Cześć,
Mam od 4 lat takiego laptopa http://www.asus.com/Notebooks_Ultrabooks/K52JC/specifications/ (procesor i5, windows 7) Od jakiegoś czasu zauważyłem, że bardzo wolno chodzi. Ostatnio zainstalowałem grę, której nie byłem w stanie uruchomić, gdyż wyskakiwał komunikat o zbyt słabej karcie graficznej, co mnie zdziwiło. Zgooglowałem problem nie działającej karty graficznej i wydaje mi się, że to może być problem. Np. po odłączeniu ładowarki na ekranie pojawiają się kropki i paski, które znikają po odświeżeniu. Po drugie w menedżerze urządzeń w zakładce karty graficzne widnieje tylko karta Intel Graphics. Czy oznacza to, że moja karta Nvidia jest uszkodzona? Nie znam się na tym prawie w ogóle, więc z góry dzięki za pomoc.
Siema zacznij od tego , https://www.malwarebytes.org/ , przeskanuj i powiedz czy komp był zainfekowany i się odmulił , sterowniki grafy ściągnij tylko od producenta i uaktualnij , to po primo ![]()
co do grafiki jak masz jakieś krzyżyki kropki paski "artefakty" TZNCZY że siada ci dedykowana grafika powoli ,
i potrzebny bedzie reballing za 100 ziko w serwisie , ale za miesiac , max 3 bedzie to samo , więc wyrzucasz kase w błoto imo ![]()
rozbierasz lapka zdejmujesz radiatory (chłodzenie) wyciagasz grafę , zdejmujesz pastę (dokładnie czyścisz) i smażysz w 195 C w już rozgrzanym piekarniku , przez 8,5 minuty nie więcej i niemniej (procem do dołu) na 4 aluminiowych kulkach najlepiej w brytfance czy naczyniu żaroodpornym ,wyjmujesz czekasz 30 minut aż ostygnie i ponownie instalujesz w lapku , pastę termoprzewodzącą musisz kupić w komputerowym 15zł max , bo bedzie sie grzać
warto pomyśleć o chlodzeniu "spodu" leciwego lapka ,możesz np. BOXOWE wiatraczki z PC 120x120 mm podłączyć pod stary 40 kilkuwatowy zasilacz od jakiejś drukarki czy coś ....
na pewno nie pogorszysz sprawy a możesz polepszyć jej dzialanie , sam tak zrobiłem na lapku 7 letnim i żyje do dziś , tylko musisz postępować tak jak ci mówię krok po kroku
gra ci nie chciała pójść bo grafika nie nadążała z FPs pewnie , myślę że pomogłem ![]()
chodzi po prostu o to że UE wydała dyrektywę że producenci nie mogą stosować ołowiu w połączeniu cyny z ołowiem (ochrona środowiska)
, zamiast tego muszą stosować srebro a ono jest łamliwe i nie przetapia się tak jak należy i ogólnie ten problem zwie się zimne luty
Ale metodę mu poleciłeś:)
Znacznie wygodniej i szybciej zastosować inna metodę, ja laptopa który przestał wyświetlać obraz uruchamiałem zatykałem otwór wentylacyjny owijałem kołdra i niech pracuje:) Gdy temperatura na radiatorze była z 80-90stopni wyłączałem. Czekałem aż laptop ostygnie i przez 2-3 tygodnie działał:) a potem powtórka:)
A poza tym jak już rozmontuje sie laptopa i wyjmie kartę to mi za darmo w serwisie laptopów gość podgrzał "hot air pistoletem". Bo gość powiedział ze i tak pewnie za chwile znow przestanie dzialac.
4 miesiąc moja grafika ciągnie tym sposobem od grudnia 2014 , średnio jak padnie po 1 miesięacu do 3 ,to trzeba zastanowić się nad kupnem nowej grafy , nieliczne modele wytrzymują około 8-12 miesięcy i też padają z powrotem
imo twój sposób jest za to zajebicho spoko
, jak grafika osiągnie nie daj boże 95-105 stopni to się spali w pizdziet , powidła to sobie sam gotuj pod kołdrą ![]()
każdy podzespół ma inną wrażliwość i wytrzymałość skąd wiesz czy przy 87 stopniach nie jebnie ???
hot air pistoletem 2 tygodnie chodzi bo też do ok 100 stopni jest nagrzewana ,znafca
zrób tak jak ci mówię , jakby to nie działało w większości przypadków to bym się nie udzielał , nie masz nic do stratenia
EDIT zapomniałeś polecić jakikolwiek rogram do mierzenia temperatury w stresie np. chociażby Furmark
mój sposób przynajmniej nie zajmie całego dnia na rozkręcanie i skręcanie laptopa. Gdzie po drodze osoba bez doświadczenia śmiało może zapomnieć o podłączeniu jakiegoś elementu uszkodzić jakąś taśmę itd.
Dlaczego moje 100 stopni maja zniszczyć kartę graficzną, A Twoje 200 nie ??
hot air pistoletem 2 tygodnie chodzi bo też do ok 100 stopni jest nagrzewana ,znafca
![]()
Ty na serio ? Chyba ci się pistolet hot air z suszarką do włosów pomylił :facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm::facepalm: