Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Blog tygodnia

Czasem wyłonienie wyróżniającego się bloga trudniejsze jest niż poderwanie lesbijki. Dziś traktować będziemy o trudnej doli fixowca..

Dziś blogowy reminder na orzeźwienie autora, który ostatnimi czasy postuje tu rzadziej niż niemowlak radzi sobie z fizjologią. A szkoda, bo jeszcze nie tak dawno belik555 raczył swoimi fixacjami wielu amatorów limitowanych betów.

Z początku wydawało się, że 25-letniemu dziś Mariuszowi lepiej niż gutshoty i flush drawy wchodziły sportowe wyniki, stąd od buka wracał zwykle z cięższą kieszenią, niż po wizycie przy wirtualnych stołach. Konserwatywny bankroll management i zaangażowanie w pokerową edukację sprawiły jednak, że jego kasjer począł pękać z dumy, sam belik555 natomiast zaczął przymierzać platynę i siebie do wyższych limitów. W końcu trafił na mini-Olimp FLHE 2 $/4 $, jednak po pewnym czasie musiał zmierzyć się z powrotem nawet na "półdolce" na small becie, co odbiło się pewnie na blogowej aktywności.

Niedawno udało się zrealizować cel i powrócić na owy limit. Ostatnie wpisy traktują o mindsecie i choć okraszone są ślicznymi ilustracjami jak lukami w pamięci polibacyjna świadomość, nie wynagradza to wstydliwej wręcz częstotliwości postów. A na nie czekają nie tylko towarzysze fixowcy, a nawet takie pokerowe leśne dziadki, jak autor tego newsa.

by acebestini