Przejdź do forum
Problem z tiltem
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Problem z tiltem

5 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
376 Wyświetlenia
CichyGrzmot
Dołączył: 14.12.2008

Witam.
Tak jak cała rzesza graczy mam problem z tiltowaniem. Na szczęście nie jest on jakiś gigantycznych rozmiarów, ale jednak istnieje i rzecz jasna chciałbym się go pozbyć :)
Mój tilt ma największe nasilenie , gdy podejmuje słabych graczy. Gdy widzę jak ich zła gra jest akurat w danej sesji nagradzana przez soft. Ważna informacja - gram tylko HU.Ciśnienie mi się podnosi, gdy przeciwnik calluje 50% moich reisów pf z buttona i nigdby nie foldują na CB lub na większości flopów donk betują. Gdy grają nielogicznie, betując .5$ na NL50 z silną ręką na każdej ulicy aż do showdownu. Mniejsza oczywiście o mecze w których w miare trafiam board, ale gdy tak sie nie dzieje włącza mi się mega agresor. Nie gram już swojej a-game. Podobne skutki wyzwalają u mnie overagresywni gracze- maniacy. Jeźdcy bez głowy, którzy potrafią 3betować 50% rąk. Denerwować zaczynam sie gdy callując je z dobrą ręką missuję boarda, a przeciwnik bije jak szalony. Jeśli taka sytuacja powtarza sie 3-4 i więcej razy a po drodze przegram jeszcze BI po jednym z jego 3betów zaliczając bad beata, łapie fulltilta :] Potrafie przegrywać z solidnymi graczami, których gra ma sens, jest przemyslana. Nawet jesli zdarzają mi sie seryjnie coolery. Myślę, że u podłoża mojego tiltu znajduje się ego, które nie pozwala mi pogodzić się do przegrania z fishem. Prosze o jakieś wskazówki jak radzić sobie z wyżej opisanymi sytuacjami, by nie wpadać w tilt.

BTW: Świetna robota na treningach. Obejrzałem już kilka pierwszych części i muszę przyznać, że były bardzo ciekawe i pomagają zarówno jeśli chodzi o gre w pokera jak i samo życie. Oby tak dalej :)


4 odpowiedzi
variat
Dołączył: 06.05.2010

Tak jak cała rzesza graczy mam problem z tiltowaniem

Jak cala rzesza graczy masz problem z mysleniem, tilt jest tylko konsekwencja:)

Na szczęście nie jest on jakiś gigantycznych rozmiarów, ale jednak istnieje i rzecz jasna chciałbym się go pozbyć

Odchodzenie od swojej a-game, czyli tilt jest zawsze wywolywane przez rozne emocje, ktore znowu sa konsekwencja Twoich przekonan i oczekiwan jak powinno byc, budowaniu swojej wartosci pokerzysty o kruche fundamenty jakim sa pieniadze itd. Dam Ci taka rada, ktora mi pomogla szczerze w bardzo waznej dziedzinie mojego zycia.

Kazdy problem jest taki sam, zawsze wynika z tego co my myslimy. Dlaczego chcesz sie pozbyc tiltu? Tilt jest po cos, w jakims celu. Zaprzyjaznij sie z nim i po prostu sprobuj sie dowiedziec dlaczego wystepuje. Uciekanie od zlych emocji zawsze zaklada walke z nimi, a to zawsze sprowadza nas na pozycje przegrana. Idac jeszcze bardziej w tym kierunku moze byc nawet przekonanie:

'nie powinienem tiltowac!' - Niedosc, ze tiltujesz to pozniej jeszcze Twoje oczekiwanie zderza sie z rzeczywistoscia i dostajesz kolejna porcje zlych emocji. Przepracuj to przekonanie, a najciekawsze powinny byc odwrocenia.

Mój tilt ma największe nasilenie , gdy podejmuje słabych graczy. Gdy widzę jak ich zła gra jest akurat w danej sesji nagradzana przez soft

Standard, naprawde. Wierzysz w mysl, ze nie powinienes przegrywac ze slabszymi, a druga czesc zdania pokazuje, ze wariancja wedlug Ciebie powinna byc sprawiedliwa i nagradzac tak samo Ciebie i jego. A wiesz dlaczego nie powinna? Bo powinna byc taka, jaka jest:)

Ta zlosc, gdy przegrywasz ze slabszym graczem to znowu jest emocja. Nie powtarzaj sobie po tym: 'KURWA, znowu tiltuje przez tego jebanego donka, koniec tego, gramy swoje!', bo wtedy walczysz z nia, a gdy walczysz to przegrywasz. Naprawde, najwiecej zrozumienia i spokoju dala mi przyjazn z emocjami. Powiedz sam do siebie w takiej chwili : 'akceptuje siebie, akceptuje to, ze teraz tiltuje, to jest po cos, dziekuje' - to z gory zaklada akceptacje. Paradoksalnie gdy akceptujesz, ze tiltujesz to bedziesz tiltowal w mnejszym stopniu. Dodam oczywiscie, ze nie namawiam Cie do biernosci, bo tilt jest jedynie konsekwencja zlego mindsetu i nad tym trzeba pracowac, ale uwazam, ze to jest swietny pierwszy krok. Znasz kogos, kto sie cieszy, ze tiltuje? Dziekuje, ze tiltuje bo uwaza, ze to jest po cos? Kazdy tylko sam napedza ten mechanizm, bo zamiast rozumiec, on sie wkurwia na siebie, ze tiltuje:)

Potrafie przegrywać z solidnymi graczami, których gra ma sens, jest przemyslana

To ego decyduje za Ciebie kiedy jakie emocje sa w Tobie. Gdy przegrywasz z lepszymi, to ono mniej cierpi - ma wymowke dla ja-slaby, ze z lepszymi mozna w koncu przegrywac, bo to zaden wstyd.

Prawdopobnie tez masz problem z opieraniem swojej wartosci na zlych fundamentach, ale masz juz zloto i do wyboru mase filmikow Lecha, wiec nie bede sie wiecej rozpisywal:)

btw. Musisz zrozumiec, ze ego to nie Ty.


Delcrimo
Dołączył: 12.03.2010

Mam to samo, w prawdzie nie gram HU ale czasem odpalam sobie jakieś sng hu czy w normalnej grze też mnie to bardzo irytuje dlatego kropka.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj,

Gdy widzę jak ich zła gra jest akurat w danej sesji nagradzana przez soft. Ważna informacja - gram tylko HU.

Zacznij skupiac sie na czyms innym a mianowicie na tym jak mozesz wykorzystac i zarabiac na ich bledach. To co przedstawiles wyzej to zauwazanie tylko i wylacznie szklanki do polowy pustej czyli tego ze tracisz kase, zacznij myslec w inny sposob.

Ciśnienie mi się podnosi, gdy przeciwnik calluje 50% moich reisów pf z buttona i nigdby nie foldują na CB lub na większości flopów donk betują.

Dostosuj swoja strategie np nie cbetuj air na mokrych boardach + mysl ciagle o tym jak mozesz wykorzystywac ich bledy

Gdy grają nielogicznie, betując .5$ na NL50 z silną ręką na każdej ulicy aż do showdownu.

Po pierwsze Twoj profit pochodzi wlasnie od graczy ktorzy graja nie logicznie.

Po drugie przeczytaj to co napisal variat. Rzeczywiscie moze byc tak, ze jestes w stanie przegrac z dobrym graczem bo wtedy ego nie odczuwa bolu.

Po trzecie wierzysz w iluzje ze zawsze bedziesz wygrywal ze slabymi graczami co jest niezgodne z prawda. Mysle ze granie ze slabym graczem moze tworzyc u Ciebie jakiegos rodzaju oczekiwania ktore w momencie kiedy nie sa spelnione to zaczynasz tiltowac.

I w koncu ostatni punkt - to moze byc tez przejaw potrzeby kontroli. Kiedy wiesz jak gra przeciwnik i co zrobi to masz kontrole nad rzeczywistoscia (tzn nie masz kontroli ale masz ilzuje kontroli) z kolei gra fisha moze prowadzic do tego ze czujesz calkowity brak kontroli ktorej z jakiegos wzgledu potrzebujesz, z jednej strony nie masz wplywu na wyapadajace karty i wyniki all inow a z drugiej nie jest w stanie przewidziec nawet tego co zrobi przeciwnik. Dla osob chcacych kontrolowac rzeczywisctosc to moze byc prawdziwa mieszanka wybuchowa:)

Myślę, że u podłoża mojego tiltu znajduje się ego, które nie pozwala mi pogodzić się do przegrania z fishem.

Dodatkowo ego uwaza ze jest lepsze od pewnego rodzaju graczy i uzaleznia swoja lepszosc od wyniku sesji a nie podejmowanych decyzji:)

pozdr


CichyGrzmot
Dołączył: 14.12.2008

variat, lechrumski dzięki za pomoc :) Mam nadzieję, że to co napisaliście pomoże mi w mojej odwiecznej walce ;) Pozdrawiam :)