Witam.
Kończy się już powoli rok 2010 i wszyscy z niecierpliwością oczekujemy początku nowego, lepszego 2011 roku.
Jak wiadomo ten okres lubimy wykorzystywać na wszelakie podsumowania, plany i stawianie sobie nowych wyzwań.
Piszcie co udało Wam się POKEROWO osiągnąć w roku 2010, czego się nie udało i jaki jest Wasz cel na następny rok.
Może być cokolwiek. Od pokonania NL2 do puszczenia Helmutha z torbami w akompaniamencie jego bluzgów i wrzasków ![]()
Ja zacznę:
--------------------------------------------------------------------------------
Rok 2010 nie był dla mnie pokerowo udany. Nie przeskoczyłem wielu limitów, nie wygrałem wielkich sum w turniejach. Z tym wiąże się moje postanowienie i plany na następny rok.
Chciałbym w roku 2011 wziąć się w garść. Zacząć uczyć się w końcu gry. Przez co najmniej pół roku będę mieć jeszcze na to czas i chcę go w końcu wykorzystać. Czuje, że jestem na dobrej drodze, bo nareszcie zacząłem oglądać filmiki, wrzucać ręce do oceny i grać, grać, grać...
Wierzę, że się uda! ♠_thumbsup: