Napisane przez ArcadiusK
Czyli uważasz, że jeśli twoja B-game da przeciwko temu fishowi 6bb/100 (mniej niż A game normalnie), to już nie powinniśmy grać?
Największym problemem, jest chyba umiejętność ocenienia, czy nasza gra jest jeszcze dochodowa, czy już nie.
Edit: Przeczytaj variat wszystko jeszcze raz i zobaczysz, że nie chodzi o szczegółowe liczby, tylko o czysto teoretyczny aspekt.
Rozumiem o co Ci chodzi. Dużo zależy od Ciebie. Załóżmy, że Twój winrate to 7bb/100. Jeśli jesteś w stanie grać na 2bb/100 to ciągle grasz? No właśnie może okazać się bardzo potrzebujesz kasy, albo robisz jakiś rake race lub coś w tym stylu, że świadomie zaakceptujesz to, że nie grasz idealnie swojej A-game i Twój winrate będzie nieco mniejszy niż zwykle. Ja np. w takiej sytuacji wolałbym poświęcić ten czas na inne zajęcia bo czas stanowi dla mnie dużo większą wartość niż pieniądze. Ale jest to absolutnie indywidualna decyzja.
Druga sprawa jest taka, że absolutnie nigdy nie będziesz w stanie rozróżnić czy grasz z winratem 6 czy 7 bb/100. Zreszta nawet jeśli po 100k rąk masz 8bb/100 to Twój rzeczywisty win rate może się różnić o parę bb. Dlatego też nie ma sensu aż tak bardzo skupiać się na tym czy masz 6bb/ 100 czy 7bb/100 bo nie jesteś w stanie tego kontrolować. Twój rzeczywisty winrate nie jest obiektywną miarą i może się różnić od tego co wychodzi Ci w HMie. Lepiej skupić się na tym, żebyś grał jak najlepiej, miał jak najlepszy mindset podczas gry i podejmował profitowe decyzje.
Pytanie w temacie dotyczy tego co robić kiedy przestajesz grać swoją A-game. Wg mnie jeśli masz mega fishy to powinieneś grać bo Twój winrate nie powinien być wtedy niższy. Jeśli stoliki są standardowe to już zależy od Ciebie, natomiast wg mnie praktycznie niemozliwym bedzie wtedy ocenienie Twojego winratu i raczej polegalbym wtedy na intuicji i znajomości samego siebie.