Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] help!

20 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,283 Wyświetlenia
InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

mam dosyć pokera

zacząłem grudzień zwyczajnie dość, miałem bankroll na NL50 nawet sporo wyższy ale wolałem zostać na nl25 bo zaczęło się psuć. Właściwie już w listopadzie miałem pod koniec swing na około 7k rąk później szybki up niwelujący stratę oraz dający zysk.

I tak od 2 grudnia, przegrywam dosłownie wszystko. Staje mi się wszystko jedno i stiltowałem nawet trochę.

moje grafy sa poszarpane i właściwie się zzerowały. Gdyby nie bonusy miałbym 50$.

Chciałem zrobić platyne w tym miesiącu na starsach i nie wiem czy mi się uda, bo na prawdę przegrywam 80% rąk.

frustruje mnie to niesamowicie. właściwie przegrałem od 2 grudnia 3/4 rolla i właściwie mam teraz taki bankroll który pozwala mi zacząć grę na nl25 a miałem jak wyżej, taki który spokojnie bez nerwów powinien pozwalać na grę na NL50.

jak widzę KK to wcale się zbytnio nie cieszę, bo przegrałem praktycznie wszystkie KK w sytuacjach all in, z 3 outerami, najwięcej vs AJ. Ale też np nie tak dawno Q6o w sytuacji all in pf! powiedzcie mi czy to jest normalne, przecież właśnie na takie sytuacje się czeka, na słabego gracza robiący coś takiego. I aby mnie dobić, poza tym że dostał na turnie parę, na river drugą dodatkowo skompletował runner runner flusha.

przegrywam wszystkie niemalże AK vs niższe asy, przegrywam wszystkie niemalże AK przy coinflipach. u mnie zabija ciągle KT ciągle!

Zaś przegrywam większość coinflipów w sytuacji gdy ktoś trzyma AK. Ogólnie nie wygrywam coinflipów. Ale AK jest moim przekleństwem.

Cieszę się jak dziecko jeśli moje AA przetrwa z AJ albo vs low pocket.

to nienormalne, czuje maksymalną bezsilność, i coraz bardziej się zastanawiam nad tym czy nie poprzestać na grach live i olać poker online. Bo jeżeli przegrywam z graczami VPIP/PFR na poziomie 70/40 grając tylko major hands, to gdzie sens gdzie logika.

poradźcie coś, bo poza wysłaniem listu z wąglikiem do poker stars to nic mi do głowy nie przychodzi ;)

:(((((


19 odpowiedzi

Szkoda narzekać;)


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

to nie narzekanie to wołanie o pomoc hehe.

zakończyłem sesje na plus, zakończyłem ją w sumie z przymusu żeby się jakoś psychicznie podbudować, że mogę wygrać sesję. Oby więcej takich.
Zmniejszyłem liczbę stolików z 20 do 15tu, w sumie jakoś wolno się wydaje, ale mimo wszystko bardziej pasuje do rolla mniejsza ilość stolików.

No i w końcu wygrałem parę KK i AK :) da się jednak :D kilka z cudakami jakimiś :)


co ty grasz że grasz na 20 stolikach ??


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

sng i cash sss. sng gram max 8 ale teraz zacząłem cashówki grać i to sss przeklęte


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

bss grałem max 12


Nie pisałem że Ty narzekasz ale ja zrezygnowałem z narzekania;) Mam pytanie do Ciebie.


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

skoro musisz ;P


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

masakra i do tego tilt, i co śmieszniejsze na tilcie wygrałem, więcej z freeplaya też wygrałem niż z KK i AA, znowu KK z Ahigh typu AJ, AA też z AJ i z runnerami. Ak do niższych asów, tptk flop do gutshotów i backdorów. jestem psychicznie zmęczony, runnery runnery runnery, miałem 8 sutuacji runner żadnej nie trafiłem do parki, a nie wybaczcie, miałem all in KK vs JJ vs 55, dostałęm runnera na river stadła 5h kompletując fulla, zupełnie nie był mi ten runner potrzebny żeby wygrać tą rękę, którą przegrałem właściwie.. Miałem ponad 8 sytuacji vs runner wygrałem tylko z jednym. Daje sobie 2 miesiące jeszcze i kończe, zacznę gry live, walić podatek, niech będzie i 50%, będe musiał być po prostu o 50% lepszy.

cuda


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

na dzisiaj też kończę, przegrałem właśnie AK vs AK, idę poczytać książkę, jakoś lepiej ten czas spędzić


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

ok, wysłałem tego wąglika do poker stars ;)


Dinde
Dołączył: 06.01.2008

Za bardzo się napinasz w ogóle.
Za bardzo się napinasz na wynik.

Odpocznij 7dni. Przeanalizuj grę.

No i posłucha sobie treningów lecharumskiego. Polecam. Nie masz kontroli nad tym, jaka karta spadnie na flopie/turnie/river. Ale masz kontrolę nad tym, czy podbijasz 27o pf. Nawet jeżeli spadnie flop 772 i wyciągniesz stacka, to masz farta. Ale nie będzie tak zawsze.


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

wiem że się napinam, i właściwie nigdy nie tiltowałem mocno a teraz zaczynam. Ale po prostu nie mogę, nie mogę zrozumieć jak można miec tak przeraźliwe serie bad beatów w tak olbrzymiej ilości. NIenawidze bad beatów ani dawać ani dostawać. Kiedyś szybko o nich zapominałem, ale następny i nasępny nie daje mi zapomnieć, jeden ciąg niepowodzeń :/

może ten wąglik pomoże, w sumie ładne foto im wysłałem.
Może masz rację, skończę książkę chyba i rzeczywiście odpocznę. w tym tygodniu pojadę sobie na turniej i zagram z żywymi ludźmi.

Aczkolwiek ta platyna nie daje mi żyć, chciałem zacząć rok z platynką i w kwietniu marcu mieć już supernove no ale chyba nie wyjdzie i tak mi się wydaje że w kwietniu albo w marcu już mnie na starsach po prostu nie będzie.


arthmax
Dołączył: 05.11.2007

Weź pod uwagę ze grając dobrze możesz mieć tylko pecha. Trzeba sie z tym pogodzić. Nie wygrasz nigdy z Q6 vs. AK bo nigdy się z taką kartą nie zestakujesz. Każdy regulars w końcu zalicza taką serie, trzeba z tym żyć


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

właśnie zdałem sobie sprawe czemu denerwują mnie ostatnio bad beaty tak strasznie, kawa i cola, pije ostatnio więcej kawy i więcej Coli. Bad beaty swoja drogą są denerwujące ale myślę że kofeina pobudza niepotrzebnie. Zagrałem sesje po wysłaniu wąglika i dodatnia, dziwne jest to że jak wyślę do supportu maila z czymś dziwnym ;) to lepiej mi idzie :) W sumie to lubie im czasami coś napisać ;)

sesja spokojna, kota wziąłem do gry, kotem o ścianę nie rzucę, a uspokaja lepiej niż żetony:D

dobra, mam gdzieś bad beaty :D będę stosował uśmiecho terapie za każdym bad beatem jak John Cage z ally mcbeal ;)


hoolender
Dołączył: 30.08.2008

Masz gdzieś badbeaty do następnego ich skumulowania ;)


InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

Napisane przez hoolender
Masz gdzieś badbeaty do następnego ich skumulowania ;)

fakt ;)

może i kot będzie latał jak poker stars się postara ;)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

InTooDeep,

Niestety takie rzeczy się zdarzają. Najważniejszą rzeczą jaką mogę Ci poradzić to, to, żebyś się jak najszybciej pozbierał i szedł dalej do przodu.Trudno, stało się, jeśli wiesz, że grałeś dobrze to zostaw to co się stało za sobą, weź się w garść i do przodu. Pewnie wiesz o tym że 90% amerykąńskich milionerów zbankrutowała minimum raz w życiu. Inni też zbankrutowali, ale nigdy się nie podnieśli a oni tak, wyciągnęli wnioski i dzisiaj są kim są.
Za jakiś czas od teraz kiedy będziesz grał na wyższym limicie to z przyjemnością wspomnisz ten właśnie moment. Kiedy jest łatwo to każdy sobie poradzi, ale prawdziwego lidera i prawdziwy charakter poznaje się w takich spotach. Za jakiś czas możesz być dumny z tego, że wiele osób w podobnej sytuacji rzuciłoby pokera albo straciło całego rolla. A Ty masz szansę się pozbierać i pójść dalej. Masz szansę poradzić sobie w sytuacji, z którą nie każdy sobie radzi.

Zrób sobie parę dni przerwy. Zwróć uwagę na to, że teraz jesteś w kiepskich emocjach a więc prawdopodobnie Twoja gra może odbiegać A-game. Po Twoim poście wnioskuję, że dość mocno wpłynęło na Ciebie kilka ostatnich dni i zaczynasz postrzegać swoje dotychczasowe osiągnięcia przez pryzmat tych kilku dni. Więc jak zrobisz kilka dni przerwy to będziesz postrzegał swoją grę przez kilka dni przerwy a więc bycia na 0 co z pewnością będzie lepszą pozycją wyjściową.

Mógłbym tutaj pisać dużo rzeczy o akceptacji ryzyka, o pozbywaniu się tiltu ale coś mi mówi, że w Twojej obecnej sytuacji to nie ma sensu. Przede wszystkim wierzę w to, że nawet po takiej serii się pozbierasz i wrócisz silniejszy niż wcześniej. Nawet w tym poście widać sporą determinację. A na koniec 2 filmiki które być może Cię zainspirują do jeszcze większej wiary w to co jest możliwe.

Może warto też nie patrzeć na cashiera jeśli masz bezpieczny BRM i dodatkowo pamiętaj o tym, że Ty jesteś pierwszą osobą która musi wierzyć w swój sukces. Na koniec jeszcze to.

Powodzenia, w razie czego pisz, pomożemy:)


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010
InTooDeep
Dołączył: 31.07.2008

Napisane przez lechrumski

Może warto też nie patrzeć na cashiera jeśli masz bezpieczny BRM i dodatkowo pamiętaj o tym, że Ty jesteś pierwszą osobą która musi wierzyć w swój sukces. Na koniec jeszcze to.

Powodzenia, w razie czego pisz, pomożemy:)

Dzięki :)

przerwy nie robiłem znacznej, ale np. przejrzałem artykuły jeszcze raz, poszukałem błędów raz jeszcze, uspokoiłem się znacznie, i pije mniej kawy.

Odpoczynek zrobiłem sobie w formie mtt :D po obejrzeniu filmiku mtt rewiew Gomore, świetnego zresztą nieodparcie zachciało mi się zagrać mtt :D

oraz ograniczyłem pokera.

Co do patrzenia do cashiera masz racje, ogólnie sam to zauważyłem i przestałem patrzeć podczas i tuz przed zakończeniem sesji, jakoś to na dobre nie wychodzi.

Myślę, że może być dobrze :) byle bym o tym pamiętał.

BTW, speech pacino swietny, ten film mnie trochę nudził w sumie ale speech akurat niezły :) na pewno motywujący.