Cześć,
pewnie pojawiał się ten temat w przeszłości wielokrotnie i pewnie każdy przypadek był podobny. Czy istnieje jakieś rozwiązanie, walka z byciem results oriented? Jest to takie komiczne, nie wiem jak to wpływa na mój umysł, bo wiem, że decyzja, którą powinienem podjąć jest bardzo często EV+, ale jakieś moje dziwne teorie spiskowe, trapy i myślenie, że typek, który na 8bb gra open utg za 2bb ma zawsze AA sprawia, że przestaje logicznie myśleć i bawię się w Daniela Negreanu na micro sitach, to jest nienormalne.
Myślałem, że zwiększając multitabling uniknę tego problemu, bo nie będę miał czasu snuć głupich teorii spiskowych, tylko grać swoją gierkę, niestety... Nie udawało się. Nie mam pojęcia jak z tym walczyć, oczywiście wszystko jest in game. Wiem, że podejmuje słuszną decyzję a raczej powinienem ją podjąć, jednak tego nie robię.
Nie chcę podawać jakichś przykładów, bo chyba każdy wie o co mniej (lub) więcej chodzi, a może ktoś przechodził przez podobny problem?
Decyzja opłacalna, w longrunie zawsze wyjdę na tym profitowo, mimo tego - nie podejmuje takiej decyzji.
To jest takie sick, że trudno to jakkolwiek inaczej napisać, żeby nie było śmieszne i żałosne.