Walka na FL SH, zaczęło się... up & down & up & down i w końcu uuuuup. Po 16k rąk 287xBB - nawet ładnie, i potem... 50xBB w dół - dobra spokojnie to tylko bad beaty... kolejne 50xBB - na SH takie swingi to normalka, ale może wygram trening u Masterjariego to się zapytam. Losowanie oczywiscie ja nie wygralem, bo niby czemu. Dobra, w marcu zapytam się o trening płatny w lutym nie ma po co. Kolejne 60xBB w plecy, w sumie 160xBB w 2k rąk. Co to dało? Natychmiastowa decyzja - trening u Masterjariego.
Szukamy jak sie skontakować, znalazłem skype: Masterjari. No to piszemy, wszystko fajnie i... master dzwoni, ale gdzie ja do **** ma ten mikrofon, o znalazl sie
Wszystko ustalone na następny dzień, pozostało tylko ściągnięcie TeamViewer'a i gotowe.
Środa godzina 11.00. Trening rozpoczęty. Grałem tak jak gram normalnie, a Jari wszystko zapisywał, nie mówił za dużo by nie rozpraszać, słychać było tylko skrobanie długopisu (dobra nie bylo slychac
). 45 minut gry i koniec.... krótka przerwa, no może dłuższa, z mojego powodu, bo musiałem kilka rzeczy w domu zrobić i rozmowa na temat gry. Najpierw ciekawe uczucie... -"Włącz mi HM i nic nie rób" - mówi Jari, no ok, "ale jak będziemy..." i wszystko jasne, siedzisz wygodnie w fotelu ręce za głową a myszka "sama" lata po ekranie i wybiera konkretne ręce do omówienia - fajna sprawa ten TeamViewer. Bałem się przez mój słaby upload może być problem, ale chyba nie było. Wszystkie ręce omówione, jeszcze pytania na koniec i trening się skończył. Ogólne wrażenie: REWELACJA!
Dobra, nie umiem trzymać napięcia jak to robi damianpat, ale chociaż spróbowałem ![]()
Krótko mówiąc, Jari zwrócił mi uwagę na "lekkie" 3-bety z mojej strony i zbyt ostrą grę na BB - i racja, sam budowałem niepotrzebnie dużą pulę, w której potem musiałem płacić, bo pot odds były dobre...
Są to błędy, które ciężko jest zauważyć samemu, bo kto tak naprawdę ogląda wszystkie ręce po sesji. Wszystkie! Jedna po drugiej? Chyba nikt. A nie będzie się sprawdzało rąk, w której wygrała sie 2xBB czy przegrało 1,5xBB, bo takich rąk może być całkiem sporo, a nie są zbyt interesujące, a jednak błędy można zrobić!
A propo ceny. Wpłaciłem $50 na PartyPoker, więc wszystko sprawnie poszło (Jari dostałeś te $50, bo nie spytalem w sumie
). I teraz tak. Zagrałem na treningu około ~200 rąk i jak się gra z Jarim to dostaje się flopy jak marzenie! Kilka razy set na flopie, kilka razy na turnie, dwa razy flush na flopie i raz full house - on chyba soft podkręca podczas treningów. Ogólnie 16,5xBB/100, więc te $50 prawie się już zwróciło
A tak na poważnie. Gram 0.5$1 SH, więc te $50 to 50xBB. Załóżmy, że dzięki treningowi poprawię winrate o 0.5xBB/100, to te 50xBB "odrobię" po rozegraniu 10k rąk. Dużo, nie dużo, ale na limicie 1$2, to już tylko 5k rąk itd, kasę się odrobi, a skill zostaje ![]()
Mi się bardzo podobało, dało mi bardzo dużo i pewnie nie raz jeszcze skorzystam z takiej formy treningu! Ogólnie super!