Hiya, zakładam ten wymysł kogoś kto ewidentnie nie lubił kartek papieru i kaligrafii, by usystematyzować grę. Gram to co w temacie czyli NL50 SH RUSH. Wielu z Was widziałem na stołach więc pozwolę Wam mieć nad sobą przewagę wrzucając tu czasem jakieś rozdanie. Poza tym czasem będą rapsy, czasem inna muzyka, która akurat wpadnie mi w ucho.
W grudniu pożyczyłem od kumpla 50USD i dokładnie 7.12 zacząłem grać NL5 RUSH, do końca roku zbudowałem bankroll umożliwiający grę na NL25 grająć głównie NL5 a pod koniec i NL10. Zaraz po rozpoczęciu nowego roku zaatakowałem NL25, które skutecznie się przedemną broniło. Żalił się nie będę, bo nie ma sensu, ważne że udało sie tam utrzymać, a później - mam nadzieję - je przejść. Dwa czy trzy dni temu zacząłem shoty na NL50 i zobaczymy co dalej. Na pewno nie boję się zejść na NL25, jeżeli sytuacja będzie tego wymagała.
Cele jakie mam na najbliższe dni, tygodnie, miesiące rozpiszę niedługo.. prawdopodobnie w następnym poście ![]()
Tytuł bloga zaczerpnięty z tego co akurat leciało u mnie w głośnikach:
Spoiler
Pozdrawiam