Skip to forum
Notifications
Clear all

flipy

25 Posts
12 Users
17 Reactions
10.2 K Views

Witam. Mam pytanie. Jaki procent flipow przegrywacie? Bo ja ok 80. Bo nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha czy inni podobnie


Reply
Quote
24 replies
YourMomBet
Joined: 02.02.2015

Jeeeeeeeeeeeeeeeest sam ON! :f_love:

My nie przegrywamy flipów, my bierzemy coachingi u Pyszałka.


Reply
Quote

[treść edytowana]

//trochę kultury...- smoku


Reply
Quote
Forfiter88
Joined: 17.11.2011

Też zostan debilrm. Im podobno wchodzi 93.5 % flipów:f_thumbsup:


Reply
Quote

Pewnie nie wiecie o co Salomon poprosił Boga. Ale nie o to by byc debilem. Obrażacue człowieka ktory o cos pyta bo ...??? Jest kims gorszyn tak?? A wy czemu leosi jestescie??


Reply
Quote
RRiverStaRR
Joined: 16.12.2009

A Ty to czasem nie popełniłeś samobójstwa jakiś miesiąc temu? :coolface:


Reply
Quote

Tak pragniesz bym to zrobił?


Reply
Quote
Wronx93
Joined: 05.03.2011

Zmien pokerroom i wszystko powinno wrocic do normy :f_drink: No chyba ze ONI juz Cie namierzyli :f_cool: Jesli tak jest to mozesz prosic o pomoc juz tylko Boga :|


Reply
Quote
tramer2288
Joined: 25.03.2015

Grasz Cashe czy SnG?

Jeśli to drugie to postaraj się je ograniczyć, wiem, że łatwo tak powiedzieć, ale pracowałem nad tym i staram się flipować tylko wtedy, kiedy jest to konieczne.

A jeśli grasz cashe... to po co? Jak wiesz, że equity masz w granicach 50% to jaki ma sens? Nie lepiej grać swoją A game i starać się wchodzić all-in kiedy wiesz, że jesteś z przodu? Parę przegranych flipów może nadszarpnąć twój mindset, a w drugą stronę to nie działa, więc jaki to ma sens? Równie dobrze możesz pójść grać w ruletkę jak chcesz flipować.

Ja wiem, że wygodnie jest flipować bo nie musisz dużo myśleć i możesz zwalić na wariację, ale czy na tym polega poker?


Reply
Quote

Czyli rozumiem ze jeżeli mam QQ JJ AKs i ktos wsuwa wszystko to od razu mam wyrzucać. Bo ma pewnie AK AQ albo KK lub AA


Reply
Quote
tramer2288
Joined: 25.03.2015

No to Ty powinieneś się dowiedzieć. Na przykład jak widzę, że donk przegrał dużą pulę i w następnym rozdaniu instant wchodzi all-in to spokojnie sprawdzam go z AT, bo albo wchodził ze 100% zakresu albo dostał jakiegokolwiek asa/króla, więc mam średnio 55-60% na niego. Taki ręce jak QQ też spokojnie możesz wrzuić all-in przeciwko unkowi bo będziesz z przodu. Ale właśnie- wszystko zależy od gracza. Nie chodzi mi o to, żebyś foldował instant wszystko poza AA, tylko jak widzisz, że gościu jest tight, albo i to NIT, czyli grasz z nim przy stole z pół godziny czy więcej i wchodzi all-in bez żadnego podbicia a ty trzymasz powiedzmy AK/AQ na łapie to nie wchodzisz na hurra bo fajna ręka. Owszem, może mieć w zasięgu AJ,AQ które dominujesz, AK na podział puli czy małe pockety z którymi nieznacznie przegrywasz, ale spokojnie może mieć duże pary z którymi jesteś mocno z tyłu.


Reply
Quote

Nie było chłopa, jest chłop.


Reply
Quote

A co robisz gdy gosc limpuje z UTG ty masz JJ-KK podbijasz standardowo o 3 BB +1BB za limpiera i limpier wsuwa wszystko?


Reply
Quote
Megacorpse
Joined: 29.03.2011

Powiedzmy ze masz dolara i przeciwnik ma dolara i gracie head up. Dla uproszczenia powiedzmy, ze blidny to 10/10c.
Akurat przeczytaliscie na gumbolstrategy te same artykuly, ogladneliscie te same filmiki, oboje opracowaliscie super zbalansowane strategie przed wejsciem na stoliki gdzie wlasnie sie spotkaliscie i okazuje sie, ze wasze strategie sa takie same i gracie takimi samymi zasiegami, jedyna roznica miedzy wami to to ze ty nie lubisz flipowac, a on lubi.

Gracie juz od 10 godzin i zostaje rozdana kolejna reka. Dostajecie karteczki, ty masz AKs, podbijasz do 50c, twoj przeciwnik wchodzi za wszystko, do calla masz 50c. Wiesz, ze gosc gra taka sama strategia jak ty i ze jesli callniesz to bedziesz miec flipa, mozesz to zrobic albo nie, a skoro nie lubisz flipow to nie callujesz. Sprawdzmy czy to dobra decyzja w long runie.

Powiedzmy, ze mialisbyscie 100 takich sytuacji pod rzad. Dokladnie ta sama reka, ta sama sytuacja: wiesz ze masz flipa.

100 razy zrzucasz i dzieki temu za kazdym razem oszczedzasz 50c gdy sie nie decydujesz na flipa.

100* 50c = 50$

hurra, zaoszczedziles 50$ tylko dzieki temu, ze nie zdecydowales sie na flipy.

Powiedzmy ze obudzil sie w tobie gumbol i nastepne 100 takich samych rak callowales i decydowales sie na te flipy.
Wiemy z lekcji matematyki jesli sie uwazalo w szkole co to sa procenty. Wiemy, ze jesli flipniemy 100 razy to powinnismy wygrac 50 razy a 50 razy przegrac.

Callujesz 100 takich flipow i w 50% wygrywasz i w 50% przegrywasz. W kazdej puli po twoim callu sa 2$.

100 * 50% *2$ =100$

Decydujac sie na flipy udalo ci sie wygrac wiecej niz gdybys sie na nie nie decydowal.

Dlaczego tak sie dzieje? Radze przeczytac artykuly o equity, oddsach, pot oddsach oraz o wariancji z ktora w pokerze trzeba sie pogodzic.

Powodzenia :f_drink:


Reply
Quote

Wszystko pieknie brzmi tylko najgorzej ze u mnie nie jest 50 na 50 w wtgranych i przegranych. Tylko blisko 80 do 20 na moja niekorzysc


Reply
Quote
tramer2288
Joined: 25.03.2015

Napisane przez Megacorpse
Powiedzmy ze masz dolara i przeciwnik ma dolara i gracie head up. Dla uproszczenia powiedzmy, ze blidny to 10/10c.
Akurat przeczytaliscie na gumbolstrategy te same artykuly, ogladneliscie te same filmiki, oboje opracowaliscie super zbalansowane strategie przed wejsciem na stoliki gdzie wlasnie sie spotkaliscie i okazuje sie, ze wasze strategie sa takie same i gracie takimi samymi zasiegami, jedyna roznica miedzy wami to to ze ty nie lubisz flipowac, a on lubi.

Gracie juz od 10 godzin i zostaje rozdana kolejna reka. Dostajecie karteczki, ty masz AKs, podbijasz do 50c, twoj przeciwnik wchodzi za wszystko, do calla masz 50c. Wiesz, ze gosc gra taka sama strategia jak ty i ze jesli callniesz to bedziesz miec flipa, mozesz to zrobic albo nie, a skoro nie lubisz flipow to nie callujesz. Sprawdzmy czy to dobra decyzja w long runie.

Powiedzmy, ze mialisbyscie 100 takich sytuacji pod rzad. Dokladnie ta sama reka, ta sama sytuacja: wiesz ze masz flipa.

100 razy zrzucasz i dzieki temu za kazdym razem oszczedzasz 50c gdy sie nie decydujesz na flipa.

100* 50c = 50$

hurra, zaoszczedziles 50$ tylko dzieki temu, ze nie zdecydowales sie na flipy.

Powiedzmy ze obudzil sie w tobie gumbol i nastepne 100 takich samych rak callowales i decydowales sie na te flipy.
Wiemy z lekcji matematyki jesli sie uwazalo w szkole co to sa procenty. Wiemy, ze jesli flipniemy 100 razy to powinnismy wygrac 50 razy a 50 razy przegrac.

Callujesz 100 takich flipow i w 50% wygrywasz i w 50% przegrywasz. W kazdej puli po twoim callu sa 2$.

100 * 50% *2$ =100$

Decydujac sie na flipy udalo ci sie wygrac wiecej niz gdybys sie na nie nie decydowal.

Dlaczego tak sie dzieje? Radze przeczytac artykuly o equity, oddsach, pot oddsach oraz o wariancji z ktora w pokerze trzeba sie pogodzic.

Powodzenia :f_drink:

No to może zmień przykład i zamiast podbicia do 50c daj podbicie do 99c, wyjdzie, że "flipowanie" to najbardziej opłacalna rzecz na świecie. Nie powinieneś tego nazywać flipowaniem, bo namieszasz mu w głowie. Ale faktycznie, powinieneś to wszystko przeczytać. Szczególnie o pot oddsach, bo one zmieniają dużo jeśli chodzi o sens wchodzenia za wszystko jak na wygraną masz około 50%, tak samo jak kolega wyżej wspomniał.


Reply
Quote
tramer2288
Joined: 25.03.2015

Napisane przez cezar2601
Wszystko pieknie brzmi tylko najgorzej ze u mnie nie jest 50 na 50 w wtgranych i przegranych. Tylko blisko 80 do 20 na moja niekorzysc

To weź wrzuć parę przykładowych rozdań.


Reply
Quote
halabasa
Joined: 02.07.2010

ile tych flipów było 20? ... a tak poważnie to pewnie masz zaburzony balans wszechświata. widzisz synu wszystko w świecie opiera się na dualizmie i równowadze. dlatego jest słońce i księżyc, dzień i noc, mężczyzna i kobieta itd.
czyli przechyliłeś się za bardzo w jednym kierunku w rożnych "dziedzinach" życia.
może wpier***asz za dużo mięsa a za mało warzyw, może siedzisz za dużo przy kompie a nie uprawiasz sportu, możne częściej jedziesz na ręcznym niż na cipce.
musisz sam się ocenić i zacząć do zbalansowania wszystkiego co możliwe wtedy flipy powrócą do równowagi i znowu będą 50/50


Reply
Quote
tramer2288
Joined: 25.03.2015

Napisane przez cezar2601
A co robisz gdy gosc limpuje z UTG ty masz JJ-KK podbijasz standardowo o 3 BB +1BB za limpiera i limpier wsuwa wszystko?

A to tłumaczę Ci, że zależy od limitu i od gracza, ale w większości przypadków to ja bym sprawdził.


Reply
Quote

A prosze bardzo. Wybaczcie ale zrobie to opisowo. Dzisiejsze turnieje sng.
Sytuacja 1. Jestem na Sb majac 32 BB Przy blindach 250/500. Zawodnik na D ma 14BB i motorycznie na poznych pozycjach wsuwa. Raz zostal soeawdzony i pokazal 36s i trafił kolor. Tym razem znow wsuwa i call. Pokazuje A9 i pierwsza karta na stole to A.
Sytuacja 2. FT 7 graczy. Mialem dobre rece i jestem liderem turnieju. Na BB dostaje asy. Gracz ktory jeat bardzi luzny podbija. Ja 3 betuje. Gramy ze soba jakus czas i on wie ze 3 bet oznacza u mnie slle ale bez namyslu wsuwa. Pokazuhe A7 i na river spada mu 4 karta w kolorze w ktorym mial 7.
Sytuacja 3. Mam na SB QQ. Lider stolu podbija o 1BB do 600. Ja bet do 3000. BB push za 4200. Obstawilem go na mocnego asa 99+. Wiec nawet gdybym pofejrzewal u niego lepsza reka to skoro wlozylem do puli 3000 to te 1200 muzsze dołożyć. I tu szok. Rywal pokazuje 10 9 s. Na T dostaje strita. Powiem szczerze iz 4 bet push z taka reka dla mnie to istna glupota


Reply
Quote