Musisz mieć świadomość, że tak jak Gomez napisał na nabycie 'entry level' umiejętności potrzeba godzin liczonych w tysiącach. I nie jest to zawód dla każdego - znakomita większość tych co chcą iść na programistę jak Ty nie będzie miała zaparcia by poświęcić tyle na nauke.
A nawet jak zdołasz to obecnie jest koniunktura w IT słaba, a kandydatów na pęczki. W dodatku często z studiami kierunkowymi i z tego samego faktu w na start są w znacznie lepszej sytuacji niż Ty. Inżynier nie jest wymagany do pracy w tym zawodzie, ale jak masz kilkaset CV nadesłanych to każdego kandydata na rozmowę nie zaprosisz przecież. Nie chce straszyć ,ale znajomy szuka pracy od czerwca, świeżo upieczony absolwent i nawet na rozmowy ciężko mu jest się załapać. Także no, szykuj się , że będzie ciężko się dostać. Możliwe , że wyślesz 200-300 CV i zaproszą na ledwie pare rozmów. Na pewno lepiej być otwartym na zmianę miejsca zamieszkania jeśli jesteś spoza Warszawy i ewentualnie Wrocławia.
Co do luki w CV - myśle ,że zbyt się boisz, wpiszesz cokolwiek i jak spoza IT to pewnie nawet nie sprawdzą, nie bardzo mają nawet jak z uwagi na RODO. Pokera raczej bym nie wpisywał - sam usunąłem z rubryki 'hobby' po tym jak pani z rekrutacji zaczęła wypytywać czy mam problemy z hazardem. A mam dyplom, doświadczenie i certyfikaty, no, ale przerzucam żetony w necie no