Gram już troszkę w pokera, zaczynałem prawie z niczym od SnG 1,20$ 27man, a teraz gram SnG 6,5$ 18man. Wszystko szło ładnie, powolutku roll rósł, bez szału ale sukcesywnie. Ostatnio coś się zacięło. Stanąłem z rollem, spadłem o jakieś ~35BI. Potrafię zaliczyć kilka sesji pod rząd na plus, aby potem siąść raz i pomniejszyć rola o 10-15BI. Nie wiem, jak sobie z tym radzić. Szczerze mówiąc, jestem trochę podłamany psychicznie...
Witaj, ja gram 45 os turbo na pokerstars i powiem Ci szczerze, że swingi po 30BI to tak naprawdę szara codzienność. Na przykład dzisiaj jestem 41BI bez kasy. Rada według mnie jest jedna. Zajebiście konserwatywny BRM. Wcześniej grająć 45os turbo za 3,25$ miałem na początku 100BI co z moim (uwcześnie) bardzo słabym mindsetem kończyło się żalami do całego świata i tiltem. Grasz 6,5$, więc podejrzewam, że te 400$-500$ rolla masz, zejdź na stawki niżej, gdzie swingi po X0 BI nie będą cię aż tak bolały i wejdź na 6,5$ dopiero wtedy, gdy przestanie Cię to boleć zupełnie.
Pozdrawiam.
Witam. Nie mam dużego doświadczenia, ponieważ w pokera gram od pół roku, ale DS to normalna rzecz. Zaczynając grę miałem 50$ startowych od pokerstrategy. Z tych 50$ zrobiłem ok 700$. Wszystko fajnie szło do połowy maja. Oczywiście były jakieś DS, które trwały max do 5 dni. Aż w końcu przyszła połowa maja i zaczeło się. Przegrywałem wszystkie mozliwe układy, które wcześniej przynosiły mi wygrane. Musiałem zejść limit niżej i zacząć praktycznie od nowa. Od tego czasu zacząłem dalej uczyć się strategii, wrzucać ręce do analizy i starać się podejmować jak najlepsze decyzje. Mój DS trwał około miesiąca.
Uploaded with ImageShack.us
Też miałem dosyć, ale jakoś to przetrzymałem. Taka gra. Jednego dnia wygrywasz innego dostajesz po dupie. Nie łam się. Powróć do początku strategii. Gówniane okresy zdarzają się najlepszym. Staraj się nie tylko wygrywać jak najwięcej, ale również minimalizować straty. Pozdro
Ten problem widzę, że jest normą. Ja zbierałem na nowy limit, było wszystko ok i potrafiłem przegrać na nowym limicie 40$ czyli 1/3 br.Zrobiłem sobie odpoczynek i już troszkę odrabiam. Strasznie męczy mnie DS szczególnie kiedy od początku czerwca zarabiam to co stracę w jeden dzień, ale ja patrzę też na to w sposób taki. Niedługo bonus 10$ + nawet niezłe freerole co tydzień, gdzie też można coś wygrać.
Napisane przez xGasiorx
Gram już troszkę w pokera, zaczynałem prawie z niczym od SnG 1,20$ 27man, a teraz gram SnG 6,5$ 18man. Wszystko szło ładnie, powolutku roll rósł, bez szału ale sukcesywnie. Ostatnio coś się zacięło. Stanąłem z rollem, spadłem o jakieś ~35BI. Potrafię zaliczyć kilka sesji pod rząd na plus, aby potem siąść raz i pomniejszyć rola o 10-15BI. Nie wiem, jak sobie z tym radzić. Szczerze mówiąc, jestem trochę podłamany psychicznie...
Za duzo to chlopie sie nie rozpisales. Sam swing nic mi nie mowi, co dokladnie jest problemem? Sama strata rolla? Pech? Downswing? EV? Fishe? Co Ty o tym wszystkim sadzisz?
Dlaczego roll ma zawsze rosnac sukcesywnie? Czy tiltujesz? Czy to Twoj pierwszy swing?
Daj mi wiecej info bo po tak szczatkowej informacji ciezko cos Ci wiecej napisac
