Przejdź do forum
Mój idol - Phil Hel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Mój idol - Phil Hellmuth

38 Posty
28 Użytkownicy
0 Reakcje
3,974 Wyświetlenia
czaplap
Dołączył: 11.05.2008

Felicissimus napisał
Dobrze ktoś napisał o nim na YT:

"You are not a good player unless phil calls you an idiot:)"

:D

:D:D

A tu "świetny" read phila
http://pl.youtube.com/watch?v=CTH4KNiMyjU


VictorM
Dołączył: 05.10.2007

Strasznie tendencyjne te filmiki pokazujecie. Szkoda tylko, że nie było filmiku, w którym Hellmuth przeprasza za swoje zachowanie gościa, który zagrał z tym QT. I wtedy nie wiedział, że kamera go nagrywa. Jakoś nie ma filmiku, w którym Hellmuth wygrywa Main Event z Johnnym Chanem. Nie ma też pokazanej sceny z cieszącym się Philem po zdobyciu 11 bransoletki WSOPa. Ja nie kojarzę lepszego gracza turniejowego.

I gdyby nie tacy gracze jak właśnie on albo Matusow, to dzisiaj niewielu z nas by grało w pokera, bo niewiedzielibyśmy, że takie coś istnieje i że da się na tym zarabiać.


czaplap
Dołączył: 11.05.2008

Po części zgadzam się z przedmówcą. Co by nie mówić jakiś szacunek Philowi się należy. Jednak zabawne są te sytuacje w których tak "ekspresyjnie reaguje":).
Inna rzecz że jak już ktoś tutaj napisał dużo w jego zachowaniu jest grania pod publikę. Czytałem kiedyś wywiad z jakimś pokerzystą który na WSOP-ie grał z bohaterem wątku przy jednym stole i z tego co mówił to Phil zachowuje się tak głównie przed kamerami a poza wizją gdy gość udzielający wywiadu spotkał Hellmutha, ten pogratulował mu dobrej gry i zachowywał się z goła inaczej.


Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Bo taki jest showbiznes. Trzeba grać pod publikę. A Doda nie gra pod publikę? Przecież ona ma 156 IQ!! Im bardziej orginalny Jesteś, i większe kontrowersje wzbudzasz, tym częściej kamery będą skierowane w Twoją stronę. A to przekłada się na $$$$$$.
I muszę się zgodzić z Victorem. Wyobraźcie sobie, że przy stolę siedzą tylko tagusy, które dialogi ograniczają do nice hand sir. Zanudziłbym się po pierwszym kwadransie. A takie niuanse jakie robi Phill, czy Polacy niedawno na time oucie dodaje tylko pokerowi smaczku =)


piachu01
Dołączył: 20.02.2007

JacekPL napisał
Widzieliście to?

Dla mnie żałosne. Chyba powinien przestać grać...

http://pl.youtube.com/watch?v=dZuIHRrR8qc&NR=1

A dokładniej to o co Ci chodzi?:]

Poza tym co do tego czy PH jest dobrym graczem czy nie:
Kto ma najwięcej bransoletek WSOPa?:)


Riverneed
Dołączył: 05.01.2008

Hellmuth to taki Palikot ;) Osobowości żadnemu z nich nikt nie odmówi


piachu01
Dołączył: 20.02.2007

Riverneed napisał
Hellmuth to taki Palikot ;) Osobowości żadnemu z nich nikt nie odmówi

A umiejętności Philowi odmówisz?:)


Walderam
Dołączył: 06.01.2008

Riverneed napisał
Hellmuth to taki Palikot ;) Osobowości żadnemu z nich nikt nie odmówi

W sumie to i Hellmuth i Matusow. Ale ja obydwu lubię i szanuję, po prostu zbyt wiele osiągnęli w pokerze, żeby ich nie szanować.

Fajne foto Matusowa właśnie znalazłem, będzie offtop :P

Chyba nie wygrał tego rozdania...

Ale jak powiedziałem, nic nie mam do obu, bo sam niejednokrotnie mam ochotę czymś rzucić albo czasami "rozmawiam" z monitorem :P

EDIT:

A jak ktoś się śmieje z Hellmutha, to niech popatrzy na to zdjęcie:

Może sobie wrzeszczeć, krzyczeć, ale co w życiu wygrał to jego.


Riverneed
Dołączył: 05.01.2008

Walderam napisał
Ale jak powiedziałem, nic nie mam do obu, bo sam niejednokrotnie mam ochotę czymś rzucić albo czasami "rozmawiam" z monitorem :P
Chyba nie tylko z monitorem :rolleyes:


juz gorszy dla mnie jest tony g. to dopiero wiesniak. helmuth przy nim to rozrabiaka maly tylko ;)


PLxxx
Dołączył: 14.06.2008

franzmauer napisał
juz gorszy dla mnie jest tony g. to dopiero wiesniak. helmuth przy nim to rozrabiaka maly tylko ;)

Zgadzam sie,wiekszego wiesniaka niz Tony G nie znam:) Moim idolem jest "Magician" Antonio Esfandiari.. to jest dopiero pozadny TAGUS


7Tantal
Dołączył: 21.04.2008

Eee tam najlepszy jest Huuumberto Brenes ;) to jest dopiero osobowość.


CZAARK IS HUNGRYYY !!1!11one

Uwielbiam go :P.


diablik7
Dołączył: 11.06.2008

Phil Helmuth jest swietnym graczem, ale jego teksty sa po prostu zalosne, chocby ten wywiad, ktory zamiescil Jacek... Biedny czlowiek. Sprawdze zaraz w ilu on gra turniejach podczas 1 WSOP, bo wydaje mi sie, ze on 1 cel - zapisac sie w historii jako rekordzista w zdobywaniu bransoletek.

Podczas ostatnich 6 lat gral w srednio 6 turniejach w WSOP.
Johnny Chan - srednio 2 turnieje co rok.

Aha, moi idole :)

Gus Hansen
Daniel Negreanu
Chris Ferguson
Allen Cunningham

Nie lubie:
Scotty Nguyen
Phil Halmuth
Matusow


macromia
Dołączył: 04.02.2007

Aj tam, za bardzo narzekacie, piszecie, że to chamskie, brzydkie, nieokrzesane itd. Prawda jest taka, że trzeba tutaj rozdzielić przede wszystkim kwestie umiejętności od osobowości. Phil jest przecież genialnym graczem turniejowym i każdy to wie, a do tego jest trochę porywczy, co nie zmienia jego umiejętności pokerowych. Zauważcie, że ziomek od T4s sobie z nim "poradził" ;) Poza tym większość z was strasznie się denerwuje w zwykłych grach i rzuca różnymi przyrządami po domu oraz myśli co by zrobił takiemu fishowi. On po prostu trochę nieuprzejmie to robi :P Faktem jest też, że jak ktoś już wcześniej wspomniał, robi to też pod publiczkę. Więc więcej dystansu do takich graczy i szacunku. Mi na przykład źle kojarzy się TonyG, ale sam chciałbym umieć się tak zachowywać ;) Nie lubię też Mattusowa, ale graczy tych szanuję i nie wyobrażam sobie pokera bez nich :D Jedni muszą być grzeczni i ułożeni, a drudzy chamscy i nieokrzesani, zawsze tak jest :P :P


Helmuth'a i Matusow'a szanuje, bo oni przynajmniej coś osiągnęli, ale tego tłustego wieprza Tony'ego G. to bym chyba zabił jakby do mnie coś zaczął gadać... ciekaw jestem, postawił się kiedyś ktoś Tony'emu?


thefoe
Dołączył: 30.07.2008

Phil to geniusz. Chyba ostatni ze zwyciezcow main event ktory potem udowodnil ze na to zasluzyl. Duzo ryzykuje, nie boi sie przegrac (ze potem nie moze sie z tym pogodzic to inna sprawa) stad niekiedy dziwne zagrania.


rusher88
Dołączył: 26.06.2008

w11cked napisał
Helmuth'a i Matusow'a szanuje, bo oni przynajmniej coś osiągnęli, ale tego tłustego wieprza Tony'ego G. to bym chyba zabił jakby do mnie coś zaczął gadać... ciekaw jestem, postawił się kiedyś ktoś Tony'emu?

Poczytaj troche o Matusowie, bo po tym co napisales, to nie sadze zbys to zrobil. Phill a Matusow, to nie jest ta sama liga, moze oboje graja dobrze turnamenty, za to na cashach Matusow czesto zle konczyl.


macromia
Dołączył: 04.02.2007

Tłustego wieprza xD Nieźle was do siebie zniechęcił ;) A ponoć człowiek-anioł poza stołem :P