"Ja pamiętam kapsle, na podwórku nas szczeniaków
Pamiętam grę w siatkówkę na trzepaku
Szkołę, luz, uwagi, skargi
Siniaki, rozwalone wargi
I żale matki, podstawową szkołę
Boisko żwirowe, wszystkie strzelone gole
Świat niewinny, gdy wszyscy mieli uśmiech na twarzach
Teraz co drugi dziwne interesy trzaska
Stara ulica, jakby już z innego miasta..."
TheIndependent napisał
InTooDeep napisał:
"hehe jak można zapomnieć, jeszcze byli "Policjanci z Miami"Hehe no kuurde, tego się nie zapomina....
Ale i tak zawsze na pierwszym miejscu u mnie była Drużyna A![]()
z drużyny a najefektowniejsze były dachowania po wjechaniu samochodu na krzak a później szczęśliwe ocalenie z wraku.
hehe pamietam, ze bylo przesrane jak sie przyslo do szkoly bez tarczy szkolnej przypietej do piersi
SamRadziwill napisał A kapsle pamiętacie?
Ja częściej grałem w tą gre, co się stało w kole i rzucało nożem w ziemie zabierając rywalowi po trochu jego część koła.
Na pewno wiecie o co chodzi
adramalech napisał
Ziemia ???
kurcze chyba nie. Mi się nazwa jakoś z pikietą kojarzy ale pikieta to gra karciana
dzięki, nawet nie wiesz ile razy się nad tą nazwą przez lata zastanawiałem. Ciągle mi pikieta mąciła w głowie ![]()
gramy turniej w pikuty?
jeśli chodzi Ci o takie pikuty :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pikuty
to myslimy o dwóch różnych grach
nie nie, w to też grałem. Ale chodzi mi o te w kole, gdzie się terytorium innemu graczowi zabierało, rysując linie prosta pod kątem pod jakim wbił się nóż.
InTooDeep napisał
nie nie, w to też grałem. Ale chodzi mi o te w kole, gdzie się terytorium innemu graczowi zabierało, rysując linie prosta pod kątem pod jakim wbił się nóż.
A nie na tyle ile pozwalał zasięg rąk bez dotykania ziemi przeciwmika własnym ciałem?
:heart:
śrubka za ten temat, ach jakie piękne to były czasy;)
Patrząc po tych obrazkach, niemal do każdego mógłbym opowiedzieć swoją historyjkę.
Dodałbym jeszcze:
- zbieranie puszek, kolekcjonerskie, nie na złom:D
- łażenie po drzewach, nie wiem czy to dziś ktoś praktykuje, chyba bylibysmy mimo lat lepsi niż wiekszość obecnych kajtków
- czekolada z Węgier, jeśli dobrze pamiętam żółta z czarną palmą, Boże jak ja ją kochałem;)
- kolejki do sklepów, Boże jak ja tego nienawidziłem (mam do tej pory, teraz sobie uświadomiłem skąd;) )
- wymiany kaset VHS na bazarach;)
i wiele więcej
każdy z pokolenia, co to nie skalało się jeszcze noszeniem Pampersów na tyłku widać przechodził przez to samo, bo po prostu nie było tego dużo;)
Bilson napisał
To jest niesamowite, próbowałem sobie od kilku lat przypomnieć co to za serial tak uwielbiałem za szczeniaka, zobaczyłem zdjęcie i tytuł przypomniał mi się od razu.
Dorzuciłbym jeszcze: 
SJS napisał
Dragon Ball![]()
Stary, musisz być młody, bo ja nawet nie wiem co to jest;)
maggman napisał
SJS napisał
Dragon Ball![]()
Stary, musisz być młody, bo ja nawet nie wiem co to jest;)
+1
![]()
stary nie wiesz co to jest Dragon Ball? Ja to nie byłem dzieckiem i to oglądałem
miałem fazę i chyba gdzieś mam nagrane wszystkie odcinki na zapomnianym nośniku zwanym VHS. Ale ogólnie jak ktoś lubi mangę/anime to może mieć i 50 lat
maggman napisał
- łażenie po drzewach, nie wiem czy to dziś ktoś praktykuje, chyba bylibysmy mimo lat lepsi niż wiekszość obecnych kajtków
teraz to mnie zabiłeś, zadaje sobie z kolega to samo pytanie, kiedyś szedłem z nim i gadaliśmy właśnie o tym i powiedziałem że jak zobaczę dzisiaj jakieś dziecko na drzewie to dam mu 5 stówek. Ale w czasach PS2/3 dzieciaki po drzewach chodzą wirtualnie.
A my kiedyś jak małpy na tych drzewach, każdy miał swoja gałąź ![]()
@adramalech jak nie mieściłeś się stopa na swoim polu z którego wykonywałeś rzut to przegrywałeś. Jeśli dobrze pamiętam.
InTooDeep napisał
Ale w czasach PS2/3 dzieciaki po drzewach chodzą wirtualnie.
Dokładnie. Ja nie chodzilem co prawda po drzewach, ale grałem dużo w piłke, coś tam się zawsze robiło. Polanka przed moim blokiem zawsze była pełna dzieciaków, gralismy mecze, trawy na środku praktycznie nie było, bo została wydeptana. Na boisku do koszykówki codzienne sporo dzieciaków, włącznie, ze mna gralo w kosza.
Teraz w lato boisko do kosza stoi puste a polanka zarosła bujną trawą

