Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] run bad

6 Posty
3 Użytkownicy
0 Reakcje
451 Wyświetlenia
Demiurg12
Dołączył: 07.07.2010

hej

lechu otwieram nowy watke , bo w tamtym o najlepszosci , wypowiem sie jak skoncze wlasnie the work i zobaczymy , natomiast dzis chcialbym prosic i pomoc w kwesti wlasnie run badu , i nie chodzi mi tutaj wlasnie czy gram z dobrymi zlymi czy nie wiem jakimi przeciwnikami tylko ogolnie o run bad a mianowicie ,

ja nie potrafie wytrzymac a ostatnio to sie nasila przez downswing ktory trwa juz 2 tygodnie , nie potrafie wytrzymac kiedy to gram sesjie i zaden moj draw sie nie kompetuje a przeciwniok wszystkie , moje sety trafiaja na monoborady czy 4 w kolorze na turn moje AK wogole nie trafia boardow i spada 457 itp itd ,

rozumiem czym jest wariacja ale ja nie wytrzymuje psychicznie jezeli mam np 4x pod rzad draw do koloru i dochodze do tego rivera i mi nie leci , a np w nastepnych 2 rozdaniach trafiam sety , a przeciwnik juz na turnie trafia swoj kolor i oczywiscie mi nie spada full , a jezeli po takim rozdaniu jest odwrotne rozdanie ze ja trafiam kolor na turn a przeciwniowi sie kompetuje full to jest juz po mnie spisany jestem na straty moj mozg juz nie funkcjonuje R.I.P

i czuje sie zly i oszukany nie wiem przez kogo wariacje czy poker room? . bo mozna miec downswing przegrywac flipy itp , ale jezeli mi nic sie nie kompletuje a przeciwnikom wszystko,albo mi sie cos skompeltuuje np zlapie seta (ktory jest kompetujacym sie GutShotem u przeciwnika) to jest wlasnie lekka przesada i ja nie moge tego zniesc , a poteguje to to ze tak mam od 2 tygodni , zaczolem grac nl50 24k rak i jestem 16bi pod ev ev bb/100 4bb ev real -5bb/100


5 odpowiedzi
Demiurg12
Dołączył: 07.07.2010

to rozdanie juz mnie rozwalilo , zagralem 30rak w sesji gram vs Short 12/11 3bet 9 , spada mi na flopie , mysle nie mozliwe wygram !! , nie , demiurg nie moze przyfarcic:d

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.25/$0.5 No-Limit Hold'em (6 handed)

Known players:
[tg]SB$17.75:///////;BB$36.90:///////;MP2$50.00:///////;MP3$50.75:///////;CO (Hero)$63.55:///////;BU$20.35:///////;[/tg]

Preflop: Hero is CO with Q:c, A:h.
2 folds, Hero raises to $2.00, BU folds, SB raises to $5.00, BB folds, Hero raises to $63.55, SB calls $12.75.

Flop: ($81.8) 7:h, Q:d, 2:h (2 players)

Turn: ($81.8) K:c (2 players)

River: ($81.8) 4:s (2 players)

Final Pot: $81.8.

Results follow:

SB shows a pair of kings(A:s K:s).
Hero shows a pair of queens(Q:c A:h).

SB wins with a pair of kings(A:s K:s).


Szuwarek
Dołączył: 23.03.2010

demiurg nie przejmuj się. OStatnio miałem to samo ;) w przeciągu kilku dni zobaczyłem takie spoty że nadawałoby się to na jakąś telenowelę ;) Niestety to standard pokerowy że czasem wariancja da o sobie znać mocniej niż zwykle.
Na wielu filmikach trenerzy mówią ze trzeba być zadowolonym z decycji którą podjąłeś. Jeżeli ona była dobra i nawet miałeś 80 do 20 na wygraną i przegrałeś - trudno, życie.
ja ostatnio po kilkudniowych bad beatach i innych sockoutach zrobiłem sobię przerwę kilkudniową co było z pożytkiem dla mojej psychiki i bankrolla.
Spróbuj może pomoże :D


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Hej,

Mialem w zeszlym tygodniu swinga na 20BI na EV + masa coolerow i w pewnym momencie zlapalem sie an tym ze nie Cbetuje flopa ktorego powinienem cbetowac bo w glowie pojawila sie mysl "on i tak trafi, odpusc". Po chwili wybralem pasywna linie jakiej normalnie bym nie zagral zeby "nie tracic wiecej". Po 3-4 takich zagraniach stwierdzilem: DOŚĆ!. Wyłączam i robię przerwę żeby przemyśleć co się stało.

Zacząłem wypisywać na kartce wszystkie myśli które pojawiły się w czasie mojej gry i odciągały mnie od mojej A-game i kwestionować je za pomocą The Work. Żadnej magii tu nie ma, jak widzę że odchodzę od A-game to siadam na d... i robię historię. Zrozumiałem naprawdę dużo, poanalizowałem swoją grę i wrociłem do gry i jest ok. W sumie to jestem zadowolony z tego co sie stalo bo wiem ze to wydarzenie pozwolilo mi urosnac mentalnie jako graczowi, trenerowi i czlowiekowi.

rozumiem czym jest wariacja ale ja nie wytrzymuje psychicznie jezeli mam np 4x pod rzad draw do koloru i dochodze do tego rivera i mi nie leci , a np w nastepnych 2 rozdaniach trafiam sety , a przeciwnik juz na turnie trafia swoj kolor i oczywiscie mi nie spada full , a jezeli po takim rozdaniu jest odwrotne rozdanie ze ja trafiam kolor na turn a przeciwniowi sie kompetuje full to jest juz po mnie spisany jestem na straty moj mozg juz nie funkcjonuje R.I.P

Ja jestem zwolennikiem koncepcji ze wszystko ma swoj sens. Wiadomo ze lepiej zeby sens mial upswing na 100BI ale nie w tym rzecz. Ten downswing jest po to zeby Cie czegos nauczyc. Czego? No własnie moze radzenia sobie w takich sytuacjach, moze zmiany pewnych przekonan, podejscia, wyciagniecia pewnych wnioskow. Nie wiem, ale wiem ze Ty mozesz to odkryc. Nie jest to latwe bo tracisz kase, ale zastanow sie po co mialbys dostac w prezencie od losu ten downswing? Czego on ma Cie nauczyc?

i czuje sie zly i oszukany nie wiem przez kogo wariacje czy poker room?

w tym temacie napisalem o uczuciu byciu oszukanym - poczytaj.

bo mozna miec downswing przegrywac flipy itp , ale jezeli mi nic sie nie kompletuje a przeciwnikom wszystko,albo mi sie cos skompeltuuje np zlapie seta (ktory jest kompetujacym sie GutShotem u przeciwnika) to jest wlasnie lekka przesada i ja nie moge tego zniesc , a poteguje to to ze tak mam od 2 tygodni , zaczolem grac nl50 24k rak i jestem 16bi pod ev ev bb/100 4bb ev real -5bb/100

Złość zawsze wynika z braku akceptacji rzeczywistości i przekonania że powinno być inaczej. To są 2 skladowe elementy które zawsze sie pojawiają kiedy rodzi sie zlosc badz zdenerwowanie. Po pierwsze nie akceptujesz w pelni tego co sie stalo. Po drugie uwazasz ze powinno byc inaczej, ale nie moze byc nigdy inaczej niz jest. Przeczytaj to zdanie ze zrozumieniem nawet kilka razy. Moze byc tylko tak jak jest :)

Twoje zyski z pokera sa pochodna grania swojej A-game. Jesli czujesz ze cos jest nie tak to zrob przerwe i popracuj nad myslami ktore odciagaja Cie od Twojej A-game. To co ja zrobilem to zalozylem sobie dziennik mysli w ktorym w notatniku podczas sesji zapisuje wszystkie mysli odicagajace mnie od moejj A-game i pracuje z nimi po sesji.


Demiurg12
Dołączył: 07.07.2010

ja wiem , ten swing mnie MUSI duzo nauczyc , tak naprawde to jest moj pierwszy downswing odkad gram w pokera , prawdziwy downswing ,

tylko lechu , chialbym sie nauczyc opanowania , bycia odpornym na wariacje , na to ze innym wchodzi a nie mi , i nauczenia sie grania , "poker is about making right decision" i tyle ,moze nie chcialbym sie oduczyc uczuć i grac jak maszyna bo wtedy zniknela by przyjemnosc z gry , ale nauczyc sie pewnej odpornosci ,
takiego mowienia sobie podczas gry , ch.. reload jedziesz dalej , nie przejmuj sie
tylko jak to osiagnac?? jak nauczyc sie opanowania? tlumienia tych wlasnie negatywnych mysli ktore mnie odciagaja od gry A-GAME


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Demiurg12
ja wiem , ten swing mnie MUSI duzo nauczyc , tak naprawde to jest moj pierwszy downswing odkad gram w pokera , prawdziwy downswing ,

tylko lechu , chialbym sie nauczyc opanowania , bycia odpornym na wariacje , na to ze innym wchodzi a nie mi , i nauczenia sie grania , "poker is about making right decision" i tyle ,moze nie chcialbym sie oduczyc uczuć i grac jak maszyna bo wtedy zniknela by przyjemnosc z gry , ale nauczyc sie pewnej odpornosci ,
takiego mowienia sobie podczas gry , ch.. reload jedziesz dalej , nie przejmuj sie
tylko jak to osiagnac?? jak nauczyc sie opanowania? tlumienia tych wlasnie negatywnych mysli ktore mnie odciagaja od gry A-GAME

Pytasz o dużą rzecz. To tak jakby zapytac co musze zrobic zebym nie popelnial bledow w pokerze. Dzisiaj juz wiekszosc graczy zrozumiala ze w pokerze nie ma sekretu tylko ciagla praca i nauka. Z mindsetem jest podobnie choc wciaz wiele osob szuka zlotego srodka i jednej jedynej złotej rady. To proces. To proces budowania coraz wiekszej swiadomosci samego siebie, swoich mysli, swoich slabych i mocnych stron.

Pytasz o opanowanie. To bardziej proces oduczania sie niz uczenia. To jak ze stresem. Nie ucz się relaksowac ale oducz sie robic stres i nie bedzie on wiecej problemem. Dazenie do opanowania jest w pewnym sensie pozbywaniem sie mysli powodujacych zdenerwowanie i odciagajacych Cie od Twojej A-game. To ciagle szukanie mysli oraz przekonan powodujacych tilt i odciagajaych Cie od swojej A-game i kwestionowanie ich prawdziwosci np poprzez The Work albo cokolwiek co uznasz za stosowne.

Pamietam jak robilem wywiad z Yacem i on mowil o dochodzeniu do prawdy i kwestionowaniu rzeczywistosci. Dokladnie takie same rzeczy slysze od kilku innych znajomych ktorzy w ostatnim czasie zrobili spory progres. Praca z przekonaniami i wlasnymi myslami to proces dochodzenia do prawdy i demaskowania zludnych przekonan w stylu "przegrana jest zla", "musze udowodnic innym ze jestem od nich lepszy" "nie moge przegrac 5 flipow pod rzad" itp. Tu nie ma drogi na skróty. Poker wymaga swego rodzaju mistrzostwa osobistego. Tak jak Ty bedziesz sie zmienial - tak samo bedzie ewolulowala Twoja gra.