Witam,
chciałbym się od doświadczonych graczy dowiedzieć jakie są rady co do granie kilku stołów SnG na raz, ile jest optymalnie jak wam idzie i ogólnie jakie jest wasze zdanie i opinie. No i jak grać, nieprzerwanie czy w setach (wiem jest artykuł ale grając mniej niż 8 SnG/dzień nigdy nie będę miał srebra, a niestety nie mam czasu na tyle poza weekendami :()
Witaj matahuan,
Ja nadal się trzymam dość konserwatywnej metody. Gram maksymalnie dwa stoły.
Nowy poziom zaczynam od jednego stołu, po czym przy odpowiednio wysokim ROI gram dwa stoły. Powiedzmy, że różnica w wynikach jest minimalna. Natomiast przy włączeniu trzeciego stołu równocześnie, moje wyniki zdecydowanie pogarszają się.
Teraz wszedłem na stoły ze standardową strukturą blindów (nie turbo) 10$+1$. Kolejne turbo zaczynają się dopiero od poziomu 15$+1$, a na to jeszcze trochę za wcześnie.
Zagrałem na razie 5 turniejów, zawsze na jednym stole. Wyniki 2x1, 1x3, 2x7.
Wynik doskonały. Ale gram na pełnym skupieniu i obserwuję wszystko to, co się dzieje.
może wynika to ze stosunkowo małej wprawy (na razie zagrałem może 300 SnG, z tym, że tych, które analizuję dopiero 100).
Wiem, że grasz na niższych limitach. Oceniam Twoje ręce.
Poczekaj trochę, pograj, wejdź na wyższe limity. Nabierz wprawy i pewności siebie.
Jak wejdziesz na poziom 6$+1$ lub 10$+1$, wtedy za każdy turniej wpadną 2 lub 4 punkty PS, zależy od platformy. Srebro na pewno wyrobisz.
Mam nadzieję, że nieco pomogłem.
W razie kolejnych pytań nie omieszkaj ich wstawić na forum. Podyskutujemy wspólnie o swoich doświadczeniach.
I zapraszam do Łodzi!!!
To i może i ja cos powiem, gram tylko i wyłącznie sng juz prawie rok i stwierdzam, że niestety multitabling to jest konieczność jeżeli się chce uzyskiwać dość przyzwoite korzyści. I uważam, że powinno się tego uczyć systematycznie wraz ze wzrostem umiejętności i doświadczenia. Powinno to wyglądać podobnie jak pokonywanie kolejnych stawek. tzn. gram na jednym stole dopóki nie czuje się komfortowo i pewnie, wtedy włączam 2 stół, itd
Bardzo dziękuję wam za odpowiedzi. Musze właśnie nabyć pewności siebie, bo mam mały problem z tym. Tzn gdy nadchodzi ładny upswing, nie palę się już do gry bo boję się że nadejdzie downswing. Ja sam wiem że to jest złe nastawienie i staram się je pokonać. Musze sobie wmówić że jestem dobry i im więcej gram tym lepiej, bo ogólnie wyjdę na plus (przynajmniej z założenia :D).
Prawda jest taka że grając w setach gramy zwykle z dużo większym ROI (szczególnie jeśli gramy 9-12stolów), ale też zagramy dużo mniej turnieji, zależy to też od długości twoich sesji, im dłuższe tym lepiej grać ciągle, im krótsze tym lepiej grać sety.
Z moich obserwacji wynika że grając 1-6 stolów możesz spokojnie zbierać ready na przeciwników w tym konkretnym s&g. Grając więcej zwykle grasz mniej więcej automatem. Jeśli chcesz grać więcej lepiej grać z setach, grając ciągle nawet 9, dość często zdarzać się będzie top3 na 3-5stołach(szczególnie jeśli grasz turbo- większa wariancjia) a poprawne rozegrane powiedzmy 7 bubli na raz jest dość ciężkie.
Jacek - nie lepiej grać 6,5$ aż nazbierasz BR na 16$? po 1 11$ to już nie turbo= więcej czasu po 2 większy rake płacisz na normalnych po 3 dużo wolniej zarabiasz pointy(10x6,5s&g=30vpp, 5x11s&g=25vpp) chociaż to ostatnie niema pewno znaczenia skoro grasz 2na raz. Ta uwaga ma sens tylko jeśli grasz na PS oczywiście.
Pozdrawiam
Gram na starsach. 6.5$ już mnie nie rajcuje.
Jak mam kapitał na 11$, to gram je, zwłaszcza, że idzie mi całkiem nieźle. Dzisiaj wstawię tabelkę.
I gram max dwa stoły na raz.
IIVII Mi wychodzi, że bardziej opłacalne jest granie 2xwięcej zwykłych niż normalnej ilości turbo(biorąc pod uwagę poziom wpisowego) . A oto dowód, przy założeniu ROI=10%
6$+0,5$*0,1=0,65$ w 45 min, czyli 0,86$/h
10$+1$*2stoły*0,1=2,2$ w 1,5h, czyli 1,46$/h
I swingi mniejsze. Ja gram zwykłe.
I druga sprawa - po co adminowi punkty, gdy ma dostęp gdzie tylko chce ;)?
VictorM napisał
I druga sprawa - po co adminowi punkty, gdy ma dostęp gdzie tylko chce ;)?
Na pokerstars ma dostęp ?
ja preferuje Jacka metode: mianowicie 2 stoly naraz, przy 3 stolach czasem (nie zawsze) pojawialy mi sie sytuacje w ktorych popelnialem bledy i to dosc istotne.. niewiem dokladnie jakby to wyszlo na dluzsza mete, bo narazie rozegralem 96 S&G 1.2$ ale podejrzewam ze przy 3 stolach dla mnie byloby to mniej oplacalne jak przy dwoch, zwlaszcza ze grajac te dwa stoly czesto czytam i przegladam forum badz internet.
ja zawsze wlaczam 1 stol i drugi stol od nastepnego poziomu blindow glownie po to zeby miec wiecej czasu podczas gry w fazie in the money
VictorM Niebardzo rozumiem twój tok myślenia. 1- Porownujesz różne buyiny. 2- chcesz grać więcej turnieji z większym wpisowym ????????
Z tego co napisałeś wynika tylko tyle że:
a) lepiej grać więcej sit&go niż mniej
b) więcej $/h wygrywa się grając wyższe buyin-y.
mrozny - jeśli przeglądasz neta to chyba najlepszy dowod że powinieneś grać więcej stolow.
Oczywiście swingi są mniejsze na 10min/lvl niż na 5min/lvl dlatego też BR powinien być odpowiednio większy.
Granie 1-2 stolow napewno przynosi największy ROI ale przecież celem jest najwięcej $/h. Każdy powinien znaleść taką liczbe stolow ktora przynosi najwięcej $/h.
Zauwarzylem że ludzie lubią mowić o ROI po 50-100sitach - podczas gdy poniżej 1k jest ono bardzo mało miarodajne.
Pozdrawiam
IIVII napisał
mrozny - jeśli przeglądasz neta to chyba najlepszy dowod że powinieneś grać więcej stolow.
Pozdrawiam
moze i masz racje, ale czesto jest tak ze nie mam czasu na granie i potem np przejrzenie jeszcze forum i neta, dlatego zdecydowalem sie na takie rozwiazanie - podczas przegladania neta, forum, poczty itp. gram sobie dwa s&g, skupiam sie bardziej na grze jedynie w koncowce, a tak to mozna powiedziec ze nie obserwuje przeciwnikow - moze to i blad i na pewno nie gralbym tak sitow za 11$ ale przy sitach za 1.2$ przy ciaglym patrzeniu na przeciwnikow mialbym chyba poczucie straty czasu, tzn. moze nie az tak mocne ale na pewno zastanowilbym sie czy ogladanie przeciwnikow da mi na tyle wiekszy dochod zebym mial rezygnowac z mozliwosci zalatwienia pewnych codziennych czynnosci jak przejrzenie poczty, neta itp.
to ma takze swoje dobre strony, grajac 3 sity naraz (nie przegladalem neta wtedy) zdarzalo mi sie popelniac bledy z powodu braku czasu (np gdy zdarzaly sie dwie rownoczesne sytuacje typu push/fold) ale takze chyba mam jeszcze za male doswiadczenie, bo podczas takiej gry wydaje mi sie ze za bardzo skupialem sie na grze, na readach, mniej na wlasnych kartach i przez to tez czasem popelnialem bledy w wyniku jakiegos przekombinowania z mojej strony
Jesli mam być szczery to dwa stoły w moim przypadku to maks a to i czasem bywa bolesne zwlaszcza jak na obu stolach jestem w heds up i trzeba na obu przeliczyc szybka mate czy dac call do all in przeciwnika
Ja gram 4 stoły, aktualnie turbosy 6,50 na FTP (wypłacanie pieniędzy i ciągłe spadanie na limit 5-6 dolarów mnie dobija bo grałem już na 20tkach ale nie moge nic na to poradzić :/ ). Próbuję czasami sił na 6 stołach ale wtedy skuteczność bardzo spada.
IIVII napisał
Zauwarzylem że ludzie lubią mowić o ROI po 50-100sitach - podczas gdy poniżej 1k jest ono bardzo mało miarodajne.
Pozdrawiam
Statystyczne prawdopodobieństwo że twoje ROI jest prawidłowe po:
100 grach: ~23%
200 grach: ~40%
1000 grach: ~66%
2000 grach: ~82%
na FTP jest cos takiego jak Matrix - gra na 4 stolach jednoczesnie z tymi samymi przeciwnikami za jedno wpisowe. Pozytywem tego jest to ze nie spada Ci winrate bo inni tez musza obslugiwac kilka stolow.