Zaktualizowano 13 mar 26 przez

Rozwój twoich umiejętności

Wprowadzenie

W tym tygodniu wymyśliłem coś wyjątkowego. Wydaje mi się, że najlepszym miejscem na to jest właśnie forum 1/2, 2/4, ponieważ najpóźniej na tych limitach należy wprowadzić do swojej gry kilka dużych zmian. Tym razem nie chodzi o ręce czy określone decyzje, tylko o ciebie i o to żebyś zrozumiał, w jakim miejscu się znajdujesz oraz czego będziesz potrzebował, by dotrzeć jeszcze dalej.

Adresaci

Oczywiście nie ma przymusu, żeby wspiąć się na jak najwyższy limit lub stać się jak najlepszym. Ten tekst dotyczy tych, którzy chcą grać najefektywniej. Zdania typu "nigdy nie macie dość" nie powinny być tutaj negatywnie odbierane --> kto sądzi, że ma problem z hazardem, powinien oczywiście sobie odpuścić i poszukać pomocy. Zdania te odnoszą się do nauki pokera i rozwijania umiejętności podejmowania odpowiednich decyzji, a nie do hazardu. Nigdy nie mam dość, by nauczyć się czegoś o pokerze, ale trzeba mnie prawie zmuszać, żebym w ogóle zagrał czasem jakąś rękę. 

Żeby przedstawić zakres wspomnianych przeze mnie zmian w grze, chciałbym dokładniej omówić metodę nauki pokera według PokerStrategy.

Sposób PokerStrategy

W zasadzie metoda nauki gry w pokera według PS wygląda następująco:

Nowy użytkownik dostaje do ręki tabelę rąk startowych i w pierwszych artykułach tłumaczy mu się, kiedy grać draw, fold, jak ma grać top pair i wyższe karty. Początkowo nie wydaje się to może najlepszym sposobem gry w pokera, jako że właściwie mamy tu do czynienia jedynie z namiastką gry przed flopem, a przedstawiona gra po flopie też pozostawia wiele do życzenia.

Ale wyobraźmy sobie, że skonfrontowalibyśmy początkującego gracza od razu z teorią gry na preflopie dla ekspertów i ORC, pokazalibyśmy mu równanie dotyczące ochrony i semiblefów: dla 90% graczy (jeśli nie więcej) byłoby to ponad ich siły i straciliby oni motywację do gry.
Uproszczenia i nauka schematów (bet/3bet flop itp.) to istotna część rozwoju naszych umiejętności.
Uczymy się, jak grać top pair w HU, 3-handed itp. Uczymy się, jak grać draw do koloru. I często pojawia się w nas uczucie, że każde zagranie w danej sytuacji mamy już wyuczone.  

Weźmy dla przykładu jedną rękę i trzy ustalone przeze mnie fazy rozwoju naszych umiejętności.

Trochę skrócę całość, jako że nie chodzi tu dokładnie o każdy ze sposobów gry:

Wariant A

Preflop: Hero is BB with A, 9
7 folds, BU raises, SB folds, Hero calls.

Flop: (4.50 SB) A, T, 2 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero raises, BU calls.

Turn: (4.25 BB) 5 (2 players)
Hero bets, BU raises, Hero calls.

River: (8.25 BB) 6 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero calls.

Final Pot: 10.25 BB

Wariant B

Preflop: Hero is BB with A, 9
7 folds, BU raises, SB folds, Hero calls.

Flop: (4.50 SB) A, T, 2 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero calls.

Turn: (3.25 BB) 5 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero calls.

River: (5.25 BB) 6 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero calls.

Wariant C

Preflop: Hero is BB with A, 9
7 folds, BU raises, SB folds, Hero 3-bets, BU calls.

Flop: (4.50 SB) A, T, 2 (2 players)
Hero bets, BU calls.

Turn: (3.25 BB) 5 (2 players)
Hero checks, BU bets, Hero raises, BU calls.

River: (5.25 BB) 6 (2 players)
Hero bets, BU calls.

Mamy teraz trzy warianty tej samej ręki, trzy różne strategie gry. Oczywiście nie są one wszystkie tak samo dobre i śmiem twierdzić, że jakość strategii poprawia się w kierunku od A do C (oczywiście jest to też zależne od odczytania stylu gry przeciwnika).

Ale w to nie chcę się zagłębiać. Wielu graczy osiąga jeden z następujących trzech poziomów:

A: Opanowanie podstawowych zagrań.
B: Rozpoznawanie wyjątków i wad podstawowych zagrań.
C: Przyzwyczajenie się do myślenia o wartości oczekiwanej i odpowiedni poziom agresji przy wykorzystywaniu słabości przeciwników.

Tym sposobem przy opanowywaniu kolejnych poziomów myślą od razu, że mają już daną sytuację z głowy i mogą przeć do przodu. Taki sposób myślenia nie jest zły w przypadku początkujących, ponieważ priorytetem dla nich jest wytworzenie podstawowych ram.

Ale : Kiedy skończy się już etap tworzenia podstawowych ram, takie myślenie  staje ci na drodze do dalszego rozwoju!

Ważne jest, żebyś teraz, kiedy masz już 50 c/1 $ za sobą, zaczął wszystko dokładnie przerabiać. W pokerze jest dużo więcej do odkrycia, niż to sobie obecnie wyobrażasz. Niezliczona ilość czynników wpływa na każdą pojedynczą decyzję. Same ready danego przeciwnika (nie chodzi mi tu o statystyki) mogą twój sposób gry zmienić o 180 stopni.

Twoim celem jest ciągłe doskonalenie się:
 
Unikaj automatyzmów!

(Ten punkt pojawił się w artykule o schematach, ale według mnie poświęcono mu za mało uwagi).

Nigdy nie ma takich samych sytuacji, więc każda powinna być zawsze przemyślana kolejny raz. Sam Korn powiedział kiedyś, że standardowe strategie nazywają się tak, ponieważ stosuje się je często, a nie dlatego, że stosuje się je zawsze.
Spróbuj więc następnym razem wyjaśnić, dlaczego zagrałeś call flop raise turn: co przemawia przeciwko zagraniu raise na flopie? Czy są może argumenty przemawiające za raisem na riverze, a może indukcja blefu bardziej się opłaca?
Spróbuj uzasadnić pojedyncze zalety i wady każdego ruchu. Zadaj sobie pytanie: z jakim zamiarem gram call flop raise turn? Dopiero kiedy do końca zrozumiesz, dlaczego robisz daną rzecz, możesz ją odpowiednio zastosować. Dobrym przykładem na to jest nieznane słowo, które bardzo dobrze brzmi, ale którego stosowanie staje się rozsądne dopiero po całkowitym przyswojeniu jego znaczenia.
Nie zrozum mnie źle: nie ma nic złego w stosowaniu standardowych zagrań i właśnie ruch call flop raise turn jest bardzo użyteczny przeciwko większości przeciwników, jako że wielu z nich trudno się do niego dostosować.

Druga i chyba jeszcze ważniejsza zasada:

Nigdy dość!

Dotarłem tu zdaje się do najtrudniejszej części. Motywacja człowieka żyje z osiągania celów. Przy pokerze byłoby to więc: opanowanie gry, perfekcyjne decyzje itp. Problem jest jednak taki, że nigdy nie przyswoisz pokera w stopniu mistrzowskim, ponieważ zawsze istnieje możliwość udoskonalenia twoich umiejętności.

Ktoś może oczywiście powiedzieć: chcę zarabiać pieniądze, niech to będzie moją motywacją w pokerze.
Cóż, po pierwsze, możesz być jeszcze daleko od tego, by po raz pierwszy na 5/10 wypłacić większą kwotę (oczywiście można już wcześniej wypłacać, dla mnie jednak stosunek pracy do zysków był zbyt niski na 2/4 czy 3/6), a po drugie, twój kapitał ulega wzlotom i upadkom. To zagraża bezpośrednio twojej motywacji.

Dlatego jestem zdania, że jedyną możliwą drogą do tego, żeby się zmotywować, jest czerpanie przyjemności z rozwijania własnej gry i lepszego rozumienia pokera. Ta motywacja to jedyne, co może istnieć właściwie niezależnie od zewnętrznych wpływów, a radości wywołanej dobrą decyzją nie przyćmi też ewentualna przegrana.

Taka motywacja nie pozwoli, żebyś został zbyt długo na danym limicie i uniemożliwi zastopowanie rozwoju. Zastanawiaj się nad wszystkim i nie pytaj, czy możesz tutaj spasować... Pytaj o argumenty, czynniki.

Nie odpoczywaj po osiągnięciu celu i nie miej nigdy dość.

To jest moim zdaniem klucz do zwycięstwa.

Mam nadzieję, że i tym razem udało mi się coś ci przekazać. Oczywiście ten artykuł nie spełni swojej roli w przypadku każdego z czytelników. Mam jednak nadzieję, że niektórym z nich uświadomiłem, jakiego nastawienia potrzebują w pokerze, jeśli chcą coś osiągnąć lub jeśli jako cel obrali sobie wysokie limity.

Pozdrawiam,

Milamber