Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Mindset GTO

Dara O'Kearney tłumaczy, dlaczego niektórzy gracze lepiej poradzą sobie ze swingami w pokerze jeśli nauczą się strategii Game Theory Optimal.





Dara O Kearney
Dara O'Kearney 

Ogólnie mówiąc, granie stylem GTO sprawia, że tracimy nieco value przeciwko słabszym graczom, których można eksploatować. Ktoś, kto gra GTO na micro stawkach, w teorii powinien notować profit w każdej grze. Rzeczywistość jest jednak taka, że zawsze towarzyszy nam presja pieniędzy. 

Jednym z powodów, dla których gracze unikają eksploatującej strategii, jest to, że GTO jest łatwiejsze z perspektywy mindsetu. Przypominam sobie zdanie Bertranda Russella, które podsumowuje korzyści, odnoszone przez graczy GTO. Mówił on, że “Tak naprawdę ludzie nie pragną wiedzy, tylko pewności”.

Eksploatujący gracze dużo częściej muszą zmagać się z niepewnością, ponieważ bardzo wiele rzeczy może pójść nie po ich myśli. Założenia na temat oponenta mogą być złe i przez to cały game plan mocno odbiega od optimum. Przeciwnik A może dryfować w jednym kierunku, podczas gdy przeciwnik B będzie szedł w drugą skrajność. Jeśli eksploatujący gracz stwierdzi, że jakiś rywal za mało blefuje, a potem zobaczy u niego blef, to może być skonfundowany. Czy to założenia były złe, czy może był to ten jeden raz na sto potencjalnych okazji, gdy ten gracz zdecydował się na blef? Eksploatujący gracze muszą być dla siebie bardzo wyrozumiali.

Gracze GTO nie muszą się tym przejmować, ponieważ zwykle mogą po prostu przeprowadzić symulację, która odpowie im na pytanie, czy popełnili błąd. GTO to uniwersalne podejście dla wszystkich, w myśl którego albo miałeś rację, albo dostajesz gotowe rozwiązanie, by następnym razem skorygować swój błąd.

Problemy mindsetowe charakterystyczne dla GTO

Dara O Kearney
Solvery mogą dać pewność

Nie oznacza to jednak, że na tym poli w ogóle nie powstają problemy mindsetowe. Jako że GTO miksuje częstotliwości, konkretne zagrania często mogą być dobre w bardzo małym odsetku czasu. Możesz znaleźć się w rozdaniu, w którym wykonałeś potencjalnie zły hero call, a potem odkryć, że ze względu na balans, solver zaleca coś takiego 12% czasu. Możesz wykorzystywać to do usprawiedliwiania wszystkich swoich złych zagrań.

Tylko dlatego, że coś jest dozwolone, nie oznacza, że nie jest błędem. W powyższym przykładzie, jeśli hero call nastąpi 100% czasu, jest to ogromny błąd. Naprawdę sprawdzasz tam tylko 12% czasu? Prawdopodobnie nie.

Mój przyjaciel Niall Farrell upił się kiedyś i zarejestrował do Daily Deepstack po odpadnięciu z Main Eventu. Był bardzo stiltowany i powiedział mi, że "wykorzystuje dużo niskofrekwencyjnych zagrań z wysoką częstotliwością", co było żartem, aczkolwiek trafnie opisuje ten konkretny problem. 

Żeby odbiegać od GTO musisz być w stanie dokonać rzetelnej oceny tego, jak często wykonujesz zagrania, będą w mniejszości. Jako punkty wyjścia powinieneś trzymać się akcji preferowanych przez solver.

Zawsze będę zalecał miks GTO i eksploatującej strategii, w proporcjach zależnych od przeciwników, ale jeśli stale zmagasz się w pokerze z niepewnością, GTO naprawdę jest dla ciebie. 

Nowa książka Dary O'Kearney'a Endgame Poker Strategy: The ICM Book już w sprzedaży.