Ma ktos polecic jakies fajne słuchawki gdzies do 90 zł.
Zalezy mi na dokanałowych.
Pozdrawiam:)
Ma ktos polecic jakies fajne słuchawki gdzies do 90 zł.
Zalezy mi na dokanałowych.
Pozdrawiam:)
Siema
Ostatnio kupowałem takie słuchawki do 100 zł. Poczytałem kilka rankingów i kupiłem Creative EP-630 Deep Bass. Używałem ich dość intensywnie bo prawie codziennie prze 3 miesiące i jak dla mnie są dobre. Faktycznie jest jakiś "deep bass". Bardzo bobrze wytłumiają otoczenie. Ogólnie dźwięk bez rewelacji ale jest dobry jak za taką cenę. Taki mały minus to taki że jak np na telefonie słucham gdzie są słabe przetworniki dźwięku to słychać lekki szum na najniższej głośności. Ale na kompie już nie słychać.
siema jakbys chcial to moglbym Ci takie sprzedac za 50zl + przesylka http://www.mp3store.pl/article/digital-silence-ds101a-black-ean.0609722887656,2012210634453182609.html oczywiscie nowki
EP 630 słaby wybór, kilka lat temu owszem obecnie nie ma sensu brać ich pod uwagę.
Do 90 zł nie ma za dużego wyboru ale tak:
Do czego zamierzasz podłączyć doki?
Jakiej muzyki słuchasz?
Jeśli potrafisz określ swoje preferencje tzn co lubisz np. nisko schodzący bas albo czego nie lubisz?
Rock, metal, drumy, dubstepy. Do telefonu, Samsung galaxy ace 1.
Do biegania i dziennego urzytku.:)
Moze byc do 100zł albo juz do 130zł
Preferencji nie mam, zalezy mi na jak najlepszym wytłumieniu dzwieku i czystosci dzwieku.
Dokanałowe słuchawki średnio nadają się do biegania czyt. efekt mikrofonowy.
Samsung galaxy ace 1 nie jest to wybitne źródło, ace 2 gra podobnie do SGS ale jak gra jedynka tego nie wiem. Ale do rzeczy w tej cenie to:
SoundMagic E10
Recka:
http://forum.mp3store.pl/topic/80935-soundmagic-e10-i-e30/
Ewentualnie coś z Brainwavz ProAlpha lub M1. Recki również powinieneś znaleźć.
Czemu dokanalowe? Najwygodniejsze na siłownie, do biegania, nie spadają super tlumia dźwięk, sa male i lekkie, nie wiesz czy coś masz na uszach. Chociaż zawsze miałem słuchawki do 50 zl to i tak bily na głowę inne rodzaje w tym przedziale cenowym. A nauszne moge np połamać w torbie, bo nie lubię ich nosić na szyi przez cały dzień, a dokanaly, łatwo się przechowuje. w nausznych czułbym się jak klaun,
Mam nadzieje że ta odpowiedz Cię zadowoli. Jeśli możesz podaj zalety słuchawtutek jakie Ty lubisz;)
Napisane przez marciar1
Czemu dokanalowe? Najwygodniejsze na siłownie, do biegania, nie spadają super tlumia dźwięk, sa male i lekkie, nie wiesz czy coś masz na uszach. Chociaż zawsze miałem słuchawki do 50 zl to i tak bily na głowę inne rodzaje w tym przedziale cenowym. A nauszne moge np połamać w torbie, bo nie lubię ich nosić na szyi przez cały dzień, a dokanaly, łatwo się przechowuje. w nausznych czułbym się jak klaun,Mam nadzieje że ta odpowiedz Cię zadowoli. Jeśli możesz podaj zalety słuchawtutek jakie Ty lubisz;)
Osobiście używam dousznych słuchawek do biegania i jakoś nie zdarzyło mi się żeby wypadały,a jakość dźwięku podejrzewam,że bije na głowę słuchawki dokanałowe.
Napisane przez baadnewz01
Osobiście używam dousznych słuchawek do biegania i jakoś nie zdarzyło mi się żeby wypadały,a jakość dźwięku podejrzewam,że bije na głowę słuchawki dokanałowe.
Ja tam używam tylko tych z telefonów obecnie jeden komplet z Lumi 800 i drugi z Galaxy II chyba, słuchawki jak słuchawki...
Napisane przez NoemiSui
Ja tam używam tylko tych z telefonów obecnie jeden komplet z Lumi 800 i drugi z Galaxy II chyba, słuchawki jak słuchawki...
oj stary chyba nie wiesz co mówisz
Przypuszczam że Twoje słuchawki z SII są takie same jak moje z s3tki a napewno nie lepsze. Dwa miesiące temu dostałem je do telefonu. Na codzień jak gdzieś wychodzę to słucham muzyki na "pchełkach" creative e210 (20-30zł) które naprawde fajnie brzmią jak za swoją cene. Raz chciałem wypróbować te nowe słuchawki z s3 i wychodząc na siłke zamiast moich creative`ów zagrałem właśnie je, po 10min wyłączyłem muzykę bo po przejściu z creativeów na standardowe słuchawki do telefonu brzmienie wydawało się tak kiepskie że wolałem ćwiczyć bez muzyki
Nie stary - to po pierwsze.
Po drugie nie jestem fanką, ani maniaczką muzyki więc jeśli ze słuchawek wypływa jakiś dźwięk wystarcza mi to całkowicie. Pewnie, że jeśli ktoś ma jakieś bardziej podkręcone gusta muzyczne to słuchawki i za 200 zł mogą nie zdać egzaminu bo czysty i idealny dźwięk to nie same słuchawki prawada?
O, no i temat dla mnie. Poszukuję jakiegoś w miarę dobrego headsetu do 100-150zł. Zależy mi zarówno na dobrej jakości słuchawek jak i mikrofonu, a nawet z przewagą tego drugiego. Jeśli ktoś jest w stanie polecić mi coś fajnego to będę wdzięczny.
Może i ja się wypowiem, jako że posiadam jakieś tam doświadczenie w tym temacie.
Od około roku przekonuję ludzi, że słuchawki dokanałowe to strasznie niezdrowy sport. Sam jeszcze parę lat temu byłem zafascynowany dźwiękiem, jakie wydobywały moje słuchawki Sennheiser CX300II, które kosztowały ówcześnie 150zł. Służyły mi one aż do ich naturalnej śmierci. Następnie przekonany o zajebistości tych dokanałówek kupiłem następce czyli CX400II za ok 250zł.
Słuchałem i słucham nadal bardzo dużo muzyki, czy to na zewnątrz, czy w domu. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać jak mój słuch może się pogorszyć przez takie nadużywanie i bombardowanie ucha dźwiękiem. Niestety w przypadku słuchawek dokanałowych tak to wygląda, wkładając je do uszu atakujemy bezpośrednio błonę bębenkową, często wysokim natężeniem decybeli. W przypadku osób takich jak ja, które codziennie słuchają muzyki na słuchawkach, w przyszłości może wystąpić niedosłuch we wcześniejszym wieku, niż zadziałoby się to "normalnie".
Od roku użytkuję słuchawki z tej samej półki cenowej (~250zl), tyle że są to słuchawki zewnętrzne - kompaktowe. Jakość dźwięku jest idealna, wygłuszają otoczenie (co prawda nie tak jak zapchanie sylikonami kanału usznego), są strasznie wygodne, można słuchać muzyki godzinami i nie czuję zmęczenia ucha, czy małżowiny. Każdemu laikowi, któremu dawałem posłuchać czegoś na tych słuchawkach, otwierały się usta ze zdziwienia. Ktoś napisał o transporcie i noszeniu takich słuchawek, otóż składają się one w bardzo mały poręczny pakiecik umożliwiający wygodny transport. Ponadto kabel jest wymienny, gdy nam się zepsuje (co jest najczęstszym przypadkiem) za 50 ziko kupujemy nowy.


Kupując takie słuchawki nawet, jeżeli macie duże wymagania do jakości dźwięku i wytłumienia otoczenia będziecie w 100% zadowoleni.
Wiem, że może zrobiłem mały offtop, ale uważam zdrowie za nadrzędny priorytet. Oczywiście, jeżeli ktoś słucha muzyki, że tak to ujmę okazjonalnie, to używanie dokanałówek, może nie mieć aż takiego wpływu na słuch.
Myślę, że jest to bardzo ważna sprawa i kierując się przy wyborze słuchawek nie należy myśleć tylko o odizolowaniu się od otoczenia. Dlatego mam nadzieję, że ktoś, kto stoi przed tą ważną decyzją wyboru słuchawek zastanowi się. Kiedyś byłem zagorzałym zwolennikiem dokanałowych, dziś już wiem, że w życiu ich już nie kupie.
Napisane przez NoemiSui
Nie stary - to po pierwsze.Po drugie nie jestem fanką, ani maniaczką muzyki więc jeśli ze słuchawek wypływa jakiś dźwięk wystarcza mi to całkowicie. Pewnie, że jeśli ktoś ma jakieś bardziej podkręcone gusta muzyczne to słuchawki i za 200 zł mogą nie zdać egzaminu bo czysty i idealny dźwięk to nie same słuchawki prawada?
sorry:)
ja też nie jestem wielkim maniakiem, ja widzisz powyżej słucham muzyki z słuchawek za 20zł co nie robi chyba ze mnie burżuja w tym temacie
po prostu uważam że słuchawki "telefonowe" to słuchawki które odbiegają jakością dzwięku od wiekszości słuchawek kupionych nawet w tej samej cenie bo słuchawki np do samsunga pewnie kosztują z 50zł jakby się chciało je kupić osobno oryginalne.
A mówienie/pisanie że "słuchawki jak słuchawki" to spora ignorancja. To coś jak granie całe życie na nl2 i nie próbując nigdy gry na nl100 mówienie "poker to poker, wygrywam na nl2 to i na nl100 bym wygrywał, bez różnicy"
Napisane przez Drus92
Spoiler
Może i ja się wypowiem, jako że posiadam jakieś tam doświadczenie w tym temacie.Od około roku przekonuję ludzi, że słuchawki dokanałowe to strasznie niezdrowy sport. Sam jeszcze parę lat temu byłem zafascynowany dźwiękiem, jakie wydobywały moje słuchawki Sennheiser CX300II, które kosztowały ówcześnie 150zł. Służyły mi one aż do ich naturalnej śmierci. Następnie przekonany o zajebistości tych dokanałówek kupiłem następce czyli CX400II za ok 250zł. Słuchałem i słucham nadal bardzo dużo muzyki, czy to na zewnątrz, czy w domu. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać jak mój słuch może się pogorszyć przez takie nadużywanie i bombardowanie ucha dźwiękiem. Niestety w przypadku słuchawek dokanałowych tak to wygląda, wkładając je do uszu atakujemy bezpośrednio błonę bębenkową, często wysokim natężeniem decybeli. W przypadku osób takich jak ja, które codziennie słuchają muzyki na słuchawkach, w przyszłości może wystąpić niedosłuch we wcześniejszym wieku, niż zadziałoby się to "normalnie".Od roku użytkuję słuchawki z tej samej półki cenowej (~250zl), tyle że są to słuchawki zewnętrzne - kompaktowe. Jakość dźwięku jest idealna, wygłuszają otoczenie (co prawda nie tak jak zapchanie sylikonami kanału usznego), są strasznie wygodne, można słuchać muzyki godzinami i nie czuję zmęczenia ucha, czy małżowiny. Każdemu laikowi, któremu dawałem posłuchać czegoś na tych słuchawkach, otwierały się usta ze zdziwienia. Ktoś napisał o transporcie i noszeniu takich słuchawek, otóż składają się one w bardzo mały poręczny pakiecik umożliwiający wygodny transport. Ponadto kabel jest wymienny, gdy nam się zepsuje (co jest najczęstszym przypadkiem) za 50 ziko kupujemy nowy.
Kupując takie słuchawki nawet, jeżeli macie duże wymagania do jakości dźwięku i wytłumienia otoczenia będziecie w 100% zadowoleni.Wiem, że może zrobiłem mały offtop, ale uważam zdrowie za nadrzędny priorytet. Oczywiście, jeżeli ktoś słucha muzyki, że tak to ujmę okazjonalnie, to używanie dokanałówek, może nie mieć aż takiego wpływu na słuch.Myślę, że jest to bardzo ważna sprawa i kierując się przy wyborze słuchawek nie należy myśleć tylko o odizolowaniu się od otoczenia. Dlatego mam nadzieję, że ktoś, kto stoi przed tą ważną decyzją wyboru słuchawek zastanowi się. Kiedyś byłem zagorzałym zwolennikiem dokanałowych, dziś już wiem, że w życiu ich już nie kupie.
Każde słuchawki wpływają negatywnie na nasz słuch jeśli nie używa się ich z głową.
Używanie słuchawek dokanałowych jako słuchawek domowych jest trochę bez sensu gdyż w dużej mierze nie do tego zostały zaprojektowane. Większość osób które jako tak ogarnia ma przynajmniej dwie pary słuchawek domowe i np na miasto. Ja nie wyobrażam siebie żebym mógł chodzić po mieście np w CALach dlatego dokanałowe są w tym aspekcie idealne.
Korzystając z takich słuchawek trzeba pamiętać o kilku ważnych aspektach:
1. Jak już powiedziałem do domu się średni nadają. Idealne jako home są nauszne.
2. Koleją rzeczą jest brak dopływu świeżego powietrza do ucha jakkolwiek to brzmi co powoduje rozwój bakterii dlatego przy długim użytkowaniu najlepiej co jakiś czas przerwać słuchanie.
3. Przy takich słuchawkach trzeba bardziej dbać o higienę uszu powodem jest to o czym wspomniałem w punkcie drugim.
4. No i standardowo nie trzeba przesadzać z głośnością ale to dotyczy każdych słuchawek.
W mojej opinie najgorzej na słuch działają słuchawki douszne używane na mieście, autobusie, pociągu itd. Przez ich brak izolacji żeby coś usłyszeć w miejskim hałasie będziemy musieli przesunąć pasek głośności bliżej prawej strony co naprawdę działa destrukcyjniej na nasz słuch.
Moi wpis ma na celu uświadomienie że nie taki diabeł straszny. Doki nie zniszczą Ci słuchu jeżeli będziesz wiedział gdzie i w jakich proporcjach ich używać.
Pozdrawiam.