjach stosujecie jakąś inną strategię czy może gracie normalne BSS? Teoretycznie jesteśmy ograniczeni swoim stackiem, ale może ktoś zauważył jakieś dziwne zachowania typowych deepstacków w podobnej sytuacji, które można by wykorzystać?
I drugie pytanie - co zmienić, gdy samemu jesteśmy deepstackiem przeciwko innemu deepstackowi? Czy może nie dopuszczać do sytuacji w której jesteśmy deepstackiem i opuszczać stół powyżej powiedzmy 250BB?