Przejdź do forum
Spadłem na dno
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Spadłem na dno

61 Posty
33 Użytkownicy
0 Reakcje
7,303 Wyświetlenia
trzasku
Dołączył: 19.11.2013

Cześć,

Mam bardzo poważny problem, nie mogę, i nie wiem jak sobie z nim poradzić dlatego postanowiłem napisać tutaj o problemie za który przyznam że po części się wstydzę, postaram się nie omijać żadnych szczegółów.

W skrócie moja pokerowa kariera to 5 miesięcy uczenia się na NL2, następnie dostałem oświecenia i dosłownie miażdżyłem stawki na których grałem (po 5BI w 1h), przeszedłem na NL5 które także zmiażdżyłem i po 2 tygodniach miałem już pewny bankroll na NL10. I tutaj się zaczęło. Do tej pory nie miałem czegoś takiego jak "nie wiem jak zagrać w tym spocie", "nie wiem co mam robić" - oczywiście popełniam błędy, ale mniej więcej wiem jak się gra. Najgorsze jest to że oczywiście w pewnym momencie (przy $300) zszedłem na NL5 ale problemy dalej są, i dalej przegrywam :f_cry:

W tej chwili czuję się jakbym został zatruty albo coś, zupełnie nie wiem jak mam grać w banalnych spotach, ciągle widzę jakieś trudne dziwne decyzje i nie wiem co mam robić. Straciłem 20% mojego Bankrolla ($60) co przy moim zarządzaniu jest bardzo dużo. Nigdy wcześniej nie straciłem 4 buy-inów pod rząd a najwięcej to było około ~15$. Teraz te sumy mnie przerażają i boje się że to się nie skończy.

Jestem raczej przekonany że to nie jest żaden downswing ani wariancja, może ewentualnie moje nastawienie którego nie potrafię zmienić. Chodzi o to że po prostu nie wiem co ja gram, i jak to gram. Dosłownie jak bym miał jakiś wypadek i zanik pamięci (skaczę na rowerze, ale tam nie ma takich przeciążeń).

Z każdą przegraną coraz bardziej się denerwuje, uderzam w ścianę, rzucam grę i idę oglądać film lub wyrzuć się przy sporcie. Chciałbym tutaj podkreślić że nie boli mnie w ogóle gdy przegram z powodu wariancji czy bad beata. Boli mnie to że nie umiem grać, ucze się, czytam, oglądam filmy ale nic się nie zmienia. Wiem że potrzeba czasu, ale jak to że już wszystko wiedziałem, miażdżyłem stawki a nagle jestem wielką rybką? Jeszcze taki zły na siebie nie byłem, nie radzę sobie za dobrze z porażką spowodowaną własnymi błędami.

Czytałem trochę materiałów o mindsecie i trochę książki Poker Mindset - Przyznam że nie całą, ale dalej nie widzę rozwiązania.

Nie mam pojęcia co mam zrobić, boję się już grać bo przez to że przegrywam od 3 dni nastawiam się że każda kolejna sesja to następne straty.

Proszę o pomoc za którą będę bardzo wdzięczny. Przeczytam wszystko, obejrzę filmy tylko proszę o coś żeby to w końcu minęło. Jestem przekonany że uda mi się osiągnąć mój cel jakim jest granie na wysokich stawkach, więc będę walczył aż do końca, ale proszę was o pomoc w tej walce.
Pozdrawiam,

Patryk


Odpowiedz
Cytat
60 odpowiedzi

Napisz do mnie na skype claherhtc to pogadamy.


Odpowiedz
Cytat
SpartakusPL
Dołączył: 10.08.2013

Też to zaliczam, ostatnio na 40 bi :coolface: ale walcze z tym. Robie notatki co +- na następny raz musze ugryzc by sie obudzic z letargu.


Odpowiedz
Cytat
89deny89
Dołączył: 26.12.2010

Jak patrzę na końcówkę wykresu widzę zarówno spadek niebieskiej jak i czerwonej kreski. Mówi mi to tylko jedno korelujac z całością. Wariancja Cie pierwszy raz przytyrala i nie bedzie to ostatni raz :truestory: Musisz zaakceptować co sie dzieje i starac sie grac swoje A-game i tyle w temacie. Nie zalamuj sie tym bo jest to normalne nawet na mikro :) Ze swojej strony doradzam przerwe ze 2 dni bez pokera i zajęcie sie czymś zupelnie innym :) wrocenie z większą świeżością na pewno Ci pomoże.

pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
SpartakusPL
Dołączył: 10.08.2013

moim zdaniem to poklikałeś troche w sposób gdzie czerwona szła w góre, a potem zacząłeś przekombinowywać. Przynajmniej tak jest u mnie. Przez chwile myślałem że to mój wykres sprzed 2 miesiecy. Tak samo wlekący sie, nagle jakeis 25 bi + w 15k hands, a potem -40 w 5k hands :happy:


Odpowiedz
Cytat
Moderator
kloda1
Dołączył: 11.03.2009

Hej, polecam wszystkie filmy lecharumskiego o downswingu, tilcie, modelowanie yac'a itp.

Tak po 3 razy na początek :coolface:


Odpowiedz
Cytat
queristo
Dołączył: 04.10.2009

Na początku pomyślałem, że tytuł odnosi się do nowego niebieskiego avatara :coolface:
Odnośnie wykresu to najprawdopodobniej sprawka wariancji. Poza tym na tym limicie trzeba już zacząć grać trochę bardziej kreatywnie (light 3bety, light 4bety, floaty, itp.).


Odpowiedz
Cytat
neekenVIP
Dołączył: 15.11.2013

Napisane przez queristo
Na początku pomyślałem, że tytuł odnosi się do nowego niebieskiego avatara :coolface:

haha dobre ;p

Wklej staty tutaj https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/board.php?boardid=229


Odpowiedz
Cytat
trzasku
Dołączył: 19.11.2013

Napisane przez claher
Napisz do mnie na skype claherhtc to pogadamy.

Napisałem, dziękuję że mi pomogłeś :fdrink

Napisane przez 89deny89
Jak patrzę na końcówkę wykresu widzę zarówno spadek niebieskiej jak i czerwonej kreski. Mówi mi to tylko jedno korelujac z całością. Wariancja Cie pierwszy raz przytyrala i nie bedzie to ostatni raz :truestory: Musisz zaakceptować co sie dzieje i starac sie grac swoje A-game i tyle w temacie. Nie zalamuj sie tym bo jest to normalne nawet na mikro :) Ze swojej strony doradzam przerwe ze 2 dni bez pokera i zajęcie sie czymś zupelnie innym :) wrocenie z większą świeżością na pewno Ci pomoże.

pozdrawiam

Dziękuję, zawsze miło zobaczyć radę i pomoc od trenera. Zastosowałem się do proponowanej przez Ciebie dwudniowej przerwy :fdrink

Napisane przez kloda1
Hej, polecam wszystkie filmy lecharumskiego o downswingu, tilcie, modelowanie yac'a itp.

Tak po 3 razy na początek :coolface:

Dziękuję, zastosuję się do Twojej rady i obejrzę kilka jego filmów :fdrink

Napisane przez neekenVIP

Napisane przez queristo
Na początku pomyślałem, że tytuł odnosi się do nowego niebieskiego avatara :coolface:

haha dobre ;p

Wklej staty tutaj https://forums.pokerstrategy.com/pl/forum/board.php?boardid=229

Dzięki, postaram się dodać te z ostatniego okresu bo wydaje mi się że właśnie tutaj jest coś nie tak :f_cry:


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez trzasku

W tej chwili czuję się jakbym został zatruty albo coś, zupełnie nie wiem jak mam grać w banalnych spotach, ciągle widzę jakieś trudne dziwne decyzje i nie wiem co mam robić.

Jesli nie wiesz co zrobic to nie sa one dla ciebie banalne i nie bój się przed sobą do tego przyznać każdy ma jakies problemy, wazne zeby je zauwazyc i nad nimi pracowac

Nie mam pojęcia co mam zrobić, boję się już grać bo przez to że przegrywam od 3 dni nastawiam się że każda kolejna sesja to następne straty.

Złe podejście - każda sesja to oddzielny rozdział jednej książki i mimo że jeden ci się nie podobał i był zły nie znaczy że kolejny nie może być dobry

Generalnie widać że masz problem pewności swoich decyzji co jest bardzo ale to bardzo negatywnie na naszą grę wpływającym problemem. Wiadomo że każdy nie jest wstanie wiedzieć wszystkiego i każdy znajdzie kiedyś sytuację w której nie będzie wiedział co zrobić. Jestem zdania że masz "mętlik" w głowie bo widziałeś pewnie dajmy na to 5 różnych filmików - 5 różnych sposobów na grę i nie jesteś pewien który jest optymalny i który punkt widzenia jest lepszy w danym spocie. To mniej więcej sprowadza się do tego że masz 5 trenerów a nie słuchasz żadnego z nich tak naprawdę. Właśnie dlatego nauka pokerowa MOIM zdaniem powinna być skierowana na jedną osobę na początku (nie chodzi mi oczywiście że nie masz oglądać niczego innego).

- to tylko moja opinia nie musisz sie tym sugerować :)


Odpowiedz
Cytat

Aż miło popatrzeć na temat mindsetowy bez trolli i z naprawdę dobrym feedbackiem.
Trzasku, absolutnie nie spadłeś na dno i nazwa tematu jest grubo przesadzona. Dostałeś małego swinga w dół, to jest naprawdę nic wielkiego. A z racji że grałeś już na NL10 to jest on bardziej odczuwalny, zwłaszcza przy rollu 200$.

Jeśli nie czujesz się z tym komfortowo (a musisz przywyknąć, bo to będzie się czasem zdarzać - jak najbardziej normalna rzecz) to graj bardziej konserwatywnym BRM. Zamiast więc wchodzić na NL10 mając 20BI, wejdź z 30BI lub więcej.

W maju spadłem 16BI jednego dnia na NL25 (400$ w dół). Również było ciężko, ale nic innego mi nie pozostało jak zaakceptować ten fakt i pracować dalej.

Powodzenia.


Odpowiedz
Cytat

Kropkuję ; )


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Zrób sobie roczną przerwę od pokera, spróbuj kilku nowych hobby, przestać myśleć o "łatwej kasie". Spróbuj za rok może będzie lepiej. Mi pomogło :)


Odpowiedz
Cytat
Dreadman7
Dołączył: 31.08.2010

Również miałem kiedyś podobny problem i w moim przypadku bardzo pomógł prywatny trening. Znacznie to podniosło moją pewność siebie i jakość mojej gry.

Zdaję sobie sprawę, że grając nl5/10 być może nie beziesz mógł sobie pozwolić na taki wydatek(tym bardziej, jeżeli stosowałeś agro brm), ale proponowałbym Tobie sesję z inną osobą, która gra podobne limity do Ciebie. Dzięki temu, ktoś inny będzie mógł się przyjrzeć Twojej grze i być może wskazać Twoje błędy. Na pewno to podniesie Twoją pewność siebie

pzdr!


Odpowiedz
Cytat
pzbrojny
Dołączył: 22.03.2011

No bo Trzasku tak jest,jak ci idzie i robisz po 20bb/100 przez 50,100k albo dłużej, to myślisz,że jesteś już tak dobry i za chwilę będziesz grał na nl100.Ale to są po prostu takie okresy gry,gdzie wszystko się układa.Jak blefujesz to gość pasuje bo kompletnie nic nie ma,jak betujesz z nutsem to dopłaca bo też ma dobrze.Ale po xx tyś.rąk gra się zmienia,blefy nie działają,nikt nie dopłaca na dobry układy,ty przegrywasz bo goście dobierają fartem.Wtedy zaczynasz myśleć,że po prostu nie potrafisz grać,bo nie jesteś w stanie nic z tym zrobić,a to wcześniejsze "oświecenie" to był jakiś przypadek.I ten okres też trochę może potrwać,jak się "maszynce" spodoba,to cię przetrzyma do świąt albo do nowego roku...żartuję:).No ale nie wiesz ile..20,50k a może jutro znowu będzie zapierdalać,tak jak na ruletce. Zalezy też jak grasz,ile stołów itd.Najlepiej przeklikać te rozdania na niższej stawce,chyba że masz na nl10 z 700$ i cię nie ruszy przegranie 200-300$.

Może nie jestem najlepszą osobą do udzielania rad,bo po rozegraniu 1.7kk rąk siedzę na nl2.Ale ok. 400k było na nl10(5,5bb/100)do czasu przegrania 200$ na tym limicie i zejścia na nl2. Teraz z nl2 ciągle muszę wypłacać i nie mogę uzbierać porządnego rolla.Na nl10,żeby czuć się komfortowo musiałbym mieć chyba z 1000$,tak żeby mieć w dupie przegranie 150$ w jeden pechowy dzień i nie kombinować z zejściem niżej.
Poker to ciągłe swingi po 10,50,100k albo milion rąk.Zależy czy cię maszynka lubi czy nie:)Chociaż na micro nie powinno być tak żle.Ja najdłużej na zero miałem 50k na nl2 ,ale było też 50k chyba 25bb/100.

Powodzenia


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Imho grając dobrze, nie da się* (bardzo ciężko i rzadko) zdarza się swing na 10 bi w dół na nl 10 (reg tables).

Trzeba pracować nad grą, i szukać leaków, :fdrink


Odpowiedz
Cytat
Kazann
Dołączył: 16.11.2012

pzbrojny

Ile czasu grasz ? i ile stołow? 1.7 mln niewyobrażalna dla mnie ilosć :thinking:
Próbowałeś innych odmian ?


Odpowiedz
Cytat
Moderator
Elzo2012
Dołączył: 10.11.2011

Witamy w naszej bajce.
Gram w pokera już kilka lat i wiele razy już coś takiego przeżywałem.
Najgorsze są te pierwsze razy - bo człowiek nie rozumie co się dzieje.
Dlatego ważny jest kontakt z innymi graczami do których umiejętności mamy zaufanie, którzy przejrzą statystyki i powiedzą:
wszystko ok, to tylko wariancja.
albo
grasz cały czas źle, jak wygrywałeś to była wariancja - bo i tak może być.
Musisz odzyskać pewność swoich decyzji - inaczej nie ma co grać dalej.


Odpowiedz
Cytat
Edziorrr
Dołączył: 30.07.2011

Jaki winrate miałeś? Jeśli nie był jakoś superwysoki to wygląda to na zwykłą wariancje.


Odpowiedz
Cytat
pzbrojny
Dołączył: 22.03.2011

Janosik mieliśmy już chyba kiedyś odmienne zdanie,na blogu Stafa..chyba??? Zdaje się że chodziło o to że na nl2 nie można być długo na zero,a ja napisałem,że u mnie to było 50k.(to jeszcze można wyjaśnić,bo tego nl2 było z 800k to gdzieś się mogło trafić takie ciężkie50k+słaba gra)ale suma summarum nl2 u mnie niezmiennie jest 12bb/100 i jak ktoś mi powie,że z palcem w dupie robi 15bb niech wrzuci wykres 1kk to postawię skrzynkę browara od razu. Ok dobry przykład.. SJS, nl2 średnia pewnie 20bb/100,zakładam ,że dobry gracz, znacznie lepszy ode mnie .Tylko niestety na jego wyniki też trzeba brać poprawkę..dlaczego?..EV ucieka i to sporo chyba już od ponad 500k(z nl5,10),a to znacznie przekłada się na grę,jak to napisał Trzasku doznajesz "oświecenia" i czujesz ,że rozpierdolisz kazdego i to chyba działa,bo SJS u mnie z trackera gra25/20 a fold to 3bet równy fold to 4bet 30% a flop turn ,river nie pasuje do cbet.To co on jest Doyle Brunson??:)Nie ujmując Piotrkowi umiejętności ale po wyrównaniu EV(a to jednak ma znaczenie)nie ma szans na więcej niż 15-16bb/100(dla mnie i tak mistrzostwo) na 20+ stołów.To już nie czasy blackrain79(sam pisał,na blogu,że 20bb teraz jest niewykonalne).Mogę się założyć z każdym zawodowcem o skrzynę wódki:),który po 300k mówi,że ta gra jest prosta,bo ma 10bb/100 na nl10,że prędzej czy pózniej będzie kwiczał i piszczał jak świnka przerabiana na schabowe i z pocałowaniem ręki weżmie te 5bb/100.(nie dotyczy grających max4stoły oraz minimum 2giej czeskiej ligii szachowej jak Ciaciak,bo to są wybitne umysły:)) 1kk rąk to jest minimum od którego możemy zaczynać rozmowę.Warsaw mógłby nam sporo rozjaśnić,bo ma ponad 10kk rąk,ale większość "regów" się z niego napierdala bo po swojej "świńskiej" próbce mają o wiele lepsze wyniki.

Cała ta pokerowa przygoda u każdego powinna zaczynać się na pierwszej lekcji pokerstrategy "swingi,wykresy,długoterminowe wygrane,wtopy,słuchajcie Warsawa bo10kk,mało kto rozegrał,1kk to możesz mieć swing +albo-, jak długo możesz spierdalać EV?i inne pytania bez odpowiedzi" Ale czegoś takiego nigdzie nie widziałem.co?..książka Poker mindset??..przecież to brednie,dla debili,każdy wie,że ma nie tiltować jak nie idzie.Chodzi o konkretne przyłady,wykresy,ile dobry gracz był na zero,a jak długo na minus na jakiej stawce,np..John 2kk rąk 20bb/100 ale seria 300k na zero,Janosikgdy 2kk..nigdy nie był na zero:),Panmórz..też 2kk,gdyby nie skarbówka do dzisiaj piłby browar za wygraną ,a dziewczynki zamawiałby po trzy na raz(Pozdrawiam Posejdona:)).

Konkretnie..setki wykresów dobrych graczy,swingów itd..
Ale to jest na odwrót,bo ludzie uczą się teorii,filmy,equilab i wyższa matma rozegrają 200k i 15bb/100,z pracy się zwalniają na forach pisza jak to jest piękne,ci co maja 5bb też się frustrują.A potem przychodzi nagle 100k na zero i jest płacz i wariowanie.Bo nikt wcześniej nie powiedział że 15/100 to Doyle Brunson nie robi.Mi było ciężki zrozumieć przez 1kk ,że w tej grze są jakieś wahania i to nie po 1,2k ale po 50,100k,co wydaje ci się jakieś nierealne,bo przez 50k myślisz że możesz wygrać z każdym a nagle zaczyna się jakiś koszmar,kiedy nie jesteś w stanie wygrać nawet dolara na nl2.No a takie nl50 , to jest już inna bajka pewnie 2-3k$ na dół nie jest wielkim problemem.


Odpowiedz
Cytat