Cześć,
W grze jednym z zadań jest określenie z jakimi kartami / jakim range nasz przeciwnik gra.
Grając nasunęło mi się więc takie pytanie. Jak traktować podbicie przed flopem od różnych graczy:
Przypadek nr 1 przeciwnik ma staty 12/12
Przypadek nr 2 przeciwnik ma staty 78/56
Przypadek nr 3 przeciwnik ma staty 64/2
O ile w przypadku pierwszego sprawa jest oczywista - TAG więc pewnie jakieś premium hands plus PP......czyli np taki ATo już zrzucam do podbicia od takiego gracza.
Nr 2 dla mnei to kolo który podbija wszystko (prawie) wiec moze mieć dowolne dwie karty - tutaj z moim ATo pewnie bym sprawdził i dalej grał w zależności od flopa i jego gry
Najwięcej problemu sprawia mi podbicie od typa nr 3. Jeśli ktoś prawe zawsze limpuje i nagle robi podbicie...lub robi je co 100 limpów to oznacza to że trafił monstera czy wręcz przeciwnie? Kiedyś czytałem że początkujący gracze lubią limpować bardzo mocne ręce np AA.
Więc jeśli dostaję podbicie od takiego ludzia jak nr 3 to nie bardzo wiem na co go obstawić. Bo za cholerę nie wiem czy z takim ATo sprawdzać czy przebijać czy może odpuszczać i czekać na swój monster?
Macie jakies przemyslenia w tym temacie? Poza przemyśleniem oczywistym czyli: na fisha możesz grać luźniej albo czekaj cierpliwie a on i tak się wypłaci.
pozdro
Skowik