Może czas od dziś do końca miesiąca uznaj jako okres próbny i właśnie tak go rozpatruj w jakichś podsumowaniach. Im więcej wyniesiesz z tego okresu próbnego, im więcej się nauczysz, im więcej $ zdołasz ugrać, tym lepiej dla ciebie. Dlatego nie ma sensu czekać do lutego.
Zagraj jakąś równą liczbę rąk/turków w tym okresie próbnym, powiedzmy 10k rąk czy 100 turniejów, zależy co tam grasz, na koniec miesiąca to sobie przeanalizujesz i będziesz miał jakiś widok na swoją grę, zastanowisz się co poprawić i od lutego będziesz lepiej przygotowany.
Btw, gdyby się na przykład okazało, że 1. lutego nie będziesz w stanie nic pograć, to tak dziwnie by było, co nie? Niby od lutego nowy początek, a de facto zacząłbyś dopiero 2-ego...