Nikt już nigdy nie będzie w stanie mi wmówić, że pokerstars jest uczciwy. To jest chore ale moje przegrane rozdania na tej platformie i trwający nieprzerwanie downswing jest niewytłumaczalny. Proszę tylko nie mówcie, że wszystko jest OK, zwalając całokształt na wariancje bo NIE uwierzę w to. Wiem, że wielu z Was ma podobnie, a Ci którzy piszą broniąc pokerstars, po prostu tam wygrywali, wygrywają - bo albo są nieziemsko dobrzy, albo grając turki z wyższym wpisowym jest inaczej, nie wiem może mniejszy field, co za tym idzie wariancja itd. Nie chodzi o flipy, w których z przodu jestem średnio 1 na 4 z przodu ja już nie mówię nawet o zagraniach typu AK vs AQ, AJ, A10... Bo nie wiem jak można przegrywać rozdanie mając AdKd trafiając z flopa As10dJd, gdzie turn to 2d. Co może mieć przeciwnik który zagrał z Tobą na turnie ALL-IN? Odpowiadam :77. Chyba nie muszę mówić jaki jest river? Koleś wygrywa ze mną na 1 out w turnieju jest 27 graczy, a ja po 4h ciężkiej gry zabieram 27$. To tylko przykład z wczoraj. To tylko wstęp. Męczyło mnie to i przeszperałem internet w poszukiwaniu odpowiedzi na to dlaczego tak właśnie jest. Znalazłem ludzi z podobnymi problemami. Wiem, powiecie, może to donki. Ok zgodzę się - możliwe. Bo to, że piszą, że grają kilka lat nie przemawia do mnie jakoś. Po tym jak znalazłem ludzi, którzy mają podobny problem. Pomyślałem, może jednak to ja jestem totalnym donkiem (nigdy nie uważałem się za gracza górnej półki, lecz za przyzwoitego, ciągle rozwijającego się gracza). Zmieniłem więc platformę na partypoker i co? Kompletnie co innego. Przyjemność z gry, motywacja, satysfakcja. Grałem tam cash, bo po tym czego doświadczyłem na pokestars postanowiłem wrócić do cash, ta platforma zabiła we mnie motywację do MTT, to czego tam doświadczyłem nie doświadczyłem ani na Everescie, ani na partypokerze, ani na 770. Jednak po pewnym czasie zacząłem grać trochę turki na party. Były beaty ale nigdy takich, nawet coś się udało ugrać kilka razy. W tym czasie mixowałem i dobrze mi to wychodziło. Jednak, kążdy grający człowiek wie, że party pod względem oferty pokerstarasa, szczególnie turków nigdy nie prześcignie. Więc wniosek był prosty jeżeli MTT to tylko starsy. Ale zanim się przeniosę zamierzałem przestudiować wszytskie artykuły dostępne z MTT, zaznaczam nie przeczytać, ale przestudiować, do tego codzienne filmy i regularne oglądanie treningów N1lmara i Wombata. Na koniec pomyślałem, że może to wina mindsetu, więc na to na ile mogłem starałem się to poprawić, obejrzałem filmy z działy psychologii. Po takie dawce nauki postanowiłem spróbować jeszcze raz na starsach. Efekt po kilku turkach profit 400 $, nawet jeden udało się wygrać przy fieldzie 500, to chyba cap był. Pierwsze co pomyślałem to "Boże jakim ja byłem donkiem". Z czasem jednak zaczęło się dziać to co przedtem. Downswing, swing do dołu i tylko, tylko to. AA łamane post flop na boardzie A54 na 33 backdoor strit itd. itp. Więc znowu przeszukanie internetu w poczukiwaniu nie wiem? Odpowiedzi? Zrozumienia? Nie wiem czego. Znalazłem artykuł żeby zapisywać rozdania na kartce i na koniec okaże się, że statystyka nie oszukuje. Więc też tak zrobiłem. Wyniki po 3 tygodniach są takie, że flip moim łupem pada raz na 3,6 raza, rozdania typu 70 na 30 wygrywam w 62 %przypadków, ilość bad beatów przeczy chyba wszelkim statystkom. Może to są podstawowe obliczenia, ale jakże cenne - przynajmniej dla mnie, ponieważ już wiem, że pokerstarsowe beaty, które juz przechodzą do historii nie są fikcją, każdy kto tego doświadczył zgodzi się ze mną, każdy kto wygrywa, albo raz pożadnie szipnął nie, bo ma bankroll, który pozwala mu na czerpanie profitu. Jednak ja albo "zrobiłem" coś złego starsom, albo ciąży nade mną jakieś fatum, poparte moimi "badaniami"
Nie wąpię, że są ludzie jak Raaadzio91, pyszalek, Wombat, Olorion itd. , ludzie z naszej najbliżej społeczności, którzy są po prostu kozakami i to im nie straszne. Ale na Boga dlaczego dużo słabsi gracze ode mnie, z którymi miałem przyjemność zagrania live mogą wygrać chociażby 4-cyfrówke a ja nie potrafie wygrać 300 dolców.
Oczywiście jak wyżej! nie jest to wyjęte z du** ale poparte 3-tygodniowymi obserwacjami
Napisane przez tomasbro
Nie wąpię, że są ludzie jak Raaadzio91, pyszalek, Wombat, Olorion itd. , ludzie z naszej najbliżej społeczności, którzy są po prostu kozakami i to im nie straszne. Ale na Boga dlaczego dużo słabsi gracze ode mnie, z którymi miałem przyjemność zagrania live mogą wygrać chociażby 4-cyfrówke a ja nie potrafie wygrać 300 dolców.Oczywiście jak wyżej! nie jest to wyjęte z du** ale poparte 3-tygodniowymi obserwacjami
![]()
Idź grać mtt na jakimś krzaku, np jakiś skin ongame. Fieldy, a co za tym idzie wariancja jest dużo mniejsza, np po 150-200 osób przy 5k gtd
Ostatnie rozdanie KK na sb podbicie z utg do 120 raise ode mnie do 360 call z bb flop 782 tecza check ode mnie bet z bb all in z utg ja call show 710 i 7Q turn 7 river blank;)
Zostało mi tylko chyba sie powiesić:D
Napisane przez tomasbro
Bo nie wiem jak można przegrywać rozdanie mając AdKd trafiając z flopa As10dJd, gdzie turn to 2d. Co może mieć przeciwnik który zagrał z Tobą na turnie ALL-IN? Odpowiadam :77. Chyba nie muszę mówić jaki jest river?
Ja jestem zaintrygowany tym jaki spadł river
Bo jeżeli nie wygrałeś tego rozdania, to najlepszy dowód na to, że starsy są rigged!
Napisane przez Frayyex
Napisane przez tomasbro
Bo nie wiem jak można przegrywać rozdanie mając AdKd trafiając z flopa As10dJd, gdzie turn to 2d. Co może mieć przeciwnik który zagrał z Tobą na turnie ALL-IN? Odpowiadam :77. Chyba nie muszę mówić jaki jest river?Ja jestem zaintrygowany tym jaki spadł river
Bo jeżeli nie wygrałeś tego rozdania, to najlepszy dowód na to, że starsy są rigged!
Oczywiście pomyłka 10 nie d tylko h
no ale to nie zmienia faktu, że ja jestem też zażenowany może nie nie tak bardzo tym jaki spada river tylko jak często mi się to zdarza. Dzięki za posty. Mam zamiar pójść drogą którą nakreślił wukaesiak. Może to jest jakieś rozwiązanie;)
Wytłumacz mi tylko:
Dlaczego gracze na low/mid stakes nie mają takich domniemywań o rigged soft. (bo przeszli micro i wiedzą, że longrun odda)
Dlaczego akurat P* wybrało Ciebie na dawce $$$ dla DONKÓW i FISZY ?
Chyba nie dokładnie obejrzałeś te filmy z mindsetu, bo z twoich wypowiedzi, aż bije, że Twój mindset jest w rozsypce. W jednym z wcześniejszych filmów Lechrumski cytował wygrywającego gracza MTT, który prawił, że w MTT mindset jest dużo ważniejszy niż w innych typach gier.
Bez zmiany podejścia lepiej sobie daj spokój z MTT.
(...) a ja po 4h ciężkiej gry zabieram 27$(...)
Na dzisiejszy kurs to 86.90zł (~160zł za 8h pracy)
powiedz to ludziom pracującym za 6zł/h
:D
:D
o takie dawce nauki postanowiłem spróbować jeszcze raz na starsach. Efekt po kilku turkach profit 400 $, nawet jeden udało się wygrać przy fieldzie 500, to chyba cap był. Pierwsze co pomyślałem to "Boże jakim ja byłem donkiem". Z czasem jednak zaczęło się dziać to co przedtem. Downswing, swing do dołu i tylko, tylko to
Sam sobie odpowiedziałeś na twoje pytanie. Przyszedł upswing - stwierdziłeś, że byłeś donkiem, że jednak starsy nie są rigged i wszystko cacy.
Przyszedł downwing - soft jest rigged.
Po przeczytaniu takiego tematu zawsze ciekawi mnie jedno. Co starsy mogą mieć z tego, że jeden donk odda drugiemu 2$, a nie np. ten drugi pierwszemu? Przecież koniec końców i tak obaj zaliczą torbę, a to czy tam będzie te pare dni dłużej generował gigantyczny rake to im chyba za bardzo nie robi.
I tak szacun, że napisałeś takie wypracowanie, a nie tylko "Starsy mnie oszukujo" :nh