Cześć,
Mam bardzo poważny problem, nie mogę, i nie wiem jak sobie z nim poradzić dlatego postanowiłem napisać tutaj o problemie za który przyznam że po części się wstydzę, postaram się nie omijać żadnych szczegółów.
W skrócie moja pokerowa kariera to 5 miesięcy uczenia się na NL2, następnie dostałem oświecenia i dosłownie miażdżyłem stawki na których grałem (po 5BI w 1h), przeszedłem na NL5 które także zmiażdżyłem i po 2 tygodniach miałem już pewny bankroll na NL10. I tutaj się zaczęło. Do tej pory nie miałem czegoś takiego jak "nie wiem jak zagrać w tym spocie", "nie wiem co mam robić" - oczywiście popełniam błędy, ale mniej więcej wiem jak się gra. Najgorsze jest to że oczywiście w pewnym momencie (przy $300) zszedłem na NL5 ale problemy dalej są, i dalej przegrywam ![]()
W tej chwili czuję się jakbym został zatruty albo coś, zupełnie nie wiem jak mam grać w banalnych spotach, ciągle widzę jakieś trudne dziwne decyzje i nie wiem co mam robić. Straciłem 20% mojego Bankrolla ($60) co przy moim zarządzaniu jest bardzo dużo. Nigdy wcześniej nie straciłem 4 buy-inów pod rząd a najwięcej to było około ~15$. Teraz te sumy mnie przerażają i boje się że to się nie skończy.
Jestem raczej przekonany że to nie jest żaden downswing ani wariancja, może ewentualnie moje nastawienie którego nie potrafię zmienić. Chodzi o to że po prostu nie wiem co ja gram, i jak to gram. Dosłownie jak bym miał jakiś wypadek i zanik pamięci (skaczę na rowerze, ale tam nie ma takich przeciążeń).
Z każdą przegraną coraz bardziej się denerwuje, uderzam w ścianę, rzucam grę i idę oglądać film lub wyrzuć się przy sporcie. Chciałbym tutaj podkreślić że nie boli mnie w ogóle gdy przegram z powodu wariancji czy bad beata. Boli mnie to że nie umiem grać, ucze się, czytam, oglądam filmy ale nic się nie zmienia. Wiem że potrzeba czasu, ale jak to że już wszystko wiedziałem, miażdżyłem stawki a nagle jestem wielką rybką? Jeszcze taki zły na siebie nie byłem, nie radzę sobie za dobrze z porażką spowodowaną własnymi błędami.
Czytałem trochę materiałów o mindsecie i trochę książki Poker Mindset - Przyznam że nie całą, ale dalej nie widzę rozwiązania.
Nie mam pojęcia co mam zrobić, boję się już grać bo przez to że przegrywam od 3 dni nastawiam się że każda kolejna sesja to następne straty.
Proszę o pomoc za którą będę bardzo wdzięczny. Przeczytam wszystko, obejrzę filmy tylko proszę o coś żeby to w końcu minęło. Jestem przekonany że uda mi się osiągnąć mój cel jakim jest granie na wysokich stawkach, więc będę walczył aż do końca, ale proszę was o pomoc w tej walce.
Pozdrawiam,
Patryk
