Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Leo Margets: poker live to moja praca

Parę dni temu zaprezentowaliśmy wam pierwszą część wywiadu z zawodową pokerzystką 888.com Leo Margets. Dziś część druga rozmowy o WSOP, grze online i na żywo i więcej.

Bonus 125% do 475

888.com Pacific Poker
Bonus: 125% do 475 $


Zgarnij bonus

 

Zapraszamy na ciąg dalszy wywiadu z jedną z najseksowniejszych pokerzystek, sponsorowaną przez 888.com Pacific Poker Leo Margets.

Leo opowiedziała nam o swoim udziale w World Series of Poker Main Event, gdzie zajęła 27. miejsce (była ostatnią kobietą, która odpadła) i zgarnęła nagrodę w wysokości 352 832 $.

Ponadto Leo odpowiedziała na nasze pytania na temat przyszłości swojej kariery pokerowej i jak wygląda normalny dzień z życia zawodowej pokerzystki. Pierwsza część wywiadu dostępna jest tutaj:

888.com Pacific Poker to oficjalny sponsor Black Member Party.
Oprócz tego poker room ten przygotował również kilka promocji dla graczy PokerStrategy.com:

  • Więcej promocji już wkrótce!

Jeśli grasz na 888.com Pacific Poker i masz jakieś sugestie odnośnie oprogramowania, możesz je umieścić na poniższym wątku:

Najlepsza pokerzystka WSOP Main Event

Leo MargetsPokerStrategy.com:
2009 był dla Ciebie świetnym rokiem jeśli chodzi o pokera. Na World Series of Poker Main Event byłaś ostatnią kobieta, która odpadła. Opowiedz nam o tym.

Leo Margets: Naprawdę ciężko to ubrać w słowa. Niezapomniane przeżycie, nie tylko momenty przy stołach, ale wszystko, co działo się wokół... Magia! Wzruszam się, kiedy pomyślę o wszystkich osobach, które mnie wspierały
- nie tylko moich przyjaciołach, którzy byli na miejscu, ale również o tych, którzy wspierali mnie na odległość.

To super uczucie zdać sobie sprawę z tego, że realizujesz nie tylko swoje marzenie, ale również marzenie tysięcy innych ludzi! Otrzymanie wiadomości z podziękowaniami zamiast gratulacji sprawia, że chcę wrócić na stół, do rozdania AT vs. A7, na którym odpadłam, położyć 7 na tym flopie i wygrać ME! Ale teraz już chyba na to za późno… :p

PokerStrategy.com:
Skoro juz mowa o wrażeniach z eventów live, możesz sie z nami podzielić jakimiś anegdotami z takich rozgrywek?

Leo Margets
: Mój pobyt na WSOP 2009 to cała masa anegdot! Kiedy powracam myślami do WSOP, automatycznie na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Wszystko, co tam przeżyłam, było tak intensywne, magiczne, niemal nierealne. To była również moja pierwsza wizyta w Las Vegas, więc czułam się jak w bańce mydlanej.

"Za 5 lat na pewno będę dalej grać w pokera"

Leo MargetsPokerStrategy.com: W wielkiej debacie “poker na żywo kontra poker online", jaka jest Twoja pozycja i dlaczego?

Leo Margets: Mimo że wolę grać na żywo, nie umiałabym opowiedzieć się zdecydowanie po jednej ze stron, według mnie obie wersje są niezbędne. Gra online jest obowiązkowa - nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby siebie nazywać pokerzystą nie grając online. Dzięki grze online możesz doświadczyć milionów rozdań, które stawiają Cie w sytuacjach, na które w realu musiałbyś czekać latami!

Poker live to moja praca. Gram na żywo, ponieważ to kocham i ponieważ reprezentuję platformę 888.com, której jestem przedstawicielką. Uważam, że gra na żywo to bardzo interesujące doświadczenie, gdzie dochodzi wiele innych czynników.

Prawdopodobieństwo nadal jest oczywiście istotne, ale czynniki ludzkie i psychologiczne odgrywają większą rolę niż w turniejach online. Z drugiej strony jednak doceniam wygodę grania online, kiedy chce i jak długo chcę. Co ważniejsze - w piżamie!

PokerStrategy.com:
Rok 2009 już za nami, pora skupić się na tym, co przed nami. Jakie są Twoje cele pokerowe na 2010? I również - gdzie widzisz siebie za 5 lat?

Leo Margets: W 2010 chcę udoskonalić grę i oczywiście mam nadzieje, że będzie to miało odzwierciedlenie w wynikach - na żywo i online. Ale jak wiadomo poker może być bezlitosny, więc staram się nie stać w miejscu, zawsze uczyć się czegoś nowego i chcę każdego dnia czuć, że gram lepiej, niż dzień wcześniej. To jest wyścig długodystansowy!
Za 5 lat na pewno będę dalej grała. Nie wiem czy tak intensywnie jak dziś, ale z całą pewnością nie planuję porzucić pokera!

PokerStrategy.com: Do gry włącza się coraz więcej nowych graczy. Jakie rady mogłabyś im dać? Czy polecałabyś innym kobietom grającym w pokera pójście w Twoje ślady?

Leo Margets: Nie ma znaczenia, czy rozmawiam z kobietą czy z mężczyzną, moja rada dla początkujących jest taka sama: najpierw zdecyduj, w jakim stopniu jesteś w stanie poświęcić się pokerowi, a następnie postaw sobie realistyczne cele. Zawsze bądź szczery z samym sobą i spróbuj od czasu do czasu przeanalizować samego siebie... I proszę... Bądź ostrożny ze swoim bankrollem!

Dzień w życiu Leo Margets

Leo MargetsPokerStrategy.com: Jak wygląda typowy dzień w Twoim życiu?

Leo Margets: No cóż, prawdę mówiąc, w moim życiu nie ma typowych dni! 🙂 Ale kiedy nie podróżuję, wstaję, kiedy mój organizm mówi mi "już wystarczy" - chyba że mam coś konkretnego do zrobienia (jakiś wywiad, czy sprawy prywatne) - czyli zazwyczaj koło 11 rano.

Następnie spędzam trochę czasu na komputerze, sprawdzając pocztę i zaglądając na moje ulubione strony internetowe podczas śniadania. Potem sport - biegam maratony i uwielbiam to, więc jak tylko mogę, to staram się trochę pobiegać. Potem obiad, w przedziale 3 - 7 wieczorem! 🙂

Popołudniami zazwyczaj gram trochę online, zaraz po obiedzie albo spotykam się ze znajomymi. Czasami nawet organizuję partyjkę u siebie w domu!

W tym roku do swojej rutyny dołączyłam jeszcze regularne review mojej gry. Planuję sporo się uczyć, też o innych odmianach pokerowych i zamierzam się przy tym dobrze bawić.

PokerStrategy.com: Czy masz jakieś hobby? Co lubisz robić, gdy nie siedzisz przy stolikach?

Leo Margets: Robie całą masę rzeczy!! Poza pokerem mam mnóstwo zainteresowań! Aktualnie część z nich musiałam odstawić na boczny tor, ponieważ chcę więcej czasu poświęcić na granie i udoskonalanie mojej techniki, ale w dalszym ciągu uprawiam sport. Uwielbiam bieganie (biorę udział w maratonach) i pływanie. W przyszłości chciałabym wziąć udział w zmaganiach Ironman! Sport jest dla mnie terapia dla ducha, raczej niż dla ciała! Jeśli z jakiegokolwiek powodu trafi mi się dzień bez sportu, robię się zrzędliwa, a wtedy nie chcielibyście być ze mną w jednym pokoju!

Kolejnym moim hobby jest pisanie, które również jest swojego rodzaju terapią, oczyszcza umysł i dzięki czemu mogę się spełnić! I dobrze się składa, że lubię również podróże, a jako zawodowa pokerzystka podróżuję dużo... Uwielbiam to!!

PokerStrategy.com: Czy chciałabyś na koniec jeszcze coś dodać?

Leo Margets: Tak! Bardzo żałuję, że przegapiłam ostatni turniej PokerStrategy.com!! Mam wiele wad i bałaganiarstwo jest jedna z nich! Przy całym przedświątecznym zamieszaniu byłam trochę zakręcona... Ale to sie już więcej nie zdarzy! Obiecuję!!