Skip to forum
Mindset w praktyce
 
Notifications
Clear all

Mindset w praktyce

33 Posts
13 Users
2 Reactions
11.9 K Views
halunoman
Joined: 24.10.2010

dorzuce 3 grosze:

Kiedyś sobie rozmawiałem z jednym terapeutą uzależnień nt. hazardu i właściwie każdy czasami go uprawia. Niekoniecznie ryzykując pieniądze. Jazda bez biletu w tramwaju, przechodzenie na czerwonym świetle, wymuszenie pierwszeństwa, seks z randomowymi partnerkami (ami), czy nawet korzystanie z publicznej toalety :) może być rozumiane jako hazard. Wg niego takich skłonności można się dopatrywać nawet u alpinistów, którzy przebywają wysoko, wysoko w górach bez butli z tlenem ryzykując niedotlenienie, hipotermię, czy własne życie. Sprowadza się to do skłonności do poszukiwania i podejmowania swojego ulubionego rodzaju ryzyka, a z czasem do uzależnienia się od tego uczucia.


Reply
Quote

#Halunoman

Hahaha k...a dojebałeś jak Ś.P Lepper na mównicy :mdr:

Ja rozumiem co masz na myśli nie chcę się tu rozpisywać, ale Ty chyba przez wspólne cechy jakimi są ryzyko czy adrenalina mylisz pojęcia. Chociażby w przypadku współżycia z przypadkową osobą dodam jeszcze w windzie czy w parku to jest chęć adrenaliny, przeżycia czegoś nowego a jednocześnie ryzyko poprzez stres że się zostanie przyłapanym itp. ( tylko gdzie tu hazard ) _confused: Co do Alpinistów to poprzez Ich adrenalinę, często pasje niby hazardem może być ryzyko własnego życia :f_confused: oczywiście jest tam pewnie jakaś średnia % że Himalaista idąc w w góry ma około 90% szans na powrót, gdzie wynika z tego że co 10 raz jest szansa 50/50 że wróci, ale wystarczy iść na Babią Górę żeby z Niej nie wrócić, więc to jest kwestia determinizmu, aniżeli hazardu.

"czy nawet korzystanie z publicznej toalety" :wtf:

Stary zmień dilera, terapeutę, albo nie śpij na Jego wykładach, bo jak można porównać hazard do korzystania z publicznej toalety :-D Idąc tym tropem samo wyjście z domu jest hazardem, bo cholera wie czy idąc chodnikiem nie wjedzie we mnie samochód, lub też nie trafi meteoryt :nh:

Pojęcie hazardu jest jasno zdefiniowane, natomiast hazard w praktyce to przynajmniej dla mnie jest jakaś "choroba" która dotyka człowieka ( w późniejszej fazie ochrzczonego mianem hazardzisty ) który ma styczność z hazardem i pod wpływem adrenaliny, emocji, ryzyka, chęci wzbogacenia się a przede wszystkim braku kontroli i UZALEŻNIENIA popada w masę problemów.


Reply
Quote

.


Reply
Quote

mindset? ja po 2-3 razy analizowałem materiały od Lechrumskiego. warto bylo bo granie dla pieniedzy to koszmar a gra dla pasji i checi rozwoju czysta przyjemnosc. na cashiera nie spoglądam a tilt usuniesz jak zrozumiesz Swoje ukryte w glowie bledne zalozenia teorie czy żale. to co ludzie nazywaja tiltem to nastepstwa tiltu jego skutki. tilt zaczyna sie przed włączeniem kompa w głowie i samoczynnie nie zniknie. take it easy. Vestelth istnieje wideo z napisami lub przetlumaczony text w formacie .txt? cokolwiek dla słaboang

np nie tiltujesz bo fish trafil, tiltujesz bo blednie zakladasz ze nalezą ci sie te pieniadze. ale miales tylko 70%eq wiec jak mozesz wymagac wygranej zawsze. przegrana jest naturalnym elementem wariancji, to dzieki niej poker ma sens. zaakceptuj przegrane, bo bedąc faworytem musisz tez przegrywac. czy przegrywanie 3 bi po to by pozniej wygrac 6bi nie jest piekne? ja sie ciesze jak miazdze range rywala w dupie mam czy dzis czy jutro wyrowna sie matematyczne koło fortuny.


Reply
Quote
halunoman
Joined: 24.10.2010

@Krakowiaczek20

Przytoczyłem tylko słowa człowieka, który ładnych parę lat pracuję w leczeniu uzależnień, który tłumaczył różne podejścia do zagadnienia hazardu i mechanizmów za nim stojących. Możesz stwierdzić że "przecież hazard ma swoją definicję i tyle. Jak się nie gra na pieniądze, to nie hazard!". Twoje prawo. Postaraj się tylko, jeśli możesz, na przyszłość robić to w odrobinę bardziej uprzejmy sposób.

pozdro


Reply
Quote
zyvy
Joined: 20.02.2009

jak kazdy czlowiek masz swoje potrzeby , zeby je spelnic potrzebne sa pieniadze(ktore podobno szczescia niedaja :D) wiec naturalne jest ze myslisz o pieniadzach co pomoze ci w realizacji potrzeb. moge jedynie podejzewac ze jesli masz juz wystarczajaco kasy ze starcza ci na kazda zachcianke to przestajesz myslec o kasie bo wtedy juz pienioadze niesa priorytetem bo masz ich az nadto :D


Reply
Quote

hazard jest wszedzie patrz wariancje przy rozdawaniu dna. nie akceptujesz to troche problemów możesz wygenerowac. nie patrzmy na pokera przez pryzmat patologicznych zachowań jednostek


Reply
Quote

Napisane przez halunoman
@Krakowiaczek20

Przytoczyłem tylko słowa człowieka, który ładnych parę lat pracuję w leczeniu uzależnień, który tłumaczył różne podejścia do zagadnienia hazardu i mechanizmów za nim stojących. Możesz stwierdzić że "przecież hazard ma swoją definicję i tyle. Jak się nie gra na pieniądze, to nie hazard!". Twoje prawo. Postaraj się tylko, jeśli możesz, na przyszłość robić to w odrobinę bardziej uprzejmy sposób.

pozdro

Oj tam Wojtek nie marudź i już nie płacz :happy: tylko wytłumacz mi co ma wspólnego hazard z korzystaniem z publicznej toalety :mdr: , albo zadzwoń do ów gościa i zapytaj xD


Reply
Quote
AqueousIVigo
Joined: 17.06.2011

Napisane przez halunoman
dorzuce 3 grosze:

Kiedyś sobie rozmawiałem z jednym terapeutą uzależnień nt. hazardu i właściwie każdy czasami go uprawia. Niekoniecznie ryzykując pieniądze. Jazda bez biletu w tramwaju, przechodzenie na czerwonym świetle, wymuszenie pierwszeństwa, seks z randomowymi partnerkami (ami), czy nawet korzystanie z publicznej toalety :) może być rozumiane jako hazard. Wg niego takich skłonności można się dopatrywać nawet u alpinistów, którzy przebywają wysoko, wysoko w górach bez butli z tlenem ryzykując niedotlenienie, hipotermię, czy własne życie. Sprowadza się to do skłonności do poszukiwania i podejmowania swojego ulubionego rodzaju ryzyka, a z czasem do uzależnienia się od tego uczucia.

Jesteś pewien, że nazywał to hazardem, a nie po prostu zachowaniami ryzykownymi? "Hazard" to pojęcie sprecyzowane o konkretnym znaczeniu, zaś "zachowania ryzykowne" są, można rzec, ogólniejsze. Np. hazard może należeć do zachowań ryzykownych, ale zachowania ryzykowne hazardem już nie są. Definicja mówi jasno - gra za pieniądze, o której wyniku w większym lub mniejszym stopniu decyduje przypadek. Czy wspinając się na Mount Everest betujesz cokolwiek? ;D


Reply
Quote

Napisane przez AqueousIVigo

Napisane przez halunoman
dorzuce 3 grosze:

Kiedyś sobie rozmawiałem z jednym terapeutą uzależnień nt. hazardu i właściwie każdy czasami go uprawia. Niekoniecznie ryzykując pieniądze. Jazda bez biletu w tramwaju, przechodzenie na czerwonym świetle, wymuszenie pierwszeństwa, seks z randomowymi partnerkami (ami), czy nawet korzystanie z publicznej toalety :) może być rozumiane jako hazard. Wg niego takich skłonności można się dopatrywać nawet u alpinistów, którzy przebywają wysoko, wysoko w górach bez butli z tlenem ryzykując niedotlenienie, hipotermię, czy własne życie. Sprowadza się to do skłonności do poszukiwania i podejmowania swojego ulubionego rodzaju ryzyka, a z czasem do uzależnienia się od tego uczucia.

Jesteś pewien, że nazywał to hazardem, a nie po prostu zachowaniami ryzykownymi? "Hazard" to pojęcie sprecyzowane o konkretnym znaczeniu, zaś "zachowania ryzykowne" są, można rzec, ogólniejsze. Np. hazard może należeć do zachowań ryzykownych, ale zachowania ryzykowne hazardem już nie są. Definicja mówi jasno - gra za pieniądze, o której wyniku w większym lub mniejszym stopniu decyduje przypadek. Czy wspinając się na Mount Everest betujesz cokolwiek? ;D

W praktyce Mount Everest zdobywa się w około 2-3 miesiące ... dojście, proces aklimatyzacji, oczekiwanie na okienko pogodowe i atak szczytowy; to może miał na myśli że w bazie Pan Krzysiu Wielicki z towarzyszami pykają w wolnej chwili ... legalnie :transpire::-D


Reply
Quote
halunoman
Joined: 24.10.2010

Napisane przez AqueousIVigo

Napisane przez halunoman
dorzuce 3 grosze:

Kiedyś sobie rozmawiałem z jednym terapeutą uzależnień nt. hazardu i właściwie każdy czasami go uprawia. Niekoniecznie ryzykując pieniądze. Jazda bez biletu w tramwaju, przechodzenie na czerwonym świetle, wymuszenie pierwszeństwa, seks z randomowymi partnerkami (ami), czy nawet korzystanie z publicznej toalety :) może być rozumiane jako hazard. Wg niego takich skłonności można się dopatrywać nawet u alpinistów, którzy przebywają wysoko, wysoko w górach bez butli z tlenem ryzykując niedotlenienie, hipotermię, czy własne życie. Sprowadza się to do skłonności do poszukiwania i podejmowania swojego ulubionego rodzaju ryzyka, a z czasem do uzależnienia się od tego uczucia.

Jesteś pewien, że nazywał to hazardem, a nie po prostu zachowaniami ryzykownymi? "Hazard" to pojęcie sprecyzowane o konkretnym znaczeniu, zaś "zachowania ryzykowne" są, można rzec, ogólniejsze. Np. hazard może należeć do zachowań ryzykownych, ale zachowania ryzykowne hazardem już nie są. Definicja mówi jasno - gra za pieniądze, o której wyniku w większym lub mniejszym stopniu decyduje przypadek. Czy wspinając się na Mount Everest betujesz cokolwiek? ;D

Zastanawiałem się czy Ci odpisywać, ale zerknąłem w Twoje posty i widzę, że ogarniasz mechanizmy uzależnienia i wiele innych psychotematów więc... ad. "hazard może należeć do zachowań ryzykownych, ale zachowania ryzykowne hazardem już nie są." 100% zgoda z tym w czysto podręcznikowym/ICD zrozumieniu tematu. Rozmawiałem z człekiem, który pracuje lat wiele z ludźmi z F.63 i sobie gdybaliśmy o predyspozycjach osobowościowych i temperamentalnych do popadania w to konkretne "F" i on tłumaczył, że w jego pracy przydaje się troszkę szersze niż dosłowne spojrzenie na zagadnienie hazardu. Inny przykład, o którym rozmawialiśmy to spadochroniarz, który z czasem przestaje czuć ten kiedyś mu towarzyszący "rush" i żeby do niego wrócić, zaczyna coraz później pociągać za linkę od spadochronu... chodziło bardziej o podobieństwo intrapsychicznego mechanizmu, który stoi za jednymi i drugimi zachowaniami. To jest temat rzeka generalnie i spojrzenie na niego zależy od tego jak "hazard" zdefiniujemy. Przy węższym spojrzeniu: nie ma pieniędzy - nie ma hazardu, a przy troszkę szerszym spojrzeniu pieniądze nie są tak naprawdę potrzebne do jego uprawiania... można by tu się naprawdę szeroko rozpisywać..
(Pamiętam, że potem kminiłem czy nie pisać mgr-ki o temperamentalnych uwarunkowaniach skłonności do hazardu. Jest FCzKT, różne skale zachowań ryzykownych, cała teoria+skala poszukiwania wrażeń Zuckermana, ale pomysł niestety, albo i stety umarł. )
pzdr


Reply
Quote
AqueousIVigo
Joined: 17.06.2011

Nadal, czepiając się nazewnictwa, nie wydaje mi się, aby ten psychoterapeuta miał podstawy, żeby nazywać skok spadochronowy hazardem. To że temu spadochroniarzowi rosła tolerancja na określony bodziec, to nic nic nie znaczy. Takie rzeczy dzieją się nie tylko w hazardzie patologicznym, ale i np. używaniu substancji psychoaktywnych. A alkoholizm hazardem też nie jest. Te cechy wspólne wynikają właśnie z tego, że zarówno hazard jak i skoki spadochronowe należą do grupy zachowań ryzykownych. Zażywanie substancji również.

Niby faktem jest, że skacząc ze spadochronem dajemy pod zastaw nasze życie, ale to równie dobrze wychodząc po bułki do sklepu ryzykujemy życiem, że bułka będzie zatruta i nas zabije :D (whatever). Zatem według mnie pieniądze powinny być jednak wyznacznikiem przy używaniu pojęcia 'hazard' :)

No ja też biorę na warsztat pracy magisterskiej pokerka, ale bardziej temat regulacji emocji.


Reply
Quote
RobertByku2
Joined: 28.07.2014

Napisane przez Vestelth
Cześć,

To naprawdę proste, nie przełożyłaś tej całej teorii na praktykę. Pokażę Ci jednak jak to zrobić w punktach.

Na początku przeczytaj poniższe zdanie i powtórz na głos:

Jeżeli skończę czytać poniższe kroki w tym poście, to wezmę się za ich realizację.

(to jest implementacja intencji)

Zrobione? Ok, więc teraz do dzieła:

1. Wejdź w ten link: Dział wiedeo - ErikStenqvist
2. Oglądaj po kolei (datą) i rób dokładnie to co mówi trener. Krok po kroku stosuj się do każdej instrukcji, realizuj każdą w 100%.
3. Załóż wątek w dziale: Challenge i sukcesy
Opisz swoje zobowiązanie, by przerobić ten materiał teoretycznie i praktycznie. Określ ramy czasowe i frekwencję przerabiania tego materiału. Napisz w tym wątku, że rozpoczęłaś challenge to zajrzę od czasu do czasu ;)
4. Na bieżąco odnotowuj swoje postępy, odnotowuj fakt przerobienia danej partii materiału i wnioski zeń płynące, jak i fakt wykonywania poszczególnych ćwiczeń.
5. Z satysfakcją obserwuj, jak podczas gry interesują Cię coraz bardziej poprawne decyzje i solidna gra, a wariancja nie ma na Ciebie takiego wpływu, jak dawniej. Nie ma możliwości, żeby Twój winrate się nie poprawił.

Ok, doczytałaś do końca. Zatem co teraz zrobisz? :)

Pozdrawiam.

Odkopuję - czy są tu dostępne jego materiały, ale przetłumaczone? Z angielskim mam duży problem, a popracować nad mindsetem koniecznie muszę, jeśli zależy mi na dobrych wynikach. Materiały Lechrumskiego niestety tylko ogólnikowo opisują problem. Szukam konkretnych materiałów i do tej pory znaleźć takich nie umiem


Reply
Quote