Przeczytałem i zaakceptowałem zasady stakingu. Rozumiem, że PokerStrategy.com nie bierze żadnej odpowiedzialności za umowy i transakcje przeprowadzane między użytkownikami. PokerStrategy.com nie będzie pomagało w rozwiązywaniu potencjalnych problemów między użytkownikami w tym dziale, ani wyciągało z tego tytułu konsekwencji.
Przeczytałem i zaakceptowałem zasady stakingu. Rozumiem, że PokerStrategy.com nie bierze żadnej odpowiedzialności za umowy i transakcje przeprowadzane między użytkownikami. PokerStrategy.com nie będzie pomagało w rozwiązywaniu potencjalnych problemów między użytkownikami w tym dziale, ani wyciągało z tego tytułu konsekwencji.
Zdecydowanie nie polecam.
Stakowałem go na nl4 (WH). W 4k rozdań przegrał prawie pół rolla na grę. Poszedłem mu na rękę i pozwoliłem przenieść resztę na P*, żeby odrobił na nl2.
Miał otworzyć bloga - nie otworzył. Jak sam nie zapytałem jak idzie to nie raczył pisać. Po około tygodniu od przenosin na P* odpisał mi, że wszystko przegrał, z czego połowę przetiltował na nl50 (w sumie teraz to sam nie wiem czy to w ogóle prawda
).
Obiecał oddać całą sumę ze swoich pieniędzy. Zaproponowałem rozłożenie długu na raty i obiecał odsyłać co parę dni po 20$. Wysłał pierwszą ratę i kontakt się urwał.
Przeczytałem i zaakceptowałem zasady stakingu. Rozumiem, że PokerStrategy.com nie bierze żadnej odpowiedzialności za umowy i transakcje przeprowadzane między użytkownikami. PokerStrategy.com nie będzie pomagało w rozwiązywaniu potencjalnych problemów między użytkownikami w tym dziale, ani wyciągało z tego tytułu konsekwencji.
Raczej już tu nie zaglądam, ale w powiadomieniu na mailu dostałem informację o prywatnej wiadomości na PS od WandererPL. Po 4 latach oddał dług z nawiązką