Miałem pisac w wątku z polityką, ale może lepiej zacząć nowy wątek.
Powiedzcie mi czy tu się wszystko zgadza:
USA, chcą wkroczyć do Syrii by bronić Izraela. Czemu USA bronią Izraela nie trzeba tłumaczyć. Czemu chcą zaprowadzić demokrację w Syrii - prosta sprawa, w demokracji można każdego kupić + wprowadzić kulturę masową demoralizującą i ogłupiającą społeczeństwo.
Ale..
06 wrzesień 2013 "Prezydent Rosji poinformował, że o kryzysie syryjskim rozmawiał bezpośrednio z Barackiem Obamą.- Każdy z nas pozostał przy swoim stanowisku. Ja nie zgodziłem się z jego argumentami, a on z moimi. ale dialog trwa i każdy z nas postara się przeanalizować racje drugiej strony." Link
Dlatego..
21 listopada 2013 zaczyna się dziać w europie środkowej. Największe demonstrację na Ukranie, obalające nowy rząd. Co ważne - ci sami snajperzy strzelają zarówno do majdańczyków jak i policji (wykazano te same kule)
23 lutego nowe władze (złożone głównie z żydów) uchylają ustawę językową dyskryminując rosjan, co prowadzi do konfliktów na ziemiach ukraińskich, ukraińców z rosjanami. Na krymie za niecały miesiąc (16 marca) dochodzi do referendum, 96% ludzi chce przyłączenia do Rosji, Putin jeśli nie przyłączy tych ziem będzie otwarty konflikt, zginie wielu ludzi, straci poparcie rosjan. Separatyście na wschodzie Ukrainy są wrzodem na dupie dla Rosji. Trzeba im pomagać, bo swoi, Putin nie ma wyjścia, by nie stracić poparcia.
Teraz komu zależało by wbić kij w mrowisko?
Oczywiście Stanom,
Po pierwsze cały świat jest przeciwko Putinowi, a polacy to już tak nienawidzą putina że zaraz sami z siebie zrobią mięso armatnie. Stany stosują też sankcję + obniżają cenę ropy (warto zauważyć że OPEC nie ogranicza wydobycia, co wskazuję że niskie ceny są decyzją polityczną) + wycofują kapitał z Rosji -> co doprowadzi do kryzysu ekonomicznego w Rosji. Kryzys ekonomiczny + opinia publiczna -> obalenie Putina w Rosji, zaprowadzenie demokracji?
A potem już z Syrią i Rosyjskim portem nie będzie problemu. Choć myślę, że Izrael nie jest głównym powodem, generalnie cały centralny punkt gospodarczy przesuwa się w stronę Azji, stany musza dbać o strefy wpływów, by za 10-20 lat nie obudzić się z ręką w nocniku i będzie za późno by odzyskać pozycje.
My w tym wszystkim jak zwykle robimy za bufor. Mam nadzieję, że nasi nie dadzą się zrobić w hu*a i nie pójdą jako mięso armatnie na 1 rzut, jeśli dojdzie do jakiegoś większego konfliktu. Choć:
http://www.biztok.pl/gospodarka/w-razie-wojny-to-solorz-starak-i-zagraniczne-firmy-beda-bronic-bezpieczenstwa-kraju_a18614