chciałbym prosić o kilka uwag i propozycji dot. gry przeciw shotstackom. Dużo się tego pałęta na niskich stawkach i chętnie usłyszałbym jakieś propozycje jak przeciwko nim grać.
Ogólnie podzieliłbym ich na totalnych jeleni, którzy po prostu są słabi i boją się zainwestować pełen stack no i na gości pokroju tych z pokerstategy, którzy grają według określonej strategi zwykle bardzo tight przed flopem i agresywnie po flopie.
Z takich ogólnych wskazówek chyba nie powinno się grać wogóle niskich parek i suited connectors, jako że nie ma odpowiednich implied odds(?).
Przeciwko cieniasom grałbym też agresywnie przed flopem - jeżeli sprawdzą podbicie z troche gorszą kartą (a sprawdzą:) to bardzo szybko się okazuje że muszą podejmować decyzje za znaczącą część swojej kasy i często popełniają wtedy błędy.
Co do grających SSS - raczej łatwo ich zblefować przed flopem. Zdecydowanie też powinno się szanować ich podbicia. Na flopie jest problem bo często są gotowi stawiać dużo nawet z jedną parą i zupełnie nie ma sensu dobierać do srtita i flusha(bo nie dają ci odpowiednich oddsów). Odnoszę wrażenie że częstszy reraise byłby dość skuteczny bo ukróciłby conti-bety, które są dość istotne dla strategii SSS.
To takie moje przemyślenia - piszcie co uważacie na ten temat. Myśle że grający SSS tez zyskają znając sposoby obrony przed tą strategią.