Ja słucham często Szopena, Bacha itd. jak gram w pokera. Ona po prostu uspokaja ( choć niektóre utwory są zbyt rwane i mnie wqrzają, to wtedy je przełączam ).
Muzyka klasyczna Was uspokaja? Bez żartów... to po co jej słuchać?
Naprawdę uspokajają Was takie kawałki jak adagio z pierwszej albo allegro z piątej symfonii Beethovena, finał z dziewiątej Dworzaka, trzeci koncert brandenburski Bacha czy dies irae z requiem w d-mol Mozarta? Przecież w nich jest więcej powera niż w jakimkolwiek powermetalu czy innym nowoczesnym wykwicie ;).
Ale ja nie napisałem, że mnie zamulają tylko uspokajają, a że Ciebie np. podniecają to już inna sprawa. Ja piszę co mi ta muzyka daje.
Mnie tez uspokaja
tzn nie mam zielonego pojęcia nawet co to jest "finał z dziewiątej Dworzaka"
ale te które sobie pościągałem są fajne i takie spokojne
dies irae z requiem akurat mam ale nie bardzo mnie sie podoba, za bardzo takie chóralno - sakralne , kłuje to moja ateistyczna dusze ![]()
Tego Dworzaka sobie ściągnę i jeszcze muszę pościągać Chopina bo słyszałem ze tez "miazdzy", przegrałem wczoraj 8 bi i rozwaliłem kubek z kawą o ścianę wiec Vivaldi już jest za słaby
u mnie podczas gry tez najczesciej uspokajacze:
http://saikosounds.com/english/display_release.asp?id=376
http://saikosounds.com/english/display_release.asp?id=5047
http://saikosounds.com/english/display_release.asp?id=4340
http://saikosounds.com/english/display_release.asp?id=4766
albo czasem wrecz przeciwnie np:
http://saikosounds.com/english/display_release.asp?id=165
Azaz3L to chyba malowanie cie czeka
ja wczoraj tez mialem ochote cos rozwalic, czasami naprawde mozna wyjsc z siebie kiedy przegrywasz kilka razy pod rzad systuacje wygrane w 90%. A co do muzyki powaznej ostatnio probowalem i to naprawde dziala nie rzucalem miesem tak czesto jak zwykle
uspokajala mnie ta muzyka cos w tym jest.
Azazel: Dworzak super, nie ma to jak słowiańska dusza ;). Fajnie, że jesteś zainteresowany... klasyka niekiedy naprawdę miażdży, w przeciwieństwie do dzisiejszej muzyki, która jest często po prostu głośna.
Co nie znaczy, że dziś nie ma dobrych nowych kawałków ;). Polecam choćby Esbjorn Svensson Trio czy The Mars Volta ;).
O wypraszam sobie, do pokerka Koncert Fortepianowy No1 Czajkowskiego, czy Larghetto z Koncertu Fortepianowego No1 Chopina, toż to bynajmniej powerowe nie jest
Natomiast wystrzegałbym się raczej Bethovena, szczególnie 5 i 9 symfonii, są zbyt agresywne - ale w sumie wiadomo dlaczego on tak pisał ![]()
U Bethovena na koncertach ludzie po prostu miejscami przysypiali i dlatego symfonie są tak rwane, ten dziad ich po prostu ... BUDZIŁ ![]()
Pozdro