Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Uczymy się uczyć: Dzielenie materiału

Barry Carter kontynuuje swoją serię o nauce pokera, tym razem przybliżając metodę upraszczania złożonych konceptów.





Poker
Nie taki Chunk

Jak wspomniałem w zeszłym tygodniu, staram się dowiedzieć czegoś więcej o procesie uczenia się, aby pomóc sobie osiągnąć mój osobisty cel, jakim jest przeanalizowanie 365 rozdań w 2024 roku. W zeszłym tygodniu opisałem wam, dlaczego testowanie pamięci jest lepszym sposobem na naukę niż powtarzanie starego materiału.

Katalizatorem do przeanalizowania tak wielu rozdań w tym roku był konkretny leak, który dotyczył mojej pamięci roboczej. Trudno było mi mentalnie żonglować wieloma potencjalnymi rękami, gdy myślałem o zakresie mojego przeciwnika. Zauważyłem, że stawiam graczy na bardzo wąskie zakresy, ponieważ nie jestem w stanie wziąć pod uwagę tego, że na flopie, na przykład A72r, mój przeciwnik może mieć AA, 77, 22, AKs, AKo, AQs, AQo, AJs, AJo, ATs, ATo, A9s-A2s, KK-99... rozumiecie, o co mi chodzi.

Stwierdziłem, że dzięki ciężkiej pracy nad analizowaniem rozdań poprawię swoją pamięć roboczą, z której korzystam w trakcie rozgrywania rozdań. Schodząc do edukacyjnej króliczej nory, przypomniała mi się koncepcja, którą omawialiśmy w The Mental Game of Poker 2 - dzielenie.

Podziel koncept na części

poker
Podziel, by uniknąć skomplikowania

Dzielenie na partie to proces poznawczy polegający na dzieleniu informacji na mniejsze, łatwiejsze do zarządzania jednostki, zwane „fragmentami”. Grupowanie powiązanych ze sobą elementów pozwala mózgowi przetwarzać i przechowywać informacje w szybszy i bardziej uporządkowany sposób.

Wyobraźcie sobie następujący ciąg losowych liczb: 582917463. Próba zapamiętania tej sekwencji jako całości może być nie lada wyzwaniem, jednak podzielenie tej liczby na mniejsze grupy, takie jak 58, 29, 17 i 46, powoduje, że informacje stają się bardziej zrozumiałe i łatwiejsze do zapamiętania. Zamiast zapamiętywać dziewięć pojedynczych cyfr, wystarczy przypomnieć sobie tylko cztery fragmenty, dzięki czemu pamięć robocza będzie łatwiejsza w zarządzaniu.

W życiu codziennym dzielenie na partie jest powszechnie stosowane podczas zapamiętywania numerów telefonów, adresów lub numerów kart kredytowych. Dzieląc dłuższe sekwencje na fragmenty, ludzie są w stanie poprawić swoją pamięć i zdolności przywoływania, szlifując przy tym wydajność poznawczą.

Uproszczony sposób myślenia o pokerowych rozdaniach

Ogromne podziękowania znów płyną do Garetha Jamesa, bo to dzięki niemu byłem w stanie wprowadzić dzielenie do swojego procesu nauki, choć on sam cytował tylko Michaela Acevedo:

Ta uproszczona metoda rozkładania rąk na czynniki pierwsze ograniczyła moje ogromne obciążenia poznawcze. Teraz, ilekroć się uczę lub gram, zamiast próbować przywołać na myśl każdą możliwą kombinację rąk, myślę o rzeczach w stylu: „Otwieram z UTG i będę miał przewagę zakresu na flopach A i H, broniący BB prawdopodobnie będzie miał przewagę na flopach M i L".

Dopiero kiedy dochodzimy do turna lub rivera, a sprawy stają się nieco bardziej skomplikowane, zaczynam myśleć o poszczególnych rękach, które mogą znajdować się w każdym z zakresów.

Zawsze myślałem, że rozwijanie swojej pamięci roboczej polega na tym, że będę w stanie pomieścić w głowie o wiele więcej informacji na raz, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o to, aby trzymać w głowie mniej informacji (dopóki nie stanie się konieczne wniknięcie głębiej w zagadnienie).

Robicie to w trakcie nauki pokera? Dajcie znać w komentarzu: