.
Mam nadzieje, że nie byłeś idiotą i nie brałeś żadnych dopków, bo jesli tak to mozesz juz mieć popapane. Dla mnie jesteś po prostu jeszcze niedojrzały, niektórzy potrafią zrozumieć siebie i swoje zachowania we wczesnym wieku, inni nie robią tego do końca życia. Wiem, że to najtrudniejsze i najmniej komfortowe, ale przestań szukać rozwiązania swych problemów u innych ludzi, sam musisz nauczyć się je rozwiązywać, pozwól sobie na błędy - bo każdy je popełnia, daj sobie czas, obserwuj, filozofuj, sam zadawaj sobie te najmniej komfortowe pytania i szczerze na nie odpowiadaj, MYŚL! - i nigdy się nie potępiaj, bo wszyscy jesteśmy tylko niedoskonałymi ludźmi. Nie chciałem wypaść jakoś hejtowsko czy coś, napisałem co czuje.
polecam http://www.psychologsportu.com/
nie polecam za to brania "lekow na wszystkie problemy tego swiata", taniej pewnie zostac przy 3 piwkach lub blanciku wieczorkiem.
Napisane przez Antares404
Napisane przez ONKAM
Jak widzisz większej pomocy to tu od nikogo niestety nie doświadczysz. Jeden śmieszniejszy od drugiego.Koleś pisze że ćpał chlał ostro melanżował i że ma ochotę rąbać meble siekierą jak się wkurwi przy pokerze (siekiera w domu norma btw) i Twoim zdaniem to jest przypadek który powinien słuchać rad z pokerowego forum i pić sobie ziółka uspokajające?
Typ ma wyraźny problem i potrzebuje specjalisty a nie jakiegoś pierdolenia o herbatkach.. serio podobne rady to by dostał na kafeteria.pl od gimnazjalistek z tlenionymi włosami.
Wybacz, że obracam i tak już kuriozalną sytuację w żart Panie mam spięte dupsko.
Hmmm... Zabawna logika wg której mogę nawet nie czytać twoich postów bo wystarczy mi interpretacja twojej osoby na podstawie twojego avatara. Jak ci pasuje poziom kafeterii i tlenionych blondynek to udzielaj się głupio tam a nie tu albo załóż sobie swój śmieciowy wątek i tam sie wyżywaj do woli. Nie masz nic do powiedzenia mądrego to po co szczerzysz zęby.
I wybacz że obracam całą tę sytuację w żart ale mam spięte dupsko. Powodzenia!
# Shippendales
Nigdy nie szukałem u nikogo pomocy, zawsze radziłem sobie sam, założyłem ten temat ponieważ naprawdę jestem zdesperowany i nie mam pomysłu jak sobie z tym wszystkim poradzić. Wiem że jestem tylko człowiekiem, pozwalam sobie na błędy ale gdy jakieś błahostki wyprowadzają mnie z równowagi tak że mam ochotę rozpierdolić coś lub kogoś w drobny mak to wiem że nie jest to w żadnym stopniu normalne, pomyślałem że ktoś miał podobne problemy i mógłby w jakikolwiek sposób mi pomóc(jedna osoba już odezwała się do mnie na priv za co jeszcze raz serdecznie dziękuję), bo sam mimo wielu prób, zdając sobie sprawę jak moje zachowanie jest irracjonalne nie potrafię nic z tym zrobić.
Zapisz sie na jakieś sztuki walki ( np Krav maga) wyżyjesz się, dostaniesz oklep i trochę ci przejdzie
ale jak zapisze się na walki nie będzie miał siły na pokera
i tak źle i tak niedobrze. moim zdaniem praca nad sobą. skoro żyłeś z pokera imprezowałeś itd to jak Ci to wychodziło? rozumiem że teraz nie idzie bo co ... ? bo nie jesteś na wspomagaczach?
Czesc !
everPoker
Zaczal bym od podstaw, pytanie czemu sie denerwujesz podczas gry i wyciagnac z tego wnioski
gdy dostajesz badbeat a zdarza sie ich duzo ? - zacznij grac mniej wariancyjne gierki (spiny naleza do najbardziej wariancyjnych)
:diamond:gdy przegrywasz KK vs AA wrzucajac stackpreflop ? - wroc do podstaw nauki gry, na takich spotach nie zarabiasz/nie tracisz bo w longrunie bedziesz mial tyle samo AA vs KK co KK vs AA.
:diamond:gdy przegrasz KK vs AK ? j.w pamietaj ile % czasu Twoja reka wygra i nic tego nie zmieni, albo to akceptujesz albo sit out.
:diamond:przegrywasz w podczas jednej sesji cash ktory w zyciu prywatnym wydaje Ci sie bardzo duzy ? - wniosek ze grasz zle stawki i Twoj mindset nie jest na to gotowy.
Kazdy pokerzysta w naturze ma tiltowanie, jednym z najlepszych i najciezszych warunkow ktore trzeba spelnic jest wylaczenie wszelkich mozliwych opcji podgladania obecnego bankrollu. Spraw abys skupil sie na grze, a nie na pieniadzach. Przegrales AA vs Q3o preflop ? Trudno, wiesz ze dobrze zagrales i na 6 spotow 5 wygrasz. JEDEN MUSISZ PRZEGRAC - tego nie zmienisz, tak mowi matematyka
Pytan jest duzo na ktore trzeba odpowiedziec. Jezeli tiltujesz zainstaluj sobie program TILTBREAKER. Dodatkowo polecam zamienic muzyke ktorej sluchasz w wolnym czasie jak/jezeli np. idziesz gdzies, na wideo Lechrumskiego (trener mindsetu).
Jego wideo znajdziesz TUTAJ - w razie pytan pisz, postaram sie pomoc bo rowniez przezywalem problem z mindsetem (dalej tiltuje
ale staram sie z tym walczyc)
p.s ja jak sie zdenerwuje ide biegac - sporty tlenowe podnosza bardzo poziom endorfin w organizmie.
Po długim okresie "intensywnego" życia organizm się do niego przyzwyczaja. To prosty proces homeostazy, który ma za zadanie utrzymać równowagę w organizmie. Niesie to za sobą zmiany na każdym poziomie, zarówno jeśli chodzi o chemię mózgu (lub nawet całego organizmu) jak i wykształcenie pewnych schematów radzenia sobie ze stresem, próg pobudzenia (reaktywność) i wiele innych. Nic więc dziwnego, że po nagłej zmianie nawyków i odstawieniu używek pojawiły się problemy. Dlatego m.in. osoby, które żyją na 200% (np. pracoholicy z syndromem wypalenia) najczęściej dostają zawału na wakacjach. Nie bagatelizowałbym tego i udał się po pomoc do profesjonalisty. Pisałeś, że umówiłeś się do psychiatry - nie wiem na ile uzna czy potrzebne jest Ci wsparcie farmakologiczne, ale na pewno przydałby się rodzaj terapii skoncentrowany na kontroli własnych emocji - a to już jest działka bardziej psychologa. Daj znać co słychać za jakiś czas.
Siema po dłuższej przerwie, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, pózniej się do nich odniosę, teraz jednak napiszę co powiedziała mi psychiatra. Otóż rozmawiałem z nią przez przeszło 40 minut, w sumie streściłem jej całe swoje życie, od kiedy piłem,brałem , skąd to się wszystko wzięło, opisałem jej dokładnie jakie emocje odczuwam i kiedy, mimo że przyszedłem z nastawieniem że przepisze mi jakieś cudowne panaceum na wszystkie problemy ona zdecydowanie mi to odradziła, mówiąc że w moim wypadku, przy mojej skłonności do uzależnień mógł by to się okazać po prostu strzał w kolano, i rozwiązując jeden problem mógłby się pojawić kolejny, i tak w kółko. Powiedziała że w moim wypadku najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu terapia i podała mi kilka adresów. Wydać się to może dziwne ale po tej rozmowie poczułem sporą ulgę(pierwszy raz postanowiłem że nie mam nic do stracenia i będę w 100% szczery), wygadałem się obcej osobie i zdecydowanie mi to pomogło, to było coś jak forma spowiedzi(teraz mi to przyszłó do głowy:P). Dodatkowo od tamtego czasu miałem około tygodnia przerwy od pokera, co też naprawdę bardzo dobrze mi zrobiło. Teraz od tygodnia powoli wracam do gry(małe volume), i mimo że runnuję mocno średnio potrafię wyczuć pierwsze oznaki tiltu i wyłączam sesję, albo udaje mi się zapanować na emocjami i grać dalej swoje ~A game. Jak narazie jest naprawdę OK, ten zakumulowany tilt się rozładował i mogę normalnie grać i funkcjonować. W planach mam udać się do psychologa i zapisać się na terapię.
#MWaler
Dzięki za posta, ja to wszystko przerabiałem kilkukrotnie podczas mojej "kariery", TILT breakera posiadam i polecam każdemu kto chociaż czasem tiltuje, inwestycja zwróci się z nawiązką, uwierzcie mi ;). Z tym zaglądaniem do cashiera to jest różnie akurat, ale na pewno jeżeli nie masz bardzo solidnego BR to ciągłe wahania jego stanu mogą powodować spore nerwy :P. Z pewnością wypróbuję bieganie, zawsze wolałem rower i cieplejszym okresie dość dużo na nim jezdziłem ale to chyba jednak nie to samo.
#whys0serious
Thx za bardzo merytoryczny post! Podczas rozmowy z psychiatrą mówiła mi że okres syndromu odstawienia trwa około 2-4 tygodni, w moim wypadku minęło już wtedy ~3miesiące. Bardzo jestem ciekawy jak można zmieniać te schematy o których piszesz oraz na ile trwałe są te zmiany które mogły zajść w moim organizmie przez te kilka lat mojego życia.
#Sirinel
Dodałem Cię do znajomych.
everPoker
Rower ma to do siebie ze mozesz wymusic na nim jadac tetno prawie spoczynkowe, przy bieganiu raczej o to ciezko ![]()
Jezeli ciezko Ci nie zagladac w BR, zacznij od nizszego limitu. Jezeli grasz juz NL2 to czy bedziesz zagladac w BR czy nie i jezeli ma Cie spotkac torba to i tak spotka (oczywiscie odpukac) ale predzej to sie stanie jezeli bedziesz zagladac w BR bo bedziesz widzial nieuchronny koniec, przynajmniej takie obrazy mozesz tworzyc sobie w glowie.
Co do cashiera to widze po sobie ze jak dostane suckout albo znowu top vs top to zdenerwuje sie, poprzeklinam sobie i lece dalej bo i tak nie wiem jak mi idzie, a cel jest jeden : grac dobry poker
!
Ogólnie to fajnie by było jakbyś napisał jakie dragi brałeś, stymulanty, sajko, canna, benzodiazepiny itp Wtedy łatwiej Odkryć jakie są skutki pozniejsze, po zachowaniu sądze ze stymulanty właśnie - mefedrony i inne gówna które z ludzką psychiką robią pasztet.
Jedyne co CI mogę polecic, nigdy nie bierz zadnych tabletek na uspokojenie, uprawiaj duzo sportu, dziewczyna i jakies hobby.
Gwarantuję Ci, że jesli brałeś stymulanty - to to co jest teraz, to nic. Poczekaj jeszcze trochę, dopiero spadnie lawina.
wiem co mówię, mam przyjaciela który właśnie z tym ma problem.
Powodzonka