polecacie jakies książki do nauki medytacji?mogą być też jakieś materiały online.
thx from the mountain
Hej!
Dobrym wstępem do medytacji jest trening autogeniczny, czy tym podobne treningi relaksacyjne. Możesz też sprawdzić trening Jacobsona, polegający na napinaniu i rozluźnianiu mięśni. Oba treningi pomagają radzić sobie z rozpraszaniem uwagi, co na początku jest na prawdę ciężkie.
Raczej trudno będzie nauczyć się medytacji z internetu lub ebooka. Raczej należy się skupić na tym, żeby równowaga psychiczna i fizyczna na codzień pomagała nam normalnie funkcjonować. Bez obniżki formy.
nie zgadzam się z powyższym.
moje wskazówki to:
- wygodna pozycja - kręgosłup prosty - może być krzeszło, jak nie masz poduszki do medytacji
- oddech - wdech np. 3 s. - wydech razy dwa 6 s. - możesz to wydłużać
- pasuje mieć jakieś narzędzie - czyli powtarzasz coś na wdechu i wydechu - może być cokolowiek co Ci leży np. jestem szczęśliwy, coca cola itp. ![]()
- kiedy zauważysz, że "odjeżdżasz" , wracasz do tu i teraz kontynuując praktykę używając narzędzi, które opisałem wyżej
na początek wystarczy, powodzenia, bo trochę jest pracy ![]()
tu masz trochę technik:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/44409/medytacja-teoria-i-praktyka
Może zamiast tych głupot ze wschodu poszedłbyś do kościoła się pomodlić.
Modlitwa>Medytacja:f_thumbsup:
Napisane przez Rumunus
Może zamiast tych głupot ze wschodu poszedłbyś do kościoła się pomodlić.
Modlitwa>Medytacja:f_thumbsup:
A może Ty zamiast pierdo**ć takie oklepane farmazony i tylko słuchać klechy z ambony byś się zastanowił, czy księża sami nie stosują "technik" szeroko rozumianej medytacji? I czy do samej modlitwy też nie można tego zastosować...
Napisane przez shovi
Napisane przez Rumunus
Może zamiast tych głupot ze wschodu poszedłbyś do kościoła się pomodlić.
Modlitwa>Medytacja:f_thumbsup:A może Ty zamiast pierdo**ć takie oklepane farmazony i tylko słuchać klechy z ambony byś się zastanowił, czy księża sami nie stosują "technik" szeroko rozumianej medytacji? I czy do samej modlitwy też nie można tego zastosować...
Oho, kogoś tu ksiądz za dziecka przeleciał i ma teraz ból dupy.
Medytacja Vipassana w prostych słowach
A jeżeli naprawdę chcesz nauczyć się medytacji, w tym przypadku vipassany to możesz wziąć udział w 10-dniowym kursie. Więcej info na tutaj.
Możesz też odwiedzić portal http://sasana.wikidot.com/

Wracając do tematu http://www.charaktery.eu/w_numerze/ myślę że tutaj coś znajdziesz. Osobiście nie stosowałem, ale obiło mi się. No i niekomercyjna strona http://www.eioba.pl/search/medytacja którą na pewno warto odwiedzić (nawet jeśli nie mas zamiaru medytować).
Napisane przez slawciu
Oho, kogoś tu ksiądz za dziecka przeleciał i ma teraz ból dupy.
Nie trafiłeś. Nie jestem też osobą religijną, tylko odnoszę się do tematu.
Prawda jest taka, że medytacja jest silnie związana z jogą, a co za tym idzie religią hinduistyczną. W naszej religii są tylko jej elementy. Kolega zakładając temat miał na myśli medytację buddyjską/hinduistyczną. Stosowanie medytacji w tym znaczeniu jest niezgodne z chrześcijaństwem. Jest to praktykowanie innej religii. Teraz w większych miastach można znaleźć lekcje tego i to za darmo.
Nie polecam
Shovi mogę ci tylko życzyć nawrócenia na właściwą drogę.
Pozdrawiam
Napisane przez Rumunus
Może zamiast tych głupot ze wschodu poszedłbyś do kościoła się pomodlić.
Modlitwa>Medytacja:f_thumbsup:
modlitwa = medytacja - nieważne jaka, zależy kto się gdzie dobrze czuje. Nie ma czegość takiego jak "nasza religia, wasza religia jeśli chodzi o jeden najważniejszy cel" - tworzysz podziały co jest błędem, ale tak to jest jak się przywiązałeś do idei, liter, książek - Jezus by Ci wyjaśnił o co chodzi, niestety - mało duchowości, a za dużo... bardzo dużo doktryn z ambony jak to ktoś napisał wyżej.
hardchorrus - spórbuj tego , spróbuj tamtego, zobaczysz co Ci leży najbardziej.
Jose Silva - Samokontrola umysłu
Fimy Ajahn Brahm You tube ma wykłady + Guided meditation (buddyzm)
Osho
Swami Rami
Sadghuru - Isha Foundation (YT)
polecam książkę Enlightment tego autora
Jiddu Krishnomurti
Swami Rami
z polskich Marek Konotowski ecoego.pl
Wszyscy reprezentują inne szkoły ale w zasadzie mówią o tym samym.
Hardchorusss, nie wiem czy mnie pamiętasz, ale dobrze widzieć, że jednak nie zrealizowałeś swoich pomysłów sprzed kilku lat...ale ciekawy jestem jak tam poker?
sorry za oft
Co do medytacji...Nie wiem dla jakich celów się tym tematem zainteresowałeś, ale jeżeli w jakimś stopniu związane jest to z poprawą stanu umysłu, koncentracji czy zdrowia, to daruj sobie książki i wybierz się na próby trening jogi ...
Poszukaj książek Jona Kabata Zinna jak chociażby "Życie, piękna katastrofa" albo "Gdziekolwiek jesteś, bądź". W tej pierwszej masz pełen plan 8-tygodniowego planu kursu MBSR (Mindfulness Body Stress Reduction - Redukcja stresu za pomocą medytacji mindfulness) czyli świeckiej odmiany medytacji opartej o świadomość tu i teraz/oddechu/myśli. Póki co jest to najlepiej opracowany pod kątem naukowym rodzaj medytacji.
Przede wszystkim, jeżeli mówimy o medytacji jako takiej (są definicje które uznają za nią każdą czynność, na wykonywaniu której w pełni się skupiamy) należy zwrócić uwagę na podział na dyrektywną i niedyrektywną.
Ta pierwsza skupia koncentrację na danej, konkretnej rzeczy (zazwyczaj chodzi o oddech). Kiedyś praktykowałem ją przez jakiś czas i skutki były dosyć zauważalne. JEDNAKŻE któregoś dnia przeszedłem się do buddystów Kwam-um (polecam, mają oddziały w wielu dużych miastach, codzienne praktyki i inne ciekawe zajęcia), tam dowiedziałem się o tym drugim, jak mi się początkowo wydawało, mniej skutecznym sposobie. Generalnie chodziło o to, żeby nie zmuszać swojego umysłu do skupiania się na czymkolwiek, tylko utrzymywać swobodny przepływ myśli - nie koncentrować się na żadnej z nich, nie rozwijać, nie "wchodzić", tylko z lekkim dystansem obserwować, przepuścić i przejść do następnej. Do tego oczywiście odpowiednia kontrola oddechu (wydech dwa razy dłuższy niż wdech) i kilka innych rzeczy. MIAZGA. Praktykowałem przez 30 minut dziennie przez jakieś dwa tygodnie i cóż, świat zaczął wyglądać inaczej
Od dłuższego czasu zbieram się za powrót do praktyk, jednak z systematycznością u mnie słabo, jednak grając w pokera trzeba nad nią popracować.
Co się zaś tyczy nauki to sceptyczny byłbym do książek, raczej poszukałbym doświadczonego nauczyciela w konkretnej, wiekowej tradycji (chociaż new age też mają czasem coś ciekawego do powiedzenia) jeżeli masz takowego w okolicy (jest to rzecz niemalże darmowa - tam gdzie chodziłem po pierwszym miesiącu, jeżeli chciało się kontynuować, należało płacić 50zł składki, co szło na opłaty za czynsz. Z tego co się orientuję we wszystkich ośrodkach buddyjskich tak jest. No i zero indoktrynacji).
PS. Kiedyś natrafiłem na w miarę sensownie brzmiący artykuł (linka nie znajdę) w którym to amerykańscy naukowcy dowodzą, że właśnie swobodny przepływ myśli, jak w zen, lepiej oddziałuje na funkcjonowanie mózgu niż zwykła, długotrwała koncentracja, mierzono to bodajże rezonansem, ale nie jestem pewien.
PS2. Topic wartościowy, szkoda że tak zaśmiecony. Moim zdaniem, jeżeli chodzi o poprawę skilla w grze, poza samą nauką gry w teorii i praktyce, to właśnie ćwiczenia takie jak medytacja mają największe znaczenie, większe nawet niż dieta, suplementacja czy sport.