Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] spirytus

20 Posty
17 Użytkownicy
0 Reakcje
6,826 Wyświetlenia
moonson13
Dołączył: 15.01.2011

Witam,
jako, że czas sporządzania nalewek w pełni, postanowiłem się zaopatrzyć w spirytus. Znajomy obiecał mi załatwienie czegoś w korzystnej cenie (podobno jego kumpel ma znajomości w Polmosie itd.). Dziś odebrałem zamówiony alkohol. Niby wszystko wygląda ok - butelka firmowa, nakrętka też oryginalna, ale nie ma banderoli. Podobno on sam pije ten spirytus już od dłuższego czasu i wszystko z nim w porządku. Ale mam teraz pewne obawy, czy to czasem nie jest jakiś twór "domowej roboty". Czy ktoś z Was zaopatrywał się kiedyś w taki alkohol "spod lady". Czy jest jakaś możliwość sprawdzenia jakości tego wyrobu w domowych warunkach, bez degustacji (narażania się na kłopoty zdrowotne)?


19 odpowiedzi
przemek20011
Dołączył: 27.03.2008

ja kupowałem i jak na razie jest dobrze :D a najlepiej wziac mala łyżeczkę i podpalić spiryt, jeżeli się spali cały to znaczy że raczej jest OK


Napisane przez przemek20011
a najlepiej wziac mala łyżeczkę i podpalić spiryt, jeżeli się spali cały to znaczy że raczej jest OK

Alkohol metylowy też się pali:D powodzenia w drodze na ciemną stronę mocy :facepalm:


Toż to nigdy nie piłeś wódki robionej przez studentów z polibudy na akademikach? Iceówka, kaktusówka, cytrynówka - piłem i żyję :)
Przemek, taki nic nie da, bo każdy spiryt będzie się palić. Moim zdaniem to tutaj nie masz szans przetestować tego spirytu inaczej jak go upić troszkę. ;) Później podpytam technologa chemicznego, bo mam w domu taka istot, to napisze coś więcej. :)


Osobiście bym odradzała - taki spiryt nieznanego pochodzenia może popsuć przyjemność płynącą z degustacji nalewki ;)


moonson13
Dołączył: 15.01.2011

OK, czekam na dalsze informacje, bo w sumie szkoda mi owoców zalewać, gdyby to miało być szkodliwe. W czasach studenckich różne rzeczy się pijało, ale teraz chyba trochę spoważniałem, a i na zdrowiu nieco bardziej zależy.


Różnicy między etanolem a metanolem w warunkach domowych nie da się - że tak to ujmę - nieinwazyjnie sprawdzić. Główną różnicą z tego co pamiętam z LO jest temperatura wrzenia, w domu tego raczej nie sprawdzimy ;)
Instytut chromatografii z pewnością może to sprawdzić czy inne laboratoria posiadające odpowiedni sprzęt.

pzdr


a moze poczestujesz jakiegos pijaczka spod sklepu ?(
on bedzie zadowolony a i ty bedziesz wiedzial na czym stoisz ;)


spirytus w sklepie mozna dostac za naprawde niewielkie pieniadze, po co ryzykowac ?


przemek20011
Dołączył: 27.03.2008

Ok już wiem wszystko rozmawiałem z dziewczyną brata(skończyła technologie chemiczną) i mowiła że w domowych warunkach nie a się sprawdzić ile % jest metanolu w spirytusie, musza być specjalne warunki spełnione, mogę ci podać jak w omowych warunkach sprawdzić ile jest % jest spirytus.

Swoją droga zrób zrób dobrą nalewkę i wypijesz nawet nie bedziesz wiedział kiedy :D a jak sie boisz wyślij mi ja go dobrze spożyytkuję :D :D

EDIT

Metanol paruje w 65 st C, Etanol w 78st C, można podgrzewać np przez 15 min. spirytuj i masz mniej więcej jakąś pewność że będzie mniej/wogóle nie będzie etanolu, ale wiadomo, spirytus też na tym traci bo będzie "słabszy"


giuseppePK
Dołączył: 19.06.2009

ja jestem technologiem od sprajtow ;)
wyslij mi 0,7 a Ci napisze czy sie sciemnilo ;[


kamil90
Dołączył: 14.08.2008

Napisane przez goDrut
spirytus w sklepie mozna dostac za naprawde niewielkie pieniadze, po co ryzykowac ?

40zl w sklepie pol litra mniej wiecej, a u mnie znajoma ma chody w polmosie i za stowke 5 litrow zalatwia, wiec az tak tanio nie ma.


moonson13
Dołączył: 15.01.2011

No właśnie - ceny takie, jak napisał kamil90. Może więc to jest spiryt z Polmosu, tyle że przed "ometkowaniem". Przeliczyłem sobie, że potrzebuję 10l więc różnica w cenie jest znaczna.


olczykandre
Dołączył: 17.10.2008

antidotum na zatrucie metanolem jest etanol wiec pij śmiało jak sie zaczniesz źle czuć to zapij oryginalnym spirytem albo wódą :D:D:D:D


AmorPL
Dołączył: 31.08.2011

A wódkę czym czuć? Bo jeśli śliwkami to napewno śliwowica ;)


szok38
Dołączył: 19.04.2008

Oczywiście ,że zaopatrywałem się w potrzebie . Natomiast rękojmią była zawsze opinia innych degustatorów - idąca za tym renoma danej meliny _smile: .Przy czym banderoli chyba nigdy na oczy nie widziałem . Zresztą wiadomo było , że albo towar był z promu , albo z Czech , albo ze Wschodu . Nie oślepłem , wątroba nadal działa , ale żródła były już sprawdzone .


Nie lepiej kupić coś z Czech 17pln/litr?
Pewniejsze to niż dziwny spirytus od jakiegoś ziomeczka. Wiem, że źródła lewych spirytusów/wódek są bardzo zaskakującego, więc odradzam każdemu z Was spożywanie tego typu trunków.


boxer82
Dołączył: 04.02.2009

skoro znajomy ci załatwiał to chyba jest OK ?


Sztres
Dołączył: 07.06.2009

Pij nie pi***ol. Po co kupowałeś lewy spryt, jak nie chcesz/boisz się go pić? :facepalm: