.
dzięki, dzięki Mampokera
Na pewno przyda mi się jakieś wsparcie w satkach od Ciebie i innych czytelników moich wpisów
Witam wszystkich ![]()
Nie było 15-tych urodzin Sunday Milliona, ale na pocieszenie był SCOOP Main Event za 109$... Zapraszam wszystkich na kolejny odcinek mojego bloga.
Chciałem dzisiaj podsumować satelity do 15 urodzin Sunday Milliona i festiwal SCOOP.
Satelity do 15-tych urodzin Sunday Milliona
Zagrałem 3 satelity za 11$ do tego turnieju. Niestety nie przeszedłem żadnej satelity, bo w tym tygodniu, w którym je grałem minimalnie karta mi się odwróciła i miałem trochę słabsze runy niż w poprzednich 4 tygodniach. Z dwóch satelit poleciałem po bad bitach, daleko przed ticketami. Raz połamali mi pocketa, a raz odpadłem mając 70% na wygranie allina. W jednej satelicie trafił się nawet dobry run, ale odpadłem około 30-35 miejsc przed ticketami.
Trochę wyszedł brak ogrania w takich satelitach. Jeżeli chciałem awansować do tego Sunday Milliona to musiałem czasami ryzykować jeszcze trochę bardziej niż to robię zazwyczaj. Zebrałem jakieś doświadczenie w tych satelitach. Po satelitach zacząłem szykować się do SCOOPów, bo chciałem jakoś się zrehabilitować.
SCOOP
Podczas SCOOPów wkupiłem się bezpośrednio do jednego turnieju za 5,5$, ale szybko z niego odpadłem po badbicie. Poza tym grałem satelity do turniejów za 5,5$ i 11$, ale prawie we wszystkich satelitach słabo mi szło i prawie we wszystkich odpadałem daleko przed ticketami.
Zagrałem też kilka tych freerolli od Neymara. Udało się wygrać 1 ticket za 2,2$ i 2 tickety za 11$. Ticket za 2,2$ wykorzystałem w satelicie do Sunday Milliona za 55$. Był dobry run, ale run się skończył około 200 miejsce przed ticketami. Tickety za 11$ mogłem praktycznie wykorzystać tylko w satelitach do Main Eventu za 109$. Satelity do ME były w sam raz skonstruowane dla mnie. Były droższe, ale większy procent ludzi wygrywało wejściówki niż w satelitach do turniejów za 5,5$ i 11$ oraz blindy były 8 minutowe, takie jak zawsze gram. I stało się ... nie udało mi się dostać do 15-tych urodzin Sunday Milliona, ale na pocieszenie dostałem się do Main Eventu za 109$. Jeśli ktoś za mnie trzymał kciuki to dzięki ludzie, bo pomogliście mi trochę
Była dobra obsada tego turnieju, bo z naszych najlepszych graczy mtt zabrakło praktycznie tylko Limitlessa, ale zamiast Niego w turnieju grali m.in. Fedor Holz i mistrz WSOP ME Martin Jacobson.
W turnieju po pierwszej godzinie potroiłem prawie staka i byłem na 94 pozycji na prawie 16k ludzi. Nie całe 3h przed końcem day 1 miałem dobry stak, aby awansować do day 2. Jednak dostałem AA i przegrałem około 60% staka na seta z flopa u przeciwnika. W ostatnim rozdaniu odpadłem moje a8s na KTo mając ok 13bb w staku. Była dobra okazja do podwojenia się, ale tym razem nie siadło. Szkoda trochę tego turnieju, bo nawet dobrze w nim grałem.
Na koniec festiwalu wykorzystałem drugi ticket za 11$ w mtt, ale tam zagrałem trochę za bardzo na luzie. Za luźno wszedłem w jedno rozdanie i przegrałem trochę żetonów. Później miałem dobrą okazję do podwojenia się z QQ na ok 30bb, ale zestakowałem się pre flop na KK i odpadłem.
Wstawie jedno z największych rozdań z Main Eventu. Nie chciałem tutaj się levelować na drugim poziomie blindów za 180bb, ale tak myślałem, że mogę mieć lepszą rękę od przeciwnika. https://www.cardschat.com/replayer/324QSDeK9
Na koniec piosenka, ode mnie dla Was. Piosenka ma dobry przekaz, więc polecam ją..."A co tam ból, a co tam strach, pokonać siebie samego ..."
Dzisiaj trochę bardziej się rozpisałem, ale dawno nic tu nie pisałem. Trzymajcie się wszyscy, powodzenia przy stolikach, pozdrawiam, jaworek1405
Witam wszystkich w kolejnej części mojego bloga ![]()
Postanowiłem dzisiaj coś napisać, żeby nie robić dużych zaległości w pisaniu. Chciałem podsumować satelity i turnieje podczas festiwalu SCOOP Afterparty, Bounty Builder Turbo Series oraz turniej Sunday Million.
SCOOP Afterparty
Na tym festiwalu udało się mi zagrać 3 turnieje za 5,5$. W pierwszym turnieju poprawiłem swój najlepszy wynik jak do tej pory w turniejach za 5,5$ i zająłem 219 miejsce. Był potencjał, żeby zajść dalej w tym turnieju, szukałem podwojenia na shorcie z różnymi rękami pod koniec. Jednak na koniec przegrałem z moimi Asami na parę TT i odpadłem. I tak powinienem się cieszyć z tego wyniku, bo sam po drodze dwa razy wygrałem alliny na parę króli u przeciwników mając 20% i 30% na wygranie, więc wyszło sprawiedliwie. Wkupiłem się później jeszcze do 2 następnych turniejów za 5,5$, ale słabo mi w nich poszło i nic nie wygrałem.
Bounty Builder Turbo Series
Tego festiwalu niestety nie dograłem do końca, bo moja siostra urodziła w maju córeczkę, pojechałem w odwiedziny do Nich i spędzałem trochę czasu z Nimi w trakcie festiwalu. Jednak przed wyjazdem przeszedłem jedną satelitę do turnieju za 11$, a tam doszedłem do kasy, też poprawiłem swój najlepszy wynik w turniejach za 11$ i zająłem 679 miejsce.
Sunday Million
Udało mi się dostać do tego legendarnego turnieju z satelity fazowej za 55 centów za pierwszym razem, więc grałem praktycznie za free. To była wielka okazja, bo do drugiej fazy dostało się około 1600-1700 osób, a biletów było 175 i na początku 2 fazy było sporo sit outów. Było masakryczne value za tą cenę, starsy dołożyły duuuuużo kasy do tych satelit jak na taki mały field. W samym turnieju fajnie szło. Dostawałem karty samograjki do grania, kilka monsterów. Jednak dwa razy przegrałem większe alliny z moimi kk na AA , ale raz też połamałem AA przeciwnikowi z Aks. Myślę, że mogę być zadowolony z tego jak zagrałem w tym turnieju. Zebrałem cenne doświadczenie, które kiedyś może mi się przydać.
Podsumowując, złapałem bardzo wysoką formę od ostatniego wpisu. Małymi kroczkami osiągam swoje pokerowe cele. Polecam zainteresować się tymi satelitami fazowymi za 55 centów do Sunday Milliona, bo starsy wprowadzają te satelity na stałe, albo na okres próbny i nie wiadomo jak długo będą dostępne. Za tą cenę warto czasami spróbować swoich sił. Ja chyba będę czasami atakował te satelity dla odskoczni.
Na koniec zostawiam piosenkę, ode mnie dla Was, która ma dobry przekaz. " ... Nie jestem najlepszy, poziom mój jest bardzo niski, ale idę dalej by zdobywać te wyniki ..."
To chyba wszystko co chciałem dzisiaj napisać. Trzymajcie się wszyscy i trzymajcie za mnie kciuki. Powodzenia przy stolikach, pozdrawiam, jaworek1405.
Witam wszystkich po dluższej przerwie w kolejnej części mojego bloga ![]()
Minęło kilka miesięcy od mojego ostatniego wpisu. Trochę eksperymentowałem na micro. Szukałem drogi do zwycięstwa i chyba znalazłem tą drogę, w grudniu przyszedł wielki przełom.

Skupię się dzisiaj na najważniejszym wydarzeniu z tych ostatnich kilku miesięcy, czyli turnieju z początku grudnia The Big 20 Finale. Wybaczcie, że dopiero teraz o tym piszę, ale nie miałem głowy do pisania. Ciężko było opisać to co spotkało mnie w grudniu.
The Big 20 Finale
To był piękny turniej dla mnie. Dostałem się do niego z satelity fazowej. W satelity zainwestowałem 3,3$. Wcześniej też inwestowałem jakieś drobne w satelity do takich turniejów. Przed tym turniejem dostawałem się do drugich faz, ale nie udało mi się ich przechodzić. Później dostałem 2 bilety do spinów za skrzynkę. Zagrałem te spiny i wygrałem 1 ticket za 1,1$ do kolejnej satelity fazowej. W ostatnim podejściu za ten ticket udało mi się przejść 2 fazy i dostać do tego pięknego turnieju.
Wyciągnąłem wnioski z poprzednich 3 większych turniejów za 50/55$ i 109$. Chłopaki i Chester w grupie na discordzie też dawali mi rady jak grać. Poza tym też ciężko pracowałem, ćwiczyłem w mtt micro i udało mi się poprawić swoją grę. Przed turniejem miałem cel, dostać się do day 2 i powalczyć o minicash. Day 2 wydawał się realny, bo wystarczyło utrzymać stak startowy na swoim poziomie i na starcie day 2 miałbym stak do pushowania około 10bb. Do day 2 awansowałem na około 30bb i miałem dobrą pozycję, żeby zaatakować itm.
W Day 2 kciuki trzymali za mnie mój kolega Paweł z żoną, ale zacząłem fatalnie, bo przegrałem kilka małych pul i stałem się shortem przy stole. Przerwa wybiła mnie chyba trochę z rytmu. To był falstart. Potrzebowałem wygrać 1 lub 2 rozdania, żeby wrócić na właściwe tory. I udało się ... oddało mi za parę bad bitów, które dostałem przed tym turniejem. Wygrałem 2 alliny z rzędu: moje A4o na a8o, a później w fazie bubla moje K8o na AKo i dostałem się do kasy.
A w itm ... odpaliłem petardę, zagrałem bez kompleksów i doleciałem do 170 miejsca (na 96k entry, 72 osoby awansowały do day 3). Jakaś masakra. Ten wynik przeszedł moje oczekiwania. Miałem cel, żeby wygrać w mtt chociaż 100$, a nagle wygrałem 1900$. Więc to był dla mnie szok. Potrzebowałem trochę czasu, żeby wrócić do normalności i rzeczywistości. Teraz muszę zainwestować te pieniądze i grać tam, gdzie będę się rozwijał i mógł coś wygrywać. Będę chyba atakował satelity do turniejów za ok 55$.
Po turnieju potrzebowałem trochę przerwy. Grałem bardziej na luzie. Zagrałem kilka satelit do urodzin Sunday Milliona. Nie wiele brakowało by je przejść. Po Sunday Millionie zrobiłem sobie wakacje od pokera. Szukam nowych wyzwań. Mam w planach pograć satelity do mtt za 55$ podczas SCOOPów.
Chciałem też podziękować wszystkim tym, którzy pomogli mi osiągnąć ten sukces. Dziękowałem już Chesterowi i chłopakom z grupy na discordzie. Dzięki też dla mojego kolegi Pawła i jego żony, którzy trzymali za mnie kciuki. Dzięki wszystkim ludziom, którzy czytali mojego bloga. Teraz mała rada dla początkujących. Pracujcie mądrze nad grą i mindsetem, wierzcie w siebie i budujcie swoją pewność siebie podczas gry.
Wstawiam jedno z ciekawszych rozdań tego turnieju. To był day 1.
https://www.cardschat.com/replayer/624YlaBMv
Na koniec jedna z moich inspiracji ode mnie dla Was, jedna z moich ulubionych piosenek z R. Lewandowskim.
To chyba wszystko co chciałem dzisiaj napisać. Trzymajcie się wszyscy i powodzenia przy stolikach. Pozdrawiam, jaworek1405
"... A Ty wstawaj, uwierz w siebie ... nie ważne, że raz nie wyszło. Skup się, celuj do tej tarczy. Wiarę miej i idź w zaparte, i powtarzaj to jak mantrę ... jedziesz, z fartem ..."
Miałem przerwę około 4 miesięcy od pokera, ale po powrocie nawet dobrze mi idzie w pokera i satelity, odbudowałem się w prawie 2 tygodnie. W zeszłym tygodniu zacząłem grać satelity stepowe za 2,2$ i 22$ do Bounty Buildera HR za 530$. Poza tym od pierwszego dnia atakuje stepy w Power Path, wczoraj byłem blisko finału za 109$, ale jako vicelider stołu roztrwoniłem przewagę i odpadłem 80-90 miejsc przed ticketami. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie to zrobię dłuższy wpis.
ok, myślę, że w ciągu 2-3 dni zrobię jakiś wpis, jak będę miał więcej wolnego czasu. Jednak te stepy Power Path mnie trochę wciągnęły i ten finał za 109$ jest już blisko. Może podzielę się chociaż trochę swoją tajemną wiedzą na temat pokera, która może przydać się szczególnie początkującym graczom
Hej pokerzyści ![]()
Tak jak obiecałem, zrobię małą aktualizację mojego bloga, skupię się na najważniejszych rzeczach.
Krótkie podsumowanie 2022 roku
Dużo się działo u mnie w życiu pokerowym i prywatnym od ostatniego wpisu. Po wygranej za 1900$ pod koniec 2021 roku, byłem w 100% spełniony. W 2022 roku wrzuciłem trochę bardziej na luz z pokerem, trochę grałem i atakowałem prestiżowe turnieje z satelit, ale też wprowadziłem więcej relaksu i odpoczynku, żeby się nie wypalić.
Z ważniejszych rzeczy to powiem, że udało się posunąć w tym okresie moją grę naprzód i podnieść poziom moich umiejętności. Robiłem postępy. Podczas WCOOPów awansowałem do day 2 w ME za 109$. Pierwszy raz walczyłem też w satelitach stepowych o ticket do ME WCOOP za 1050$. Udało się zdobyć tickety za 22$ i 55$ do ostatniego stepu, ale niestety nie udało się awansować do drugiego ME.
3 tygodnie po WCOOPach miałem do wykorzystania bilet za 109$, który kiedyś zdobyłem w promocji D2Stream na P*. Wykorzystałem go w SM i udało się go spieniężyć. Ponad 100$ wpadło do mojego rolla. Był potencjał, żeby zajść dalej w tym SM i wygrać więcej pieniędzy, bo miałem nawet dobrą pozycję w kasie, ale lider stołu połamał moją parę 99 z 33. To tyle w skrócie o 2022 roku.
Pierwsza połowa 2023
W lutym zapisałem się na prawo jazdy. Zdałem egzamin za drugim razem, ale za to bezbłędnie. W pierwszym podejściu zaszedłem na FT tego egzaminu. Wracaliśmy do WORDU i został mi 1 manewr do końca, ale zabrakło trochę siły i koncentracji, żeby to domknąć. Stres zrobił swoje. Z pierwszej porażki wyciągnąłem dużo życiowych wniosków, mądrości i lekcji na przyszłość. Nie żałuję, bo za drugim razem pojechałem bezbłędnie.
Przez prawo jazdy prawie w ogóle nie grałem w pokera przez prawie 4 miesiące, ale trochę pracowałem z GTOWizardem i kilka razy oglądnąłem streamy po około 20-30 minut. Nie chciałem grać i się rozpraszać prestiżowymi turniejami. Chciałem jak najwięcej nauczyć się na jazdach, żeby zdać egzamin za pierwszym razem. Przed drugim podejściem zrobiłem sobie około 4 tygodnie przerwy od dodatkowych jazd i w tym czasie zagrałem trochę fast tracków SCOOP do ME za 10k $$, żeby sprawdzić jaki jest tam poziom. Jak na to, że byłem zdołowany trochę po pierwszym podejściu egzaminu to bardzo dobrze mi w nich szło. Napewno w przyszłości będę atakował trochę te fast tracki i próbował się dostać do finałowego stepa za 1050$.
Obecnie powoli odbudowuję swoją formę w satelitach stepowych do Sunday Milliona i zaczynam atakować satelity stepowe do Bounty Buildera za 530$. Bounty Builder za 530$ z satelit stepowych wydaje się w moim zasięgu.
Poza tym grałem przez ten tydzień trochę tych stepów Power Path, głównie żeby sprawdzić jaki jest tam poziom. Do finałowego stepa za 109$ niewiele brakuje, ale w finale poprzeczka jest jeszcze wyższa. Mam oznaczonych wielu graczy, z którymi wcześniej grałem i mało kto dochodzi do pakietów. Więc jeszcze może to nie jest mój czas, żeby walczyć o te pakiety. Jest tam ogromna rywalizacja i są one mocno nabite dobrymi graczami. Jak się bardziej odbuduje po przerwie to napewno jeszcze będę atakował te stepy.
Postanowiłem dać coś od siebie dla czytelników mojego bloga, szczególnie dla graczy micro. Prawie nigdy nie zawiodłem się na pokerzystach. Na początku bardzo mi pomogli i udało się mi ruszyć z pokerem. Ale też sam dużo pracowałem nad mentalnością, żeby dojść do tego poziomu. Oglądnąłem setki godzin, może ponad 1000 godzin streamów Starsów przez około 4 lata po angielsku z najdroższych i najbardziej prestiżowych turniejów świata, głównie SCOOP i WCOOP. Prawie wszystko czego potrzebujecie, to zdobyć wiedzę, chęci do nauki i szukać inspiracji, żeby grać w tą grę. Ja, najwięcej inspiracji czerpię ze świata sportu. Prawie codziennie oglądam wiadomości sportowe i analizy różnych meczów w studiu. Sportowcy dają mi często kopa do pracy i nauki. Wstawiam filmik, który mnie kiedyś zainspirował, żeby pokazać moje techniki treningowe.
Oglądnąłem ten filmik dziesiątki razy. Włączałem sobie ten filmik i tą muzyczkę często jak grałem w pokera i próbowałem grać tak samo w pokera tak jak Oni grają w piłkę nożną, aż w końcu krok po kroku zaczęło coś wychodzić.
Zdradzę Wam 1 z moich sekretów, to jest około 0,25% mojej pokerowej, sportowej i mindsetowej wiedzy. Jeśli chcecie wygrywać na mikro to na początek ćwiczcie i uczcie się agreswnych zagrań. Uczcie się grać w pokera tak jak Ci piłkarze m.in. Z tego filmiku, a może uda Wam się ruszyć w tą grę. Mikro jest dobrym limitem do ćwiczenia zagrań. Jeśli ćwiczycie agresywne zagranie to nie rezygnujcie po pierwszym przegranym rozdaniu. Ćwiczcie metodą prób i błędów. Jeżeli jakieś zagranie Wam raz się sprawdzi to znak, że dobrze kombinujecie.
Jednak jako były sportowiec, powiem Wam, że żeby grać w pokera tak jak grają w piłkę nożną na tym filmiku to pamiętajcie, że trzeba poświęcić "miliony" godzin na trening, pracę, ćwiczenia i naukę nad tą grą. Musicie pracować tak, że zaczniecie rzygać tym pokerem. Ja kiedyś rzygałem pokerem od tej pracy, którą włożyłem. Już też miałem wątpliwości czy ten poker jest dla mnie, ale przyszedł ship za 1900$ i później zrozumiałem tą całą drogę, którą przeszedłem.
To chyba wszystko tak w skrócie co chciałem dzisiaj napisać. Trzymajcie kciuki za mnie, żebym się nie wypalił po drodze. Powodzenia i do zobaczenia przy stolikach. Pozdrawiam, jaworek1405.
Mała aktualizacja.
Bounty Builder High Roller za 530$ z satelit stepowych jest coraz bliżej.
Wczoraj, przy drugim podejściu do step 2 za 22$ odpadłem 5 miejsc przed ticketami, moje aks na 33.

Dobra, z racji tego, że dawno nic się nie działo na moim blogu, to zdradzę kolejne 0,25% mojej pokerowej, sportowej i mindsetowej wiedzy, żeby naprowadzić graczy micro jak wygrywać w pokera na micro i dostawać się do prestiżowych turniejów.
Opiszę sytuację jak prawidłowo rozgrywać rękę z QQ, KK i AA.
Siedzimy na utg z QQ+ na około 20-30bb. Za nami dostajemy akcję od buttona, powiedzmy też ma stak 20-30bb. Na takim staku może zagrać call pre flop jak i luźniejszy 3bet z np. Ajo. Akcja dochodzi do sb i bb. Powiedzmy, że sb i bb są shortami na około 10-20bb i mają idealne staki do allina. Powiedzmy, że bb wsuwa allina. Wtedy mamy dwie opcje, możemy grać jak zupełny amator i izolować shorta z QQ, ale możemy też trochę bardziej zaryzykować i zagrać tylko slow play pre flop, czyli tylko zagrać call tego allina. W ten sposób przeciwnik z ajo, szczególnie na micro limicie, może dołączyć do gry na trzeciego, a nawet wsunąć nam staka. Nie będę zdradzał więcej szczegółów tego rozdania, ale opłaca się tak ryzykować. Nie rezygnujcie po pierwszej nie udanej takiej akcji. Po flopie w 80% gramy push za resztę staka. Powodzenia
Na koniec motywująca piosenka ode mnie dla czytelników mojego bloga. Pozdrawiam i do zobaczenia przy stolikach.
"Kiedy źle się z Tobą dzieje, będą mówić, że upadłeś. Kiedy sukces się pojawi, będą mówić dostał fartem. Gdy efekty Twojej pracy są widoczne jeszcze bardziej, będą jeszcze więcej gadać, żeby ściągnąć Cię na parter. Jeśli będziesz w życiu nikim, nie ma po co obgadywać. Im ciekawsza osobowość, wyobraźnia ich porywa. Kim są oni? To kosmici, ludki z innej galaktyki ..."
Lubię też słuchać tekstów na bicie, fajne opis przykład podałeś dla każdego jak rozegrać dana rękę. Dla mnie ta widzę którą tu mogę zdobyć na tym forum, jest świetna.
Zastanawiam się jak dodać obraz w edytowanej odpowiedzi wpisu są opcje że dodam url odnośnik np. do youtuba, a chciałbym dodać do wpisu obrazek/zdjęcie/ screenshot z mojego komputera
Dzięki za pozytywny komentarz. Materiały na tym forum są trochę przestarzałe dla brązowego statusu. Może będę czasami się dzielił tutaj swoją wiedzą, jeśli będzie jakieś zainteresowanie.
Jeśli chodzi o dodawanie zdjęć, obrazków, screenshotów to nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale ja poprostu zapisuje plik w .jpg, otwieram okno wpisu postu na forum i przeciągam plik .jpg do okienka wpisu postu. Automatycznie powinno dodać obrazek/zdjęcie itp plik.jpg. Mam nadzieję, że pomogłem.
Przeczytałem twój pierwszy wpis na twoim blogu i mi się podoba jak opowiadasz w skrócie o swoich doświadczeniach, i jak tutaj trafiłeś czytając twój pierwszy wpis widzę twoją odwagę żeby się podzielić sowimi doświadczeniami.
Trzymam kciuki za Ciebie,
Hej pokerzyści,
Dzisiaj znowu podzielę się 0,25% swojej pokerowej, mindsetowej i sportowej wiedzy. Powiem jak rozgrywać mniej więcej ręce a2-a5s na późnych pozycjach, button, CO i HJ. To zagranie dobrze się sprawdza na micro, ale stosuję to zagranie z powodzeniem także w Sunday Millionie za 109$ jak i satelitach stepowych do mtt za 530$ i 1050$. Inspirację wziąłem ze streamów starsów. Nie będe zdradzał wszystkich szczegółów tego zagrania, bo sami musicie odkryć o co w tym wszystkim mniej więcej chodzi.
Więc, gdy mamy na buttonie a2s – a5s to gramy to przez 3bet, gdy przed nami jest tylko 1 raise. Gdy są 2 raisy i więcej to ja narazie tego nie rozgrywam przez 3bet, bo przeciwko 2 graczy to trochę ciężej się rozgrywa.
Jeśli gracie micro, to polecam zaczynać stopniowo wprowadzać to zagranie do strategii. Najpierw ćwiczymy to zagranie na buttonie, później na CO i już gdy opanujemy te dwie pozycje, to możemy poszerzyć strategię o pozycję HJ.
Więc przeciwko 1 raise, 3betujemy 2,5-3x na stakach co najmniej 30bb. Można też 3betować na mniejszych stakach, ale wtedy możemy się komitować z pulą po flopie, a tego lepiej unikać.
A2s- a5s to są ręce o dobrym potencjale do strita i do koloru. Takie ręce warto mięc w swoim zakresie. To są ręce trochę blef pre flop tak w 50%, ale one też bardzo dobrze grają po flopie, więc nie są to do końca blefy. Na flopie w 80% trafimy chociaż 1 kartę w naszym kolorze. Musicie poszukać informacji w necie jak rozgrywać backdoory drawy do koloru na flopie. Wtedy do reszty dojdziecie sami.
To tyle dzisiaj ode mnie, nie będę więcej zdradzał szczegółów tego zagrania, bo każdy sam musi wypracować własny styl.
Pozdrawiam i powodzenia.
dobra, więcej już tu nic nie będę pisał o zaawansowanej strategii, za to, że dajecie łapki w dół. Powodzenia na micro.
Napisane przez jaworek1405
ok, myślę, że w ciągu 2-3 dni zrobię jakiś wpis, jak będę miał więcej wolnego czasu. Jednak te stepy Power Path mnie trochę wciągnęły i ten finał za 109$ jest już blisko. Może podzielę się chociaż trochę swoją tajemną wiedzą na temat pokera, która może przydać się szczególnie początkującym graczom
dobra, więcej już tu nic nie będę pisał o zaawansowanej strategii, za to, że dajecie łapki w dół. Powodzenia na micro.
Tak z bloga to wnioskuję, że ta tajemna wiedza doprowadziła Cię do pokerowych zarobków na poziomie roznoszenia ulotek, ładne ego