Skip to forum
Problem psychiki
 
Notifications
Clear all

Problem psychiki

30 Posts
25 Users
0 Reactions
3,218 Views

Próbowałem sam z tym jakoś sobie radzić ale niestety nie daje rady. Od kilku dni nasuwa się pytanie, że może jestem za głupi na grę lub po prostu się nie nadaję....

Kilka lat temu kiedy jeszcze moje życie wyglądało inaczej pod względem sposobu zarabiania i życia. Mam dobrą pracę jak na swój rejon i zawód, mam wyrozumiałą żonę także warunki do gry są w miarę ok poza brakiem czasu na grę. Kiedyś grałem każdego wieczora. Przeważnie były to SNG 180tki turbo na Pokerstarsie. Szło mi dobrze, zawsze coś się ugrało/wypłacało, ale nigdy jakoś nie zbudowałem rolla. Od 2011 roku nie umiem grac zgodnie z jakąkolwiek dyscypliną. Wpłacam o wiele większe kwoty które potrafie przegać w jedną noc nastawiając kilkanaście mtt z z o wiele za dużym wpisowym. Podobnie jak i sity o wiele za duże wpisowe z nadzieją, że trafie akurat w sita i wygram. Gambluje na satelitach do SM. Chyper turbosy to w ogóle nie potrafie odpuścić... Skupię się po wpłacie kasy a nie daj boże wejdzie mi 180tka to na drugi dzień już to przepier* na mtt i innych rzeczach. Cash mam całkowicie zablokowane. Nie umiem grać mając więcej niż 50, zaraz boję się że je stracę a mimo to nastawiam kolejne sity/mtt z jakąś zje* wizją że sfarce. Nie potrafie trzymać podstaw gry, limpuje jak idiota z myślą, że trafie jakieś zajebiste układy i połamie premium. Po nastawieniu sng/mtt mam tylko jedną myśl nabudować się bo muszę mieć "deeepa" inaczej zaczynam się wkurwiać i pushuje idiotyczne ręce... i tak w koło... Co robić, jak żyć i jak sobie z tym radzić? Jakieś ćwiczenia na dyscyplinę? Nie brakuje mi kasy na życie. W obecnej sytuacji przegrywam to co sam sobie dorobie lub coś zakręcę poza wypłatą... Ale tyle przegrywać to jakaś paranoja. Kiedyś wpłacałem 30 dolców i bawiłem się miesiąc... teraz wpłacam 200-300 i topie to w tydzień:( Jak nie mam kasy na grę płaczę i obiecuję sobie dobrą grę, jak tylko wpłacę nie szanuję tej kasy .... Obecnie mam zablokowane PS aby jakoś to ogarnąć, ale jak? Zawsze byłem osobą co liczy na szybki zysk. Nie grzeszę systematycznością, samokontrolą, cierpliwością... Jakieś lekcje? Porady, ćwiczenia. Bardzo proszę o porady.


Reply
Quote
29 replies

Nie no na pewno się odkujesz. Po prostu masz złego runa, w końcu musi przyżreć. Jestem przekonany że twoja cierpliwość zostanie nagrodzona.


Reply
Quote
babcia2333
Joined: 09.12.2012

hej ..jak odczuwasz PRZYMUS grania to niestety jesteś już UZALEŻNIONY od hazardu i żadne filmiki lechmuskiego i porady z tego forum NIC ci nie POMOGĄ proponuje póki nie jest jeszcze za póżno zgłosić sie do PORADNI UZALEŻNIEŃ i tam otrzymasz fachową pomoc.....i tutaj mam PYTANIE do pokerstragedy DLACZEGO na głownej stonie nie ma żadnego OSTRZEŻENIA tak jak na paczce papierosów że gra w pokera wiąże sie ze znacznym ryzykiem i utratą kapitału i moze doprowadzić do uzależnień ...


Reply
Quote
BloodPet
Joined: 24.01.2007

Bo pokerstrategy nie produkuje pokera.


Reply
Quote
CichyGrzmot
Joined: 14.12.2008

mastashark- skoro nasuwa Ci sie pytanie, czy jestes za glupi na pokera, to pewnie nie jestes, bo gdybys byl, to takie watpliwosci nigdy by sie nie pojawily w Twoim umysle.

Edit: i jeszcze jedno. Jesli masz z tego odrobine przyjemnosci i ta kasa, ktora wplacasz na room nie jest dla Ciebie jakims obciazeniem, to rob to dalej, bo predzej czy pozniej shipniesz cos duzego. Jak ten rusek, co ledwo zna zasady, a wygrywa najwieksze turnieje. Pozdr


Reply
Quote

.


Reply
Quote
buddhazahir
Joined: 17.05.2012

Jak widzisz chęć szybkiego zysku prowadzi Cię do szybkich strat. Czy chcesz dalej robić to co robisz (a jeśli nie, to co w zamian :) )?

Powodzenia.


Reply
Quote

Bankomat _biggrin:


Reply
Quote
ilidek
Joined: 06.07.2010

Napisane przez mastashark
Zawsze byłem osobą co liczy na szybki zysk. Nie grzeszę systematycznością, samokontrolą, cierpliwością

Uprawiasz jakiś sport?


Reply
Quote

Ja się w zasadzie mogę podłączyć pod temat. Pykam sobie hajstejksy NL2 i póki grałem swoje szybko budowałem rolla. Cel był prosty: szybko i skutecznie wskoczyć na NL5. I tu się zaczęły schody. Kilka sesji b/e pod sam koniec z własnej głupoty i lekceważenia. Jakieś głupie 3bet bluffy, durne fiszowate calle typu "bo przecież on nic nie ma, bo to fisz", granie marginalnych rąk. Do tego doszły wszelkiej maści coolery, magiczne rivery. Od kilku gier nie dostałem akcji mając AA, KK/QQ też rzadko. Pojawiła się frustracja, która dodatkowo negatywnie wpłynęła na grę i lecę w dół. Niby wiem, że to w głównej mierze wina tiltu połączonego z brakiem cierpliwości (chcę grać co raz szybciej, wiele rąk i szybko zarabiać), a im bardziej mam dość NL2, tym głębiej mnie ono wciąga z powrotem. I jest pytanie gdzieś tam z tyłu głowy - czy jestem za głupi na NL2, bo nie mogę się wspiąć skutecznie wyżej? Dramat.

PS. Podobnie zauważyłem też ostatnio na gierce live jak przez jakieś 2h dostałem same trash hands, to zamiast spokojnie trzymać bigstacka, to zacząłem wchodzić w jakieś głupie spoty i na tilcie wyszedłem na zero.


Reply
Quote

Miałem podobnie i niestety musiałem zrezygnować z pokera na pewien czas. Mimo jakichś tam umiejętności też nigdy nie istniało dla mnie coś takiego jak BM. Jestem zdania, że jeśli tylko nie musisz sobie czegoś odmawiać, czegoś co sprawiłoby Ci podobną lub większa przyjemność niż gra w pokera to nie przestawaj grać, w końcu przyżre.


Reply
Quote
Duch23
Joined: 05.07.2007

Ja mam inaczej: po skaszowaniu turka np. 500$ potrafię wejść na NL 0.5/1 i pół wygranej w 6 rozdań z Q2o. :facepalm:

Spróbuj uprawiać jakiś sport (ja biegam). Wysiłek fizyczny pozwala odpocząć psychice. Przeczytaj Poker Mindset.

Powodzenia w walce z samym sobą.


Reply
Quote
MrJuskux
Joined: 10.01.2009

Ja jak przegrywam to jest to dla mnie bardzo silna motywacja do poprawiania swojej gry. Siadam wtedy i się uczę , oglądam, analizuję. Bez wątpienia nie masz teraz runa ale na pewno popełniłeś też sporo błędów. Na downswing nie masz wpływu ale na błędy podczas gry tak. Co do wpłacanej przez ciebie kasy. Jeśli pieniądze które wpłacasz są jedynie jakimiś zaskórniakami i możesz spokojnie przeznaczyć je na rozrywkę, na przegranie to wszystko myślę jest ok, ale jeśli zaczyna brakowac na czynsz czy na jedzenie, albo przegrana ciebie mocno boli i wpływa na twoje zachowanie, psychikę to zaczyna się problem. Rozumiem że przyzwyczaiłeś się do gry na pewnych stawkach, gdzie wygrane mogą cie ucieszyć i nie chcesz bawic się gdy do wygrania są jakieś grosze. Chcesz z pokera mieć profit porównywalny do tego jaki masz z normalnej pracy, aby czas na to poświęcony nie był zmarnowany. To bez nauki tak się nie da.
Musisz sobie zaplanować jakiś okres w którym nie skupisz się na dochodach tylko na poprawieniu gry.
Jeśli nie jest dla ciebie problemem wpłata 300$ to proponuje abyś to zrobił i zaczął grać turnieje albo sitki( nie wiem w czym czujesz się lepiej) na stawkach do 3$, ale zanim to zrobisz proponuje obejżeć kilka produkcji, przeczytać kilka artykułów, wziąść udział w kilku treningach, zaplanować sobie jakoś grę, po zakończonej sesji przeanalizować jakie błędy popełniłeś.
Musisz zaakceptować to że najbliższy czas przeznaczasz na naukę a nie zarabianie pieniędzy. Wpłacone 300$ potraktuj jako czesne . Tyle ma kosztować twoja nauka, a to czy czas poświęcony na nią sie zwróci czy nie to juz zależy tylko od ciebie.


Reply
Quote
yoovan
Joined: 10.11.2009

Rzuć robotę. Jak ci się kasa skończy to znakomicie poprawi się koncentracja, BRM i ograniczysz pushowanie głupich układów :D :D :D
Z twojego posta wynika, że grasz po prostu w lotto z trochę większą szansą na wygraną. Kiedyś przyjdzie run i shipniesz turka alinując K9o.
Lepiej przepitolić kasę w poxa niż przepić. Jak siądzie wątroba to i tak oczy się zepsują.


Reply
Quote
rootpl
Joined: 03.04.2010

Zacznij inwestować w rozwój swojej psychiki, a cierpliwość i inne cechy, które są potrzebne do łamania limitów same przyjdą. Tilt będzie omijał Cię szerokim łukiem.
Pozdro


Reply
Quote
Nomedes
Joined: 06.10.2008

Napisane przez yoovan
Rzuć robotę. Jak ci się kasa skończy to znakomicie poprawi się koncentracja, BRM i ograniczysz pushowanie głupich układów :D :D :D
Z twojego posta wynika, że grasz po prostu w lotto z trochę większą szansą na wygraną. Kiedyś przyjdzie run i shipniesz turka alinując K9o.
Lepiej przepitolić kasę w poxa niż przepić. Jak siądzie wątroba to i tak oczy się zepsują.

:f_eek: najgorsza rada ever imo _confused:


Reply
Quote
rootpl
Joined: 03.04.2010

mnie to rozbawiło :D
hahaha dobre


Reply
Quote
14129088
Joined: 24.11.2009

1# pora sie ogarnac,mialem podobnie jak ty tylko ze wieksze kwoty wtapialem w cash hu (kilka minut i pensja przecietnego zjadacza chleba poszla sie je*ac)nie majac pojecia o jakiejkolwiek lepszej startegi ,powiedzialem sobie dosc,teraz codziennie gra/analiza/artykol/wideo nie ma ze sie nie chce czy chce sie szybko zarabiac,wbrew pozorom szybko w pokera nie wygrasz co najwyzej przegrac szybko mozna(sa wyjatki ale to i tak debile porownania).Pora sie obudzic :ayfkm: bez ciezkiej pracy i silnej psychiki ch*ja mozesz osiagnac,nie ma co sie rozczulac wez sie w garsc i jak zrobisz tak jak pisalem to juz bd do przodu bo ograniczysz straty a pozniej w miare rozwoju $ same do ciebie przyjda.


Reply
Quote

Napisane przez Duch23
Ja mam inaczej: po skaszowaniu turka np. 500$ potrafię wejść na NL 0.5/1 i pół wygranej w 6 rozdań z Q2o. :facepalm:

Spróbuj uprawiać jakiś sport (ja biegam). Wysiłek fizyczny pozwala odpocząć psychice. Przeczytaj Poker Mindset.

Powodzenia w walce z samym sobą.

Zdecydowanie sport.

Trzeba mieć odskocznie od wszystkiego. Bieganie, pływanie cokolwiek. Nawet wędkarstwo itp. Coś co wycisza i w niektorych momentach np podczas biegu lub wędkowania zmusza do refleksji i próby innego spojrzenia na życie w tym i na grę w poka lub podejscie do niej.


Reply
Quote
marekmak
Joined: 09.12.2010

Zostaw pokera jak najszybciej inaczej stracisz wszystko - pieniądze, rodzinę, zdrowie i czas. Nie słuchaj żadnych innych rad. Skończ z pokerem, skończ z każdą formą hazardu. Jeśli sam sobie nie radzisz idź do terapeuty.

Zasuwaj stary póki jest czas. To nie są żarty. Pokerstrategy Cię nie ostrzeże bo zarabiają na każdym kto gra, nie ważne czy to gambler czy pros.

Pisz na gg jak coś: 35330791

I jeszcze raz: nie słuchaj żadnych rad żeby grać dalej. To Ci zniszczy życie. Na tym forum średnia wieku to pewnie jakieś 20 lat. W tym przedziale ludzie nie mają pojęcia o życiu i nałogach.


Reply
Quote