Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] .

24 Posty
9 Użytkownicy
0 Reakcje
2,270 Wyświetlenia
babel92
Dołączył: 23.07.2009

Witaj :)

Napisane przez lechrumski

Wtedy wymyślamy jakieś ręce z kosmosu, które może mieć przeciwnik

My wymyślamy :D ? Czy Bąbel wymyśla :D

tak to robimy, bo myślimy "może jednak on tam betuję gorszą top pair" lub "może jednak on tu semibluffuje z drawem i go shipem jakoś wyrzucę".

Na pewno "My" ? :D
Gdy to przeczytałem zacząłem śmiać się w głos i nie mogłem przestać przez ok 2 minuty :D W kwestii układania jakiś przedziwacznych historii do ręki, by tylko móc zagrać call/widzieć FEq w shipie jestem mistrzem :facepalm: :D

Napisane przez lechrumski
2) Drugie to, że idzie Ci za dobrze. Tutaj nie wiem jeszcze o co chodzi, ale chętnie posłucham jak rozwiniesz tę myśl. Napisz dokładniej dlaczego nie może iść Ci za dobrze i co oznacza "za dobrze"?

"Za dobrze" czytaj np. wygrywam jednego flipa, sprzedaje coolera, wchodzi mi light 4bet, potem bluffraise turn, wygrywam kolejnego flipa, gram dobry bluffcatch i łapię przeciwnika na bluffie, wchodzi 3rd barrel, gram już nieco stiltowany light pusha, który odziwo też wchodzi i w tym momencie Bąbel zmienia się w fancy play machine, która zaczyna bluffować co drugi spot, wpieprza bluffshipy z każdym Ax, zaczyna calldownować z A-high widząc w tym świetnego bluffcatchera i nie potrafi zrzucać swoich dobrych układów, bo jest święcie przekonany, że "on tu na pewno bluffuje i moja overpair nadal jest dobra, bo gdy uzupełniły się wszystkie drawy on ma świetną sytuację do bluffowania za 150bb" :facepalm: :facepalm: :facepalm: :D

Napisane przez lechrumski
3) Bycie card dead. Znajdź kilka przekonujących Ciebie powodów dla których możesz być card dead przez dłuższy okres czasu.

Z tym zazwyczaj sobie radzę. Tzn zawsze, gdy tylko pomyślę o tym żeby pomyśleć (cóż za brawurowe stylistycznie zdanie :D), że przecież w sierpniu grałem sesję na nl25 rush, gdy przez 4k rąk nie trafiałem dosłownie nic, nie miałem żadnej grywalnej sytuacji, a gdy wreszcie trafiłem 2 sety dostałem insta check/fold od agresora z pre flopa :D Także ten problem raczej ogarniam - muszę po prostu częściej to sobie przypominać, by podtrzymywać się na duchu ;)

Pozdrawiam :)


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez Tokarwwl
Popełnianie błędów jest upokarzające

Ahhh wreszcie doszliśmy do tego o co chodzi:) Przekonanie, że popełnianie błędów jest upokarzające. Notabene upokorzenie to jedna z najgorszych możliwych emocji. Ciekawy jestem kto sprezentował Ci to przekonanie? Najczęściej tego rodzaju myślenie ludzie wynoszą ze szkół, które uczą nas, że popełnianie błędów jest złe. Liczą się dobre oceny a nie postępy, uczysz się bycia results oriented a nie skupiać się na procesie itd itd. Mimo, że spotkałem wielu fantastycznych nauczycieli w podstawówce i w LO, od których wiele się nauczyłem, to jednak większość z nich nie osiągnęła zbyt wiele. Pomijając kwestie finansowe, całe życie robią to samo: rok w rok ten sam program, uczony dokładnie w ten sposób. Nie rozwijają swoich pasji i osobowości itd.

Nauczono Cię, że popełnianie błędów jest upokarzające, ale popełnianie błędów nie może być upokarzające dopóki Ty nie przypiszesz mu takiej właściwości. Rzeczywiście w szkole najczęściej uznano za głupiego tego co popełniał błędy, ale w życiu sukcesy odnoszą te osoby, które popełniają błędy i wyciągają wnioski. Największymi nieudacznikami życiowymi są osoby, które nigdy nie popełniły żadnego błędu. Powiem więcej, ekspert w danej dziedzinie to osoba która popełniła wszystkie możliwe błędy i wyciągnęła z nich odpowiednie wnioski.

Stań się najlepszym uczniem i ucz się na własnych błędach. Bardzo gorąco polecam Ci książkę "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosakiego - kosztuje chyba 20zł a zmieni raz na zawsze Twoje podejście do popełniania błędów. W całej książce Kiyosaki pokazuje, że sukces finansowy bez popełniania błędów jest niemozliwy. I wiesz co, zgadzam się z tym w 100% - wszystkie osoby, które znam, które nie osiągnęły w życiu nic, albo bardzo mało panicznie bały się popełniania błędów i rzeczywiście nie popełniły żadnych błędów. Poza jednym. Zamiast naprawdę żyć, całe życie kulili głowę w ilzujach swoich wyimaginowanych lęków.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Babel,

Co do Twojego postu to mam nadzieję, że udało mi Ci się pomóc w temacie który zalożyłeś. W razie czego daj znać.

Pozdrawiam:)