Przejdź do forum
up & down & up & do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] up & down & up & down ...

6 Posty
2 Użytkownicy
0 Reakcje
623 Wyświetlenia
adasko99
Dołączył: 13.02.2011

Siemka.
Mam jakiegos rodzaju problem ze stabilnoscia mojej gry, ale niewiem w czym dokladnie on tkwi.
Sytuacja wyglada natsepujaco:

- dostalem $50 kapitalu startowego
- gralem z reguly SnG $1.20 - 9 players oraz okazjonalnie SnG $1.10 - 90 players SnG
- "rozbudowalem" rolla do $78
- postanowilem zaczac grac dwa SnG na raz zeby szybciej sie wspinac
- mój roll ztopnial do $35
- uswiadomilem sobie ze nie da rady szybko wygrywac, zmienilem nastawsienie do kazdego Buy-Inu, wrócilem do grania jednego turnieju naraz, i bardziej analizowalem gre przeciwników
- odzyskiwalem po trochu rolla
- znowu zaczalem grac dwa SnG naraz i ku mojej uciesze dalej odzyskiwalem kaske
- doszedlem do $66
- postanowilem grac 3 turnieje naraz
- przegrywalem mase coin flipów i zaliczalem mase bad beatów
- troche tiltowalem i chcialem odzyskac wtopione BI grajac cashgames (o których nie mam pojecia) i tracilem jeszcze wiecej
- roll ztopnial do $40
- zrobilem solbie tydzien przerwy
- myslalem co znowu poszlo nie tak
- doszlem do kilku potencjalnych przyczyn mojich porazek:
a) znowu chcialem sie za szybko dorobic
b) znowu nie bylem jeszcze gotowy na zwiekszenie ilosci turnieji granych na raz
c) polepszylem swoja umiejetnosc przewidywania rangu przeciwnika ale to z kolei zpowodowalo ze za duzo razy wdawalem sie w niepotrzebne coin flipy, majac niby lepsze rece ale bedac chipleaderem lób na bubblu itp
ale z drugiej strony skoro flipy sa 50/50 to dlaczego zamisat stac w miejscu to trace rolla?

Jestem psychicznie gotowy do ponownej gry ale chcialem sie spytac fachowców co mysla o mojej sytuacji :)

Niewiem czy to cos pomoze ale na dole sa dwa obrazki. jeden z mojeim graphem a drugi z moim trendem. na jednym jest cale moje data nie $EV adjusted a na drugim cale data z $EV adjusted

Z góry dziekuje.


5 odpowiedzi
lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Witaj,

Mam jakiegos rodzaju problem ze stabilnoscia mojej gry, ale niewiem w czym dokladnie on tkwi.

Stabilnością gry czy wyników? Różnica jest kolosalna i fundamentalna.

Jeżeli mówimy o stabilności gry to rzeczywiście jest to rzecz nad którą możesz popracować. Stabilność gry to podejmowanie zawsze najlepszych decyzji. Brak stabilności oznacza, że często odchodzisz od swojej A-game, są momenty w których grasz gorzej i jest to rzecz nad którą mozesz pracować w 3 kierunkach:
-lepszy BRM
-lepszy mindset
-lepsza gra (praca nad grą ,analiza itp)

Jeżeli z kolei chodzi Ci o stabilność wyników co wnioskuje po dalszej części posta to niewiele możesz z tym zrobić bo nie masz wpływu na stabilność swoich wyników. Tzn masz ale bardzo ograniczony, ograniczający się do podejmowania dobrych decyzji, odpowiedniego BRM i grania swojej A-game. Natomiast niestabilność wyników jest czymś absolutnie normalnym i naturalnym w pokerze. To nie jest praca od 8-16 gdzie co miesiąc do stajesz wypłatę. Jednym z większych problemów graczy początkujących jest brak akceptacji ryzyka i wariancji w pokerze i przekonania, że bankroll zawsze będzie stopniowo szedł do góry.

Tak więc jeśli chciałbyś się na czymś skupić to zdecydowanie na stabilności gry.

- dostalem $50 kapitalu startowego - gralem z reguly SnG $1.20 - 9 players oraz okazjonalnie SnG $1.10 - 90 players SnG - "rozbudowalem" rolla do $78 - postanowilem zaczac grac dwa SnG na raz zeby szybciej sie wspinac - mój roll ztopnial do $35 - uswiadomilem sobie ze nie da rady szybko wygrywac, zmienilem nastawsienie do kazdego Buy-Inu, wrócilem do grania jednego turnieju naraz, i bardziej analizowalem gre przeciwników - odzyskiwalem po trochu rolla - znowu zaczalem grac dwa SnG naraz i ku mojej uciesze dalej odzyskiwalem kaske - doszedlem do $66 - postanowilem grac 3 turnieje naraz - przegrywalem mase coin flipów i zaliczalem mase bad beatów - troche tiltowalem i chcialem odzyskac wtopione BI grajac cashgames (o których nie mam pojecia) i tracilem jeszcze wiecej - roll ztopnial do $40

Adasko, ta czesc Twojego posta nie mowi mi praktycznie nic. Piszesz o wahaniach swojego rolla. Zmiana mindsetu polega na tym, że opisujesz swoje podejście, myśli przekonania. To są rzeczy nad którymi można pracować, natomiast po opisie mój roll wynosił tyle a tyle nikt nie będzie w stanie Ci pomóc bo przyczyn takich wahań może być milion.

- myslalem co znowu poszlo nie tak - doszlem do kilku potencjalnych przyczyn mojich porazek: a) znowu chcialem sie za szybko dorobic b) znowu nie bylem jeszcze gotowy na zwiekszenie ilosci turnieji granych na raz c) polepszylem swoja umiejetnosc przewidywania rangu przeciwnika ale to z kolei zpowodowalo ze za duzo razy wdawalem sie w niepotrzebne coin flipy, majac niby lepsze rece ale bedac chipleaderem lób na bubblu itp ale z drugiej strony skoro flipy sa 50/50 to dlaczego zamisat stac w miejscu to trace rolla?

I to jest konkretna część, piszesz o wnioskach, Podoba mi się to!

a) chęć odrobienia się może wynikać z kilku przekonań
-brak akceptacji tego co się stało
-oczekiwania w stosunku do sesji i założenie że miało być jakoś (miałem wyjść do przodu
-myslenie zorientowane na forsę a nie decyzje i rozwój
-brak cierpliwosci
-przekonanie ze sesja na minus to cos zlego
-brak myslenie w kategoriach long runu

Sprawdz ktore z nich moga byc Twoim problemem i proponuje zaczac nad tym pracowac :)

b) znowu nie bylem jeszcze gotowy na zwiekszenie ilosci turnieji granych na raz
-tutaj z reguly chodzi o chec duzych zyskow w krotkim okresie czyli chciwosc. Chciwosc to problem ktory wg mnie dotknal kiedys kazdego pokerzyste w mniejszym badz wiekszym stopniu, teraz jest kwestia uswiadomienia sobie tego i poradzenia sobie z ta cecha. Zastapienie chciowsci cierpliwoscia i mysleniem dlugoterminowym.

c) polepszylem swoja umiejetnosc przewidywania rangu przeciwnika ale to z kolei zpowodowalo ze za duzo razy wdawalem sie w niepotrzebne coin flipy, majac niby lepsze rece ale bedac chipleaderem lób na bubblu itp
ale z drugiej strony skoro flipy sa 50/50 to dlaczego zamisat stac w miejscu to trace rolla?
-przywiązanie do pieniędzy
-przywiązanie do konkretnej puli
-chęć wygrania rozdania na siłę
-chęć udowodnienia sobie czegoś poprzez wygrane rozdanie

Jestem psychicznie gotowy do ponownej gry ale chcialem sie spytac fachowców co mysla o mojej sytuacji

na pewno nie jestem fachowcem od turniejow:). Ale mysle ze powinienes czesciej wyciagac wnioski i uczyc sie na wlasnych bledach bo tak bedziesz uczyl sie najszybciej i najlepiej. Nie skupiaj sie tyle na wahaniach swojego rolla, wazniejsze jest to czego sie nauczysz i kim sie staniesz (czyli jaki mindset zbudujesz). Naprawdę te 10$ w jedną czy w drugą stronę nie będzie miało znaczenia jak za 3 lata będziesz graczem zarabiającym średnio 150$ dolarów na godzinę. Myśl bardziej o rozwoju swoich umiejętnosci.


adasko99
Dołączył: 13.02.2011

a) chec odrobienia sie moze wynikac z kilku przekonan
-brak akceptacji tego co sie stalo
-oczekiwania w stosunku do sesji i zalozenie ze mialo byc jakos (mialem wyjsc do przodu
-myslenie zorientowane na forse a nie decyzje i rozwój
-brak cierpliwosci
-przekonanie ze sesja na minus to cos zlego
-brak myslenie w kategoriach long runu
Sprawdz ktore z nich moga byc Twoim problemem i proponuje zaczac nad tym pracowac

Mysle ze w tej sytuacji moimi problemami sa:
- oczekiwania w stosuknku do sesji:
zawsze chcialem kazda sesje zakonczyc na + i udawalo mi sie to realizowac w 90% przez kilkanascie dni z rzedu ale w pewnym momencie zaczalem tracic na kazdej sesji i tracic coraz wiecej i wiecej
- zly balans stosunku rezultat/rozwój:
mój ostatnio byl okolo 85% rezultaty / 15% rozwój poniewaz wiele dni z rzedu codziennie zarabialem kaske i chyba w pewnym momencie stwierdzilem ze na najnizsze Buy-Iny SnG mój skill jest wystarczajacy i bede kontynuowal rozwój jak awansuje wyzej :P

b) znowu nie bylem jeszcze gotowy na zwiekszenie ilosci turnieji granych na raz
-tutaj z reguly chodzi o chec duzych zyskow w krotkim okresie czyli chciwosc. Chciwosc to problem ktory wg mnie dotknal kiedys kazdego pokerzyste w mniejszym badz wiekszym stopniu, teraz jest kwestia uswiadomienia sobie tego i poradzenia sobie z ta cecha. Zastapienie chciowsci cierpliwoscia i mysleniem dlugoterminowym.

Niewiem czy to byla chciwosc i brak cierpliwosci (bardzo mozliwe :) ) ale pomyslalem sobie ze skoro prawie codziennie troszke zarabiam grajac 2 turnieje na raz to jesli zaczne grac 3 to poprostu bede zarabial troche zybciej i troche wiecej.
niestety efekt byl odwrotny ale to chyba przez to ze moja gra z jakiegos powodu ulegla zmianie.

c) polepszylem swoja umiejetnosc przewidywania rangu przeciwnika ale to z kolei zpowodowalo ze za duzo razy wdawalem sie w niepotrzebne coin flipy, majac niby lepsze rece ale bedac chipleaderem lób na bubblu itp ale z drugiej strony skoro flipy sa 50/50 to dlaczego zamisat stac w miejscu to trace rolla?
-przywiązanie do pieniędzy
-przywiązanie do konkretnej puli
-chęć wygrania rozdania na siłę
-chęć udowodnienia sobie czegoś poprzez wygrane rozdanie

Klopot polega na tym ze jak trzeba to potrafie spokojnie spasowac reke i wydostac sie z rozdania ale wiekszosc flipów w które sie pakuje to sa albo moje albo czyjes all-iny wiec niemoge juz potem nic zrobic :P

Moim problemem tutaj chyba jest to ze w turniejach nieboje sie tracic zetonów i zapominam ze te stracone maja o wiele wiekszy wplyw niz te zyskane. Zauwazylem za zawsze patrze przed coin flipem patrze na pule i wyobrazam sobie ile zetonów zgarne w razie wygranej, zamiast myslec ile strace w raze przegranej.

na pewno nie jestem fachowcem od turniejow . Ale mysle ze powinienes czesciej wyciagac wnioski i uczyc sie na wlasnych bledach bo tak bedziesz uczyl sie najszybciej i najlepiej. Nie skupiaj sie tyle na wahaniach swojego rolla, wazniejsze jest to czego sie nauczysz i kim sie staniesz (czyli jaki mindset zbudujesz). Naprawdę te 10$ w jedną czy w drugą stronę nie będzie miało znaczenia jak za 3 lata będziesz graczem zarabiającym średnio 150$ dolarów na godzinę. Myśl bardziej o rozwoju swoich umiejętnosci.

Wlasnie kurde po tym jak napisales o zarabianiu 150$/godzine za 3 lata automatycznie nabralem ochoty odpalic 10 turnieji naraz i wchodzic preflop all-in z rekami typu pocket 10 zeby zkrócic te 3 lata do 3 miesiecy :P
Wiem ze to zle ze tak mysle ale niewiem jak nad tym uczuciem zapanowac :(
W zyciu osobistym/zawodowym ogólnie robota mnie wk**wia i chcialbym aby poker jak najszybciej stal sie moim zródlem utrzymania :P
te podejscie zdaje sie byc zródlem moich klopotów z gra.
W jaki sposób moge sie tego podejscia wyzbyc?


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Mysle ze w tej sytuacji moimi problemami sa: - oczekiwania w stosuknku do sesji: zawsze chcialem kazda sesje zakonczyc na + i udawalo mi sie to realizowac w 90% przez kilkanascie dni z rzedu ale w pewnym momencie zaczalem tracic na kazdej sesji i tracic coraz wiecej i wiecej

I to jest pułapka emocjonalna. Oczekiwania są pułapką bo jak je spełniasz to dostajesz ulgę i chwilowy entuzjazm a jak nie to rozczarowanie i kiepskie emocje. Zamiast oczekiwań wybierz skupianie się na jak najlepszych decyzjach czyli tym co mozesz kontrolować. Po drugie widzę że po serii wygranych (to mógł być zwykły upswing) pojawiło się u Ciebie myślenie, że zawsze możesz zarabiać. No i ciesz się, że dostałeś teraz swinga bo czegoś się nauczyłeś. Dostaniesz w życiu jeszcze wiele znacznie większych swingów i każdy Cię czegoś nauczy. Zamiast oczekiwać możesz być przygotowanym na nic i gotowym na wszystko.

- zly balans stosunku rezultat/rozwój: mój ostatnio byl okolo 85% rezultaty / 15% rozwój poniewaz wiele dni z rzedu codziennie zarabialem kaske i chyba w pewnym momencie stwierdzilem ze na najnizsze Buy-Iny SnG mój skill jest wystarczajacy i bede kontynuowal rozwój jak awansuje wyzej

No widzisz, dostałeś w prezencie downswinga żebyś się "obudził" i przestał wierzyć naiwnie, że samą grą możesz awansować wyżej.

Moim problemem tutaj chyba jest to ze w turniejach nieboje sie tracic zetonów i zapominam ze te stracone maja o wiele wiekszy wplyw niz te zyskane. Zauwazylem za zawsze patrze przed coin flipem patrze na pule i wyobrazam sobie ile zetonów zgarne w razie wygranej, zamiast myslec ile strace w raze przegranej.

Ani-ani. Oba przykłady które podałeś są przykładem myślenia emocjonalnego. Wyobrażasz sobie ile wygrasz - pojawia się emocja która powoduje że chętniej wrzucasz AI. Wyobrażasz sobie ile przegrasz- pojawia się strach który sprawia, że gra staje się bojaźliwa. Żadna z tych 2 myśli nie pozwoli Ci podjąć najlepszej decyzji. Jeśli masz wątpliwość to wstaw rozdanie i zapytaj trenerów - co jest najlepszą możliwą DECYZJĄ w tej sytuacji. Najlepsza decyzja opiera się o przesłanki logiczne, tj.
-wielkość stacków
-faza turnieju
-sytuacja na stole
-Twoje karty
-oddsy
-struktura wygranych itd

Z kolei zastanawianie się ile mogę przegrać bądź wygrać w oderwaniu od pozostałych czynników powoduje, że podejmujesz decyzję opartą o emocje, która może ale nie musi być najlepszą decyzją. Jest po prostu losową decyzją zależną od Twojego stanu emocjonalnego, trochę jak ruletka. Tu jest klucz, odrzuć myśli podpowiadające Ci rozwiązania oparte na emocjach i przejdź do decyzji opartych o logikę.

Wlasnie kurde po tym jak napisales o zarabianiu 150$/godzine za 3 lata automatycznie nabralem ochoty odpalic 10 turnieji naraz i wchodzic preflop all-in z rekami typu pocket 10 zeby zkrócic te 3 lata do 3 miesiecy

Cierpliwość i long run, to moje odpowiedzi:) Jak chcesz zostać strongmenem to nie znaczy, że masz iść na siłownię i zacząć od 6 godzin treningów na sztandze 200kg.

W jaki sposób moge sie tego podejscia wyzbyc?

Zacznij od tego filmiku

pozdr


adasko99
Dołączył: 13.02.2011

ok dzieki wielkie.
zapisze sobie w skrótach najwazniejsze rzeczy o których mówiles, wydrukuje je i przykleje kolo monitora zebym w czasie gry sie niezapominal :P
jak juz wróce do grania to dam znac odnosnie postepów z moim midsetem.
pozdro.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

To jest calkiem spoko pomysl z ta kartka. Ja mam swoje glowne bledy wypisane na kartce i czytam je minimum raz dziennie. Pozwala mi to swiadomie bardziej zwracac na nie uwage. Dzieki temu kiedy podczas sesji pojawia sie dana sytacja w ktora jest moja slaba strona to podswiadomie zwracam na nia wieksza uwage i jestem bardziej skupiony.