[treść edytowana]
Przepraszam ze tak zaczynam temat ale .. [treść edytowana]
Zacznijmy od tego ze jestem se koval.
Mam swoich przyjaciol tak jak i mam wrogow.
OK wiec zacznijmy ze mam rogow... No mam ale jestem przez dluzszy czas neutralny do nich.. nawet nie wiem ilu ich mam ale ogolnie nikomu nie podpadam.
Wiec dzis kulturalnie ziomek mnie namawie zebysmy poszli na potancowe .. wiec ok ide .. Kurke std na wieszak i ide w plener w bluzie ... Juz wypity , z dobrym nastawieniem do ludzi zaczynam sie bawic ... Bawie jak czlowiek , wyglada to obiecujaca bo tancze z koleznka z podstawowki ktora wyrsola na super laske...ale nie o tym tu ... no i jak sie bawie to bluze zostawiam tam gdzie mam kurtke " szatnia samowolka" i sie nie martwie i tancze jak [treść edytowana] do konca impry .
Az woncu ubieram sie ... patrze kurtka lezy w rogu .. gdzies na ziemii .. A BLUZY nie ma ... JAkis [treść edytowana] ktory za mna nie przapadal mi chyba ja zwinal. [treść edytowana] nie chodzi o bluze ale jakbym wiedzial kto. ... bym wymierzyl sprawiedliwosc ..
[treść edytowana] przepraszam za slownictwo ale inaczej tego opisac nie moge " leb o sciane i zachwycal sie jak jakis [treść edytowana] blaga o litosc....
Ale do rzeczy
Ze zlosci wzialem jakas katane
nie zrwocilem uwagi co to za katana ,a nni czyja
chialem sie tylko odegrac
znalazlem perfum , wafelka, fajki i rachunki i jest mi okropnie teraz glupio...
co mam zrobic >? [ pomijajac obicie mordy jak sie dowiem kto w [treść edytowana] polecial z moja bluza"
MAm do odniesc i liczyc na sprawiedliwosc czy [treść edytowana] miec tak "ktos: mnial na mnie >>??/
przepaszam za pisownie piesze jak tylko wroilem z imprezy
pozdrawiam
// wulgaryzmy - galer
