Zgodnie z teorią, downswing może trwać całe życie, i np. przez 10 milionów rozdań nie wygrasz AA preflop. To się raczej często nie zdarza, ale warto być tego świadomym.
Natomiast jak NAPRAWDĘ wygląda downswing? Ciężko stwierdzić, rzecz umowna. Są na forum ludzie, którzy czegoś takiego nigdy nie doświadczyli, są tacy, którzy potrafili wtapiać przez dziesiątki tysięcy rozdań, i są też tacy, którzy za DS uważają przegraną 3BI z rzędu. Tak jak mówiłem, rzecz umowna.
Kiedy to już nie jest downswing a słaba gra ?
Słaba gra to słaba gra, i z DS`em wiele wspólnego nie ma, chociaż nader często jest błędnie z nim mylona.
Jeśli grasz dobrze, i przegrywasz, możesz częściowo zrzucić winę na downswing.
Czy teoria 25BI zawsze jest w stanie uchronić nas przed wariancja?
Jestem przeciwny używaniu w pokerze słów "zawsze" oraz "nigdy".
A, no i przed wariancją NIC nas nie uchroni, może nas uchronić przed jej SKUTKAMI.
Podejrzewam jednak, że przy dobrej grze, ciężko było by się wyzerować, stosując 25BI BRM, aczkolwiek nie jest to niemożliwe, wszak poker jest grą z elementami losowości.